Ta atmosfera w tych klinikach płodności to jest jakiś scenariusz na film XD
baby odpicowane, chłopy jak za karę, i jeszcze rejestracja 3 kobity obok tych wszystkich pacjentów (naliczyłem z 30 osób ponad).
I cisza jak makiem zasiał, żadnego nawet radia........... A potem kobita na głos, proszę pana tu pan ma kubek na nasienie tu są drzwiczki masturbacja proszę zrobić i zadzwonić dzwonkiem.
też było gorąco, do tego była cisza.. i baba na caly głos przed tymi ludźmi, jak to pan przyniósł?! GDZIE TO PAN MA?? kiedy był wytrysk o której godzinie??
A ja załapałem error w mózgu i się zestresowałem i po prostu wyciąnąłem z plecaka siatkę z biedronki a w
Dokładnie 20 lat temu 1.08.2006 anioł, którym jest moja żona, wybrał kiepa którym byłem ja, zatrzymał na drodze do samozniszczenia i uratował. Zawdzięczam jej wszystko co mam. Dała mi nowe życie, cel i dzieci. Zbudowała ze mną rodzinę, sprawiła że chce mi się starać, czuję się kochany, szczęśliwy i doceniony. Tego dnia, 20 lat temu zakochałem się w niej po uszy na koncertowym polu Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą i od
✨️ Czy Wirtualna Polska produkuje treści niskiej jakości?Ⓘ Fabryka automatycznych portali produkuje treści zdrowotne, prawne i poradnikowe, a duży polski portal zapewnia im zasięg. Przynajmniej jest wiele poszlak wskazujących na to, że może tak to właśnie działać.
TL;DR: WP poprzez program „WP Kreator” masowo promuje treści od zewnętrznych „wydawców”, które wyglądają na w pełni generowane przez AI (niskiej jakości teksty, absurdalne zdjęcia, zmyśleni autorzy typu „Tomasz Kardiometaboliczny”). Wygląda to na zorganizowaną fabrykę treści
@mirko_anonim: ale wo zawsze było c-----e. W okolicy 2004-2009 ktoś skontaktował się z moim bratem i zlecił mu tłumaczenie, dając na próbę w stronę A4 tekstu po angielsku. Przetłumaczył. Oczywiście zlecenia nie dostał, za to jego tłumaczenie pojawiło się na stronie głównej WP – normalnie wkleili to sobie w artykuł, sklejając kilka różnych "próbek".
Cały google feed jest zasrany tymi treściami AI. Problem w tym że starsi ludzie dalej klikają i oglądają reklamy przez co sytuacja jest jeszcze gorsza.
Mireczki, zrobiłem sobie domowy FlightRadar na biurko i wrzucam, bo może komuś też się przyda.
Sytuacja znana: coś przelatuje nisko nad chatą, człowiek odpala apkę w telefonie, a tam reklamy, konto premium i "kup subskrypcję żeby zobaczyć wysokość". Stwierdziłem, że nie, i napisałem własny soft na gotową płytkę ESP32 z dotykowym ekranem 7 cali (Waveshare, ~190 zł w Botlandzie czy Kamami, do tego obudowa z drukarki albo z allegro). Nic nie trzeba lutować.
@telemach20: trochę interesuje, czasem latają bardzo ciekawe rzeczy, czasem latają nisko. A poza tym to na co dzień wygląda jak zwykły zegarek z dodatkową funkcją ;-) Jak potrzebujesz więcej się dowiedzieć to klikasz i widzisz.
Na bardziej specjalistycznym forum pytali mnie czy statki też mogę tak monitorować bo kilka osób potrzebuje, także wiesz ( ͡°͜ʖ͡°)
@Immortale mam zasilacz z czarnej listy, przepraszam
Ej, a wiecie, że na Wydziale Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego świętują "Graduację"?
Nie wiem z jakiej okazji w tego typu instytucji zajmują się "wykreśleniem na mapach linii oznaczających stopnie długości i szerokości geograficznej", to chyba jakaś nowa moda.
@bidzej: chcieli być światowi, wyszli na debili. I to wydawałoby się, na poważanej uczelni, jaką jest UW. Że też nie znalazł się tam żaden filolog... (⌐͡■͜ʖ͡■)
Tym razem lekko "oszukujemy", bo dziś mamy dla was e-booka powieści "A gdy bóg nas opuści" Wojtka Boratyńskiego, które opowiadanie "Czarna mewa" mogliście przeczytać w drugim tomie "Fantazmatów" (czyli już dość dawno temu, bo w 2018 roku). To powieść fantasy, którą wydajemy dziś, cztery lata po śmierci Wojtka – przygotowaliśmy ją jako ekipa Fantazmatów, ale oficjalnie nie należy ona do naszej
Myślałem że wykopki jak zwykle przesadzają z odklejką w gastro. Aż do wczoraj…
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Na rynku pracy w moim powiatowym jest taka sama lipa jak na rynku matrymonialnym.
Serwis rowerowy - jeżdżę rowerem od 15 lat, większość napraw sam robiłem, czyli umiem rower serwisować. Sory, ale to nie jest budowanie rakiet latających w kosmos. To mnie nie przyjmą, bo nie mam doświadczenia xD K---a, by przyjęli, ogarnąłbym to wszystko w tydzień, wiadomo co bym nie umiał to by mi pokazali i mieli by stałego pracownika, co po prostu
@BiggerJapanTapczan: @Arivederczi a tam p---------e. od kierownika juz slyszalem ze szef odrzucal kandydatow bo jakos dziwnie sie zachowywali albo dziwnie wygladali xd. jest duzo kandydatow to sobie moga wybierac kto im bardziej do gustu przypadl, nie zawsze biorac ludzi z najlepszym cv
@Nutaharion: powinna być zlota zasada że jak radny chce coś powiedzieć to musi znaleźć w ciągu 50 minut poparcie dla swojej tezy w obowiązującym prawie. Jeżeli nie jest w stanie wskazać przepisu to się nie odzywa
Wybrałem się chcąc nie chcąc do tego j------o marketu budowlanego bo musiałem wymienić ziemię w kwiatach i przesadzić starego fikusa. Mówię sobie - kupuję pięć litrów uniwersalnej i wracam do domu. Żadnego rozglądania się na boki za kolejnymi roślinami. Wrzucam worek do wózka. Idę w stronę kas i kółka w wózku zaczynają się telepać jak Stanowski gdy PiS traci punkty w sondażach. Zacyna mnie znosic i przypadkowo przejeżdżam przez regały z roślinami. No
Dzisiaj różowa ma zdjęcie gipsu, a że ma wizytę u innej doktor w innej części miasta w południe to poprosiliśmy o maksymalnie wczesną wizytę. No to wpisali nas na sam początek, na 8:00. Byliśmy oczywiście 7:30 bo trzeba się zarejestrować i czekamy. Czekamy, czekamy, nikt nie wchodzi nikt nie wychodzi. Księciunio dopiero o 8:35 pojawił się w gabinecie XD ale potem wina rejestracji czy pacjentów że dużo roboty.
@michalxd21: tak jest wszędzie, dyplomowany lekarz specjalista to jest niebieski ptak jego takie detale jak punktualność nie dotyczą, mieszkam na islandii i też przy każdej wizycie trzeba swoje odczekać w poczekalni
Ciągle tkwię w przeszłości - wertuje wspomnienia szukając w nich coraz nowych szczegółów, a potem w swych wyobrażeniach próbuję je zmieniać lub tworzyć na nowo, jakby to miało realnie zmienić moją historię i nagle miałbym stać się kimś zupełnie innym. Robię to, bo nie umiem jakichkolwiek zmian wprowadzić w czasie teraźniejszym.
Im więcej czasu przetracam to tym mocniej umykam w przeszłość - niemalże w postępie geometrycznym - jakbym samą siłą wyobraźni mógł
@Pan_Hieronim: Musisz się przemóc i rzucić się na głęboką wodę, nie ma innej drogi. Nie ma tam w okolicach jakiegoś kołchozu, w którym byś się zatrudnił? Jesteś w stanie oszczędzić z tysiąc albo dwa przez rok albo czy matula byłaby w stanie cię wspomóc? Może mógłbyś spróbować szczęścia w większym mieście. W zasadzie to nic nie tracisz, najwyżej wrócisz do domu z podkulonym ogonem do domyślnej wegetacji.
@MistrzKowalski: taki stary i nie wie, że za wycinanie dziur we fladze jest paragraf? Najlepszego. Nie będzie sto lat, bo mój mózg po zobaczeniu roku zwraca tylko "najs" i w sumie nie potrafię policzyć czy by cię takie życzenia nie obrażały.
Cześć, napisałem do barbera Wilczenzo Barber Shop z Łodzi z propozycją stworzenia strony WWW w zamian dostałem odpowiedź, że chętnie wyruchałby moją żonę. Ich fb: https://www.facebook.com/share/1J41DXS7e3/
baby odpicowane, chłopy jak za karę, i jeszcze rejestracja 3 kobity obok tych wszystkich pacjentów (naliczyłem z 30 osób ponad).
I cisza jak makiem zasiał, żadnego nawet radia........... A potem kobita na głos, proszę pana tu pan ma kubek na nasienie tu są drzwiczki masturbacja proszę zrobić i zadzwonić dzwonkiem.
A
też było gorąco, do tego była cisza.. i baba na caly głos przed tymi ludźmi, jak to pan przyniósł?! GDZIE TO PAN MA?? kiedy był wytrysk o której godzinie??
A ja załapałem error w mózgu i się zestresowałem i po prostu wyciąnąłem z plecaka siatkę z biedronki a w