Ruszamy z nowym naborem opowiadań!

Tym razem motyw przewodni to ZMIANA ZASAD. Jak to zinterpretujecie? Czy odniesiecie to do kodeksów, negocjacji, społeczeństwa, czy może praw fizyki, konfiguracji oprogramowania stacji kosmicznej lub reguł rządzących magią? A może jeszcze inaczej? To już w Waszej gestii :)

Z wybranych prac złożymy antologię opowiadań, która będzie dostępna na zasadach CHARITYWARE. Oznacza to, że będzie dostępna za darmo, ale czytelnicy i autorzy będą zachęcani, by zajrzeli na stronę wskazanej
Zapomniane_Sny - Ruszamy z nowym naborem opowiadań!

Tym razem motyw przewodni to ZMI...

źródło: 2

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stało się. Postanowiłem jednak sprawdzić w praktyce, jak wyjdzie dodanie ścieżki dźwiękowej do powieści.
Na razie przynajmniej eksperymentalnie. Chcę wybadać odbiór i zebrać feedback.
Wcześniej robiłem w tym temacie ankietę w tym poście:
https://wykop.pl/wpis/85402367/pisze-powiesc-w-formie-strony-internetwej-daje-mi-

Tutaj jest rozdział, który ma podpiętą muzykę:
@Eillis +2
Piszę powieść w formie strony internetwej.
Daje mi to teoretycznie możliwość dodania do niej podkładu muzycznego. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł...

Pomińmy wszystkie kwestie techniczne i "pierdoły": muzyka była by opcjonalna, subtelna, nie narzucająca się, bez wokali, dopasowana do czytanego fragmentu itd.

To, co mnie zastanawia to, czy (ogólnie mówiąc)

Co sądzisz o pomyśle dodania ścieżki dźwiękowej do tej powieści?

  • Muzyka fajna i nie dekoncentruje. 33.3% (3)
  • Muzyka fajna, ale strasznie dekoncentruje. 11.1% (1)
  • Ta muzyka do bani, ale nie dekoncentruje. 0% (0)
  • Ta muzyka do bani i dekoncentruje. 0% (0)
  • Muzyka do powieści to w ogóle poroniony pomysł. 44.4% (4)
  • To skomplikowane... Napiszę w komentarzu. 11.1% (1)

Oddanych głosów: 9

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Cerber108: Czaję. Dzięki za podzielenie się opinią!

Jak wcześniej eksperymentowałem, to miałem dokładnie tak samo. Nie dało się czytać.
Z aktualną muzyką przychodzi mi to łatwiej i daję już radę. Ale nie jestem pewien, z czego to wynika... Czy to kwestia nowej muzyki, czy się przyzwyczaiłem, czy jeszcze coś innego... Sam nie wiem.

Zobaczymy. Może faktycznie z tego zrezygnuję.
Ale poczekam jeszcze na więcej opinii. Może to kwestia indywidualna i
  • Odpowiedz
List III - do Matki.

Przepraszam?
Ja wiem mamo, że pewnie teraz rozpadłaś się na pół. Wiem też, że dasz radę.

Ty zawsze dajesz radę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy odchodziłeś po raz ostatni, wykrzyczałam, że nigdy nie przestanę Cię kochać.
To była prawda.
Minęło naście lat, a ja wciąż czuję do Ciebie miłość.
Są różne rodzaje miłości, prawda?
Jest ta młodzieńcza. Takich miałam kilka.
Jest dorosła. Taka, która rozumie, dyskutuje, zmienia się.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piszę powieść w formie strony internetwej.
Daje mi to teoretycznie możliwość dodania do niej podkładu muzycznego. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł...

Pomińmy wszystkie kwestie techniczne i "pierdoły": muzyka była by opcjonalna, subtelna, nie narzucająca się, bez wokali, dopasowana do czytanego fragmentu itd.

To, co mnie zastanawia to, czy (ogólnie mówiąc) "książka" powinna mieć muzykę.

Czy książka powinna mieć muzykę?

  • Tak, to fajny pomysł. 39.0% (16)
  • Nie, to kiepski pomysł. 48.8% (20)
  • Nie wiem, może, chyba. Napiszę w komentarzu 12.2% (5)

Oddanych głosów: 41

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Eillis: są osoby które przy muzyce nie są w stanie czytać. Nie wiem czemu, ale są i nawet trochę ich jest. Z kolei niektórzy lubią słuchać do czytania ale tylko swoje wybrane. Proponuję zatem zamiast muzy na stronie linka do proponowanej playlisty na Spotify albo YT
  • Odpowiedz
@totem_lesnych_ludzi: prowadzę taki dziennik, gdzie zapisuje swoje luźne myśli - polecam. Staram się zamieścić chociaż jeden wpis na tydzień, do tego czasem zapisuje istotne rzeczy z podcastów, które mogą się przydać (bo łatwo w lawinie informacji o nich zapomnieć).
No i kartka i papier to inna jakość niż laptop
  • Odpowiedz
@Eillis: To trochę dziwne, że napisałeś książkę po angielsku ale nie czytasz książek po angielsku. Dialogi w różnych krajach się różnie zapisuje. Jak się przesiada z polskich lektur na angielskie, to jednym z utrudnień jest właśnie inna konwencja zapisywania dialogów. Zdziwiłem się, że u Ciebie są w tej naszej polskiej konwencji, ale też nie znam się jakoś na tym - może nie jest to błąd.
  • Odpowiedz
@arek7337: Detektory AI działają na zasadzie analizy statystycznej szukają wzorców takich jak przewidywalność kolejnych słów, „gładkość” tekstu, powtarzalność struktur zdań czy dystrybucja słów. Problem w tym, że ludzie też potrafią pisać w sposób, który algorytm uzna za „maszynowy” szczególnie jeśli piszesz poprawnie, klarownie i w dość formalnym stylu. Z kolei inny detektor może korzystać z zupełnie innego modelu statystycznego i dojść do odwrotnego wniosku.
  • Odpowiedz
Jakieś rady dla początkującego pisarza? W sumie mam pomysł na ponad 40 powieści/opowiadań (głównie horror, absurd i science-fiction). Swego czasu dużo pisałem, ale odkąd zachorowałem na schizofrenię zauważyłem, że moje umiejętności poleciały mocno w dół. Wiem, że jest we mnie potencjał, ale jak go wykrzesać? Pisać jakieś krótkie formy, żeby poćwiczyć?
#ksiazki #pisanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten wpis nie jest hejtem i nie podważa dobrych intencji autora. Po prostu chciałem wyjaśnić parę rzeczy, których nie rozumiem - jest więc zatem próbą oczyszczenia atmosfery. TLDR; moje wątpliwości w sprawie wykopowego konkursu literackiego.

Niecałe dwa tygodnie temu na główną weszło znalezisko o próbie organizacji czegoś w rodzaju "wykopowego konkursu literackiego". Link: https://wykop.pl/link/7850151/szukam-12-ludzi-z-wykopu-ktorzy-chca-organizowac-konkurs-literacki-tak-serio.

Przeczytałem wpis, nie wchodziłem w szczegóły - jak każdy typowy wykopek xd - i się zgłosiłem. Dlaczego? Bo:
1.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwielbiam Bullet journal of Leuchtrum, ale może znacie coś jeszcze fajniejszego i lepiej wydanego? Chce sobie zrobić prezent :)
Papier minimum 120 i nadający się do pióra.
Mam też Travelers notebook od Midori, ale on się lepiej sprawdza w podróży, jest zbyt wąski i to mi przeszkadza.
#pisanie #notatnik #dziennik #produktywnosc #bulletjournal #kaligrafia
apeee - Uwielbiam Bullet journal of Leuchtrum, ale może znacie coś jeszcze fajniejsze...

źródło: Bullet_Journal_Edition_2_Homepage_Flatlay

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odkąd od ziomeczków w robocie podłapałem apkę do generowania muzyki Suno, co raz podrzucałem im kawałki komentujące aktualne dramy z roboty. Zawsze były to jakieś tanie rapsy.

Z drugiej strony zawsze lubiłem sobie pisać jakieś wiersze i też po głowie chodziło mi napisanie piosenki. Główny problem był taki, że żeby usłyszeć również jak by ona brzmiała przydałaby się muzyka i wokal, a tu już problematycznie.
Więc usiadłem sobie w piąteczek i napisałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hayabussa: Dobre rapsy komentujące robotę zawsze na propsie.

Ja od dobrego roku mam hobby polegające na tworzeniu takiej muzy - piszę teksty, bawię się generowaniem, a potem montowaniem całości, która na końcu ląduje na YT dla wtajemniczonych :D Zdecydowana większość kawałków wynika z chęci odreagowania, ale parę mam takich, które są napisane na poważnie i nie dotyczą roboty, a moich wewnętrznych przeżyć.

Jeśli masz ochotę się zapoznać z czymś poważniejszym
  • Odpowiedz
  • 1
Aa, nie kliknalem w pokaz wiecej bo mi zawinelo tresc na telefonie :D Spoko, muzycznie mi nie siedzi co prawda, ale tematyka tekstu faktycznie podobna - spoko ;)
  • Odpowiedz
w epoce cyfrowej jest to archaizm


To był archaizm już 100 lat temu.

Generalnie, w czasach stalówki maczanej w atramencie ważne było, aby całe słowa pisać bez odrywania narzędzia od papieru, bo wtedy się robiło mniej kleksów. I stąd kretyński kształt literki 'b' (którą można pomylić z małym 'l'), małego 'p' (które można pomylić z małym 'n'), małe 's' niepododobne do niczego, oraz zamknięte pętelki przy małym 'g' i 'y'.

Całe
  • Odpowiedz