@mirko_anonim szczerze, bogactwo, czy nauka to również cope wpajany nam w procesie socjalizacji. Oczywiście, będąc na najwyższym szczeblu hierarchii społecznej dostajesz gratyfikację, jak większa konsumpcja, czy docenienie, jednakże to również w samo w sobie nie tłumaczy sensu życia. W moim odczuciu sens życia to wyłącznie konstrukt społeczny, stworzony celem walidacji ludzkiego strachu przed totalną bez namiętnością otaczającego świata. Poszukiwanie sensu z tego względu z góry jest skazane na porażkę, bo jest
  • Odpowiedz
Jaki jest sens tego życia?


Żaden, jesteśmy tylko farmą, do momentu aż przyjdzie reset, po czym na planecie nastąpi nowy zasiew życia, przez cywilizację, która się żywi naszą energią.
  • Odpowiedz
Spędziłęm chyba tyle lat w samotności, że chyba potrzebuje jakiejś terapii szokowej albo mocnych wrażeń, bo niedość że jestem apatyczny to jest to apatyczne życie mnie dobija.


@mirko_anonim: Nie potrzebujesz żadnej k#w@ terapii szokowej tylko kontaktu z ludźmi, to jest normalne i naturalne wbrew temu co właśnie różne przegrywy gadają, że facet potrzebuje samotności na przyklad.
  • Odpowiedz
Rozstrzygnijmy to raz na zawsze.

Lepsze miejsce do życia (z pominięciem rynku pracy) to

  • Wrocław 58.7% (155)
  • Warszawa 41.3% (109)

Oddanych głosów: 264

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@Creamfields: To można tak o każdym mieście napisać jak się skupiasz na negatywach. Pomyśl o tych wszystkich chętnych na ruchanie studentkach i ładnych mostach/śródmieściu
  • Odpowiedz
większość ludzi jak już jest [...] to wyłącznie na własną prośbę


@Cztero0404: Egzystencja w deterministycznej rzeczywistości to coś, do czego dochodzi kompletnie nie na własną prośbę, w związku z czym jakakolwiek egzystencjalna sytuacja wynikająca z wymuszonego zaistnienia nie może być logicznie rozpatrywana w kategorii czegoś, o co się prosiło. Dotyczy to zarówno sytuacji, która cechuje się (niepewnym i co najwyżej tymczasowym) stanem zaspokojenia potrzeb, jak i tej nacechowanej (pewnym
  • Odpowiedz
@Cztero0404:

mądrzy ludzie nie potrzebują trudnych słów żeby wytłumaczyć skomplikowane rzeczy


Skrupulatne wytłumaczenie tego, jak działa rzeczywistość, wymaga użycia dokładnie takich słów, jakie zostały użyte. Jeśli są dla ciebie zbyt trudne (kek), to niedziwnym jest, że tego działania nie jesteś w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Chcesz zostać pracoholikiem? Po prostu bądź s---------y bro! Miej z-----e poczucie wartości i kompleksy - wmawiaj sobie ze dzięki pracy zostaniesz KIMS

A tak na serio - pracoholizm ma sens tylko wtedy, kiedy pracujesz na siebie, na swój własny rachunek. A nie dla kogoś.

Ja chyba mogę się nazwać pracoholikiem - często myślę o pracy, nawet w weekendy. Nie mam życia osobistego, praca to w zasadzie sens mojego życia. Tylko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Istnieje spora szansa, że nie. Że nawet pracując z całych sił, na granicy wytrzymałości, rozwijajac się w dowolnej dziedzinie, nie staniesz się top 1%. Współczesny ustrój gospodarczy sprawił że większość najlepszych miejsc jest już zajętych a nowe się nie bardzo pojawiają.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim czyli nie chce ci się spiąć, zrobić kariery i mieć swojej kasy, tylko lepiej mieszkanie od rodziców i ciocia we Włoszech żeby wakacje też za free mieć. Zazdrość nic nie da.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wow widzę że odkryłeś właśnie jak działa dziedziczenie - nie tylko majątku ale generalnie know how, że potomek nie musi rozkminiać wszystkiego tylko ma rodzinkę która mu pokaże co i jak, da kapitał itd.
  • Odpowiedz
Kurde ja tego nie rozumiem xD Chlop 30 lat, dobra kariera, stabilna sytuacja zawodowa i finansowa, dobre grono znajomych chociaz male. Wchodze se potem na facebooka patrze a tam znajomi chwalą się nowymi dzieciakami. Znajoma po której nie powiedziałbym że będzie mieć dzieci, ktora swego czasu puszczala sie na lewo i prawo wlasnie oglosila swiatu ze urodzilo sie jej trzecie dziecko. Kumpel ktory byl cichy i niepozorny tydzien temu oswiadczyl ze czekają
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eskejper: Dziecko jest największym projektem jakiego możesz się podjąć w życiu. I możesz to udźwignąć albo nie, a wszystkie sukcesy dziecka cieszą Cię sto razy bardziej niż twoje własne. Tak po prostu jest i tyle.

Ciężko czuć potrzebę posiadania potomstwa jako facet nie mając odpowiedniej partnerki. Nie wiem czy to w ogóle możliwe. Potem instynkt „tacierzynski” rozwija się z każdym dniem i tygodniem żeby swój max osiągnąć w okolicach 4
  • Odpowiedz
@eskejper: cisza i spokój są fajne ale dzieci też są super. Zawsze jest tak, że dzieci innych nas irytują lub nie widzimy czym się zachwycać ale jeśli chodzi o nasze dzieci to człowiek szaleje. Jest to taka miłość, którą ciężko zrozumieć komuś kto nie ma dzieci.

Jak byłam w ciąży to często się zastanawiałam czy dam rade tak się zajmować dzieckiem, że jaka nuda tak siedzieć na placach zabaw, jak
  • Odpowiedz
Czy ktoś orientuje się, jak wygląda życie singli na Zachodzie lub w krajach skandynawskich, którzy zarabiają średnią krajową? Czy stać ich na mieszkanie? Zastanawiam się, jak kupić mieszkanie w Polsce. Mam poduszkę finansową, ale nie chcę wydawać wszystkiego na mieszkanie. Kiedyś pracowałem na dwóch etatach – główna praca plus praca na taxi 160 godzin na etacie i 100 godzin na taksówce strasznie męczyło mnie psychicznie.
Obecnie zarabiam trochę więcej niż średnia krajowa,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zarabiasz srednia krajowa, ktora jest duzo nizsza niz srednia krajowa dla samego Wroclawia (a jakby ujac jeszcze do tego wszystkich na B2B to zarabiasz moze pol tej realnej sredniej ktora dysponuja ludzie z ktorymi konkurujesz o mieszkania) - stad masz problem z zakupem czegos we Wrocku i w pozostalych top3 miastach tez tak bys mial ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: po prostu tanie mieszkania gdzie normalny Hiszpan nie przyjedzie, tanie ale tylko w okolicach Alicante. Madryt, Barcelona czy Andaluzja poza zasięgiem
  • Odpowiedz
Ludzie dzielą się na tych "cieszących się życiem" i na tych "zmęczonych życiem", a Ty do której grupy się zaliczasz? #zycie #heheszki #truestory

Do której grupy się zaliczasz?

  • Życie jest piękne! 48.4% (15)
  • Eeee, daj Pan spokój... 51.6% (16)

Oddanych głosów: 31

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ehh doskonale cie rozumiem , miałem patologie w domu, skończyłem z nerwica , zaburzeniami osobowości i syndromem dda, mam też przeciętny ryjec. A nawet trochę brzydsze typy ale za to z normalnych domów mają bardziej normalne życie
  • Odpowiedz
Po prostu sam się wycofałeś z tego i jak się obudzisz w wieku 30 lat sam to możesz powiedzieć "blackpill ma racje i wygląd jest najważniejszy"


Ja mówię trochę inaczej - blackpill ma o tyle rację, że na znaczną część atrakcyjności nie masz wpływu.

No bo okej, jak zostaniesz milionerem to z 2/10 można zrobić 6/10
Ale z autystyka nie zrobisz dynamiczniaka i duszy towarzystwa za żadne pieniądze,
  • Odpowiedz
Też ktoś z was się już poddał, żeby leczyć swoje schorzenia fizyczne? Chodziłem po różnych lekarzach i nigdy nic z tego nie wynikło. Szczerze, to w pewnym momencie już we mnie coś pękło i się poddałem i to olałem.

Nie widzę przyszłości zbyt kolorowo. Z jednej strony boję się, że pewnego dnia to wszystko nagromadzone w końcu mnie dopadnie i skończy się to tragedią w jakimś szpitalu czy coś, a z drugiej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim ja jestem przegryw i jestem biedny. Nigdzie nie jeżdżę siedzę ciągle w domu. Ostatnio chciałem zmienić ciut swój marny los, ale się nie udało i nie stać mnie na leki antydepresyjne i na żarcie do września. Więc jak się nie powieszę po nagłym odstawieniu prochów to będzie cud ( )
  • Odpowiedz