
GoddamnElectric via Wykop
Moim zdaniem duży problem z zatrudnieniem mają osoby młode ok. 30 lat, a o tym problemie bardzo mało się mówi. Wbrew obiegowej opinii za taki stan rzeczy nie odpowiada ich lenistwo, roszczeniowość, brak kompetencji, czy za duże wymagania, a bardzo silna pozycja pracodawców i zakorzenione w ich głowie mity. Jeśli jest się studentem poniżej 26 roku, to zawsze na jakiś staż uda się wkręcić, zwłaszcza, że osoby wchodzące w dorosłość są postrzegane














