Gdy byłem młody, często jeździłem pod namiot. Bez smartfonów i stałego dostępu do prądu i jakoś dawało radę.
Po przeprowadzce tutaj postanowiłem sprawdzić, czy dziś da się funkcjonować w podobny sposób. Szybko okazało się, że do komfortu potrzebuję niewiele: telefonu, radia i oświetlenia.
I tak oto mój zestaw obecny obejmuje: turystyczny panel słoneczny, power bank, lampki kempingowe, telefon, radio. Czy mi to wystarcza? Na razie musi. Owszem - chciałoby się więcej udogodnień, jednak nauczyłem
Po przeprowadzce tutaj postanowiłem sprawdzić, czy dziś da się funkcjonować w podobny sposób. Szybko okazało się, że do komfortu potrzebuję niewiele: telefonu, radia i oświetlenia.
I tak oto mój zestaw obecny obejmuje: turystyczny panel słoneczny, power bank, lampki kempingowe, telefon, radio. Czy mi to wystarcza? Na razie musi. Owszem - chciałoby się więcej udogodnień, jednak nauczyłem

























źródło: 1
Pobierz