#nieruchomosci Kończę studia magisterskie i jestem trochę przed dużym dylematem co robić dalej. Najpierw nakreślę trochę moją sytuację. Od 3 roku studiów odkładałem sobie na mieszkanie. Aktualnie zarabiam około 4500 netto (praca + stypendium) i udaje mi się odłożyć około 3k każdego miesiąca. Inwestuje to sobie, ale bardzo bezpiecznie. Po skończeniu studiów będę miał około 100k odłożone. Partnerka odłoży drugie tyle. Po studiach, wskoczy mi wynagrodzenie na około 7k -
@Czoso: Liczyłem sobie różne scenariusze, dlatego pytam, bo tu jest dużo osób, które weszły w kredyt i trochę mniej (ale pewnie są) tych co zbierali, by kupić za gotówkę.
Praca nauczyciela jest pewna, ciężko być zwolnionym albo prawie niemożliwe chyba.
Właśnie to w tej branży jest najkorzystniejsze, bo naprawdę trzeba zapracować na wywalenie z roboty, co przemawia za kredytem. Za 10 lat demografia mnie wywali, ale do tego czasu planuję
Gdyby Yamal miał wykończenie... to serio moglibyśmy mówić o drugim Messim, ale już dawno się pogodziłem że nigdy kogoś takiego jak Leo miec nie będziemy #mecz
Czy #deweloperuch pokazuje ceny transakcyjne domów? Bo zdaje się, że widzę tylko mieszkania.
Przeglądam od dłuższego czasu oferty u mnie w mieście (Piła) i ciągle widzę w zasadzie to samo. Mam wrażenie, że nic się nie sprzedaje, poza naprawdę tanimi ofertami. Domy za milion wiszą już po kilka lat na serwisach ogłoszeniowych i chyba nie ma żadnych ruchów w dół.
@pogop: nie pokazuje, bo nie ma transakcji. A tak poważnie to sam nie wiem. Deweloperskie domy widać wszystkie bardzo dokładnie, takie prywatne duże to ciężko znaleźć. Chyba, że się faktycznie tak mało sprzedają
Idźcie spać, atak standardowo w sobotę wieczorem lub w nocy.
Iran (w czerwcu 2025) i Wenezuela dostały w dupę właśnie w sobotę. Do tego koniec miesiąca i koniunkcja sześciu planet. I Trump i Żydzi lubią taką symbolikę.
Dobra krwa dzisiaj wam opowiem o teorii skapywania i dlaczego niektórzy mówią ze nie działa, choć tak naprawdę działa, ale nie tak jakbyśmy chcieli to siadajcie na d00pie odpalajcie czipsy i jedziemy
W teorii skapywania chodzi o to, ze jak w czasie t bogol d00pek kapitalista ten co go nie lubimy bo ma hajs i spoko życie wzbogaci
@pysznewpierdalator: nie dość, że znowu przedstawiasz skutki rozwoju cywilizacyjnego i technologicznego ludzkości (który trwa od tysięcy lat) to jeszcze wrzucasz statystykę z chata gpt, która wskazuje że czterokrotnie wzrosła bezdomność, czym potwierdzasz słowa swojego oponenta.
Poza tym gość cię dosłownie zjechał argumentami, a ty się do nich nie odnosisz.
#nieruchomosci #gielda #ekonomia #gospodarka #polska Dobra krwa dzisiaj wam opowiem o teorii centralnego planowania i dlaczego niektórzy mówią ze nie działa, choć tak naprawdę działa, ale nie tak jakbyśmy chcieli to siadajcie na d00pie odpalajcie czipsy i jedziemy
W teorii centralnego planowania chodzi o to, ze jak w czasie t towarzysz dyrektor z PRL ten co go nie lubimy bo ma talony i spoko
@pysznewpierdalator: ale nie żyjemy dla samego rozwoju i walenia konia do wzrostu PKB per capita. Wolę wolniejszy przyrost gospodarczy, ale gdy korzystają z niego wszyscy niż szybszy, w którym z tego rozwoju korzysta 10% najbogatszych. Po prostu lepiej żyć w krajach skandynawskich niż w USA
@pysznewpierdalator: tak, tak. Na szczęście to głupie kraje europejskie przeszły w stronę socjalu, więc teraz na nas ciężko pracują, a dla USA i Chińczyków są niewolnikami XD Piękny kapitalizm, piękne zapi3rdalanie większości na kastę najbogatszych to mieliśmy w Polsce w XVI i XVII wieku. Tylko coś się potem popsuło i nie wyszło. A no tak, ktoś pomyślał, że silniejsze jest państwo, w którym się wzbogaci i doedukuje całe społeczeństwo, a
@Bejro: masz socjal i redystrybucje, duże podatki, wysoki poziom państwowych usług, inwestycji, edukacji itd. Nawiązanie o centralnym planowany to była satyra, żeby pokazać że to rozwój technologiczny, cywilizacyjny ludzkości wpływa na wzrost poziomu życia, a nie błyskotliwe umysły najbogatszych i to ma miejsce niezależnie od systemu
Czy to prawda, że zostanie #nauczyciele jest możliwe tylko po znajomości, i że większość publikowanych ofert to fake I na te godziny już mają grazynek/koleżanek? Rozważam, czy na fire nie dorabiać jako nauczyciel informatyki, Warszawa
@najbardziej-lysy: Tak jak kolega wyżej napisał to dużo prawdy, ale dodam coś od siebie i trochę pozaprzeczam.
W mieście, w którym ja pracuję niedobór nauczycieli jest ogromny, oferty są pochowane bo dyrektorzy proszą zatrudnionych już nauczycieli o wzięcie większej ilości godzin jak kogoś nie znajdą. Znam kilku co robią po 45h (czyli 2,5 etatu) i nie uczą wf-u. Dostanie się jest bardzo proste i nigdy nie wyobrażałem sobie prostszych rozmów
Czy kupno mieszkania pod wynajem w Warszawie (ok 40m2) w dzielnicy jak Wola/Wilanów ma obecnie sens jako inwestycja? Ofert najmu jest od zayebania, a miałbym środki, żeby w to wejść.
@sprawek: Tutaj minusują dla zasady, ale aktualna sytuacja w Polsce zapewnia, że mieszkanie pod najem w Warszawie jest bardzo opłacalne i będzie jeszcze opłacalne przez co najmniej 30 lat. Gdyby każdy z tych klikających "nie ma sensu" miał wolny milion to byłoby pierwsze, co by zrobił. Po prostu reszta sposobów inwestowania jest srogo opodatkowana i/lub obarczona większym ryzykiem.
@sziszapangma: to jeden wielki mit. Sam studiuję, pracuję i mieszkam w mieście top5, więc mam masę znajomych, którzy też tu pracują i studiują. Mam też znajomych z mojego rodzinnego zadupia i takich, którzy poszli do najbliższego miasta wojewódzkiego (Białegostoku). W mojej ocenie zarabiają ci co mają skilla i jest to niezależne od miasta. Akurat w moim przypadku najlepiej zarabiających znajomych mam z Białegostoku i właśnie rodzinnego powiatowego, a w tym
#ai Czy też odczuwacie, że w ostatnich tygodniach jest wręcz olbrzymie nagromadzenie treści generowanej przez AI w internecie? Już pomijając durne obrazki dla dziadków na fb, mam wrażenie, ze teraz połowa artykułów na onetach i podobnych pierdach jest pisana przez chataGPT. Dodatkowo posty na dużej części pejów na socialach - mam wrażenie, że jedynie co autorzy mają to pomysł w postaci jednozdaniowego prompta.
Kończę studia magisterskie i jestem trochę przed dużym dylematem co robić dalej. Najpierw nakreślę trochę moją sytuację. Od 3 roku studiów odkładałem sobie na mieszkanie. Aktualnie zarabiam około 4500 netto (praca + stypendium) i udaje mi się odłożyć około 3k każdego miesiąca. Inwestuje to sobie, ale bardzo bezpiecznie. Po skończeniu studiów będę miał około 100k odłożone. Partnerka odłoży drugie tyle. Po studiach, wskoczy mi wynagrodzenie na około 7k -
Właśnie to w tej branży jest najkorzystniejsze, bo naprawdę trzeba zapracować na wywalenie z roboty, co przemawia za kredytem. Za 10 lat demografia mnie wywali, ale do tego czasu planuję