Mirki jaki jestem w-------y, żona miała na dziś umówione badanie na NFZ tzw. holter, na które czekała kilka miesięcy, specjalnie z powodu tego badania jutro wzięła pracę zdalną, a na środę ma ustawionego od miesięcy lekarza, aby zapoznał się z wynikami. No wiec dziś piguły odmówiły wykonania badania, bo żona nie przyniosła własnych baterii do tego urządzenia.
Jeden z "argumentów" pań pielęgniarek:
- takie drogie badanie to baterie chyba może pani sama kupić

xD

To
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@ArchDelux Tak jest w wielu placówkach - kiedyś o to pytałam, uzasadnienie było takie ze ludzie zamieniali baterie na takie na wykonczeniu ktore mieli w domu.
Przez wydawanie takich baterii kolejnym pacjentom były niediagnostyczne badania bo ktoś wczesniej uznał ze jego honor złodzieja jest warty kilka zł.

Polska.
  • Odpowiedz
@Adolf_Cartman: Takie p---------e janusza "kiedyś to było kurła, nie było suplymyntów i ludzie żyli, a teraz to co?"
Po 1 faktycznie przebywali pewnie średnio dłużej na słońcu niż ludzie w obecnych czasach i mogli mieć tej witaminy D3 ŚREDNIO więcej, natomiast nie oznacza to, że nie mieli niedoborów lub poziom nasycenia nie był jakoś szczególnie wysoki, bo skąd mogli o tym wiedzieć? Średnia długość życia była niska, oprócz relatywnie małej
  • Odpowiedz
@gracilis: To czy są spełnione to jedno, drugie to zasady refundacyjne, które w części przypadków są niejasne. Pracując w POZ i chcąc być w porządku dla pacjenta, ale jednocześnie nie skazywać siebie na zwrot środków do NFZ nie jestem w stanie w dużej części przypadków przyznać refundacji, sam NFZ też nie jest w stanie udzielić mi odpowiedzi, bo przy takim bałaganie legislacyjnym wszystko można podważyć. Ulubiona kwestia to z kolei
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej. Czy ktoś z was zna palacza, który wyzdrowiał z nowotworu?
Doszło u mnie do pewnej smutnej refleksji. Obracam się między kilkoma rodzinami - moja po stronie mamy, moja po stronie taty, rodzina żony po stronie jej matki, po stronie jej ojca, po stronie naszych szwagrów, te same gałęzie u naszych znajomych. I... w ciągu ostatnich 15 lat każdy palacz/paląca, ktorzy dożyli 50-60 lat, dostali raka i szybko
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): W oryginalnym poście napisałeś, że:

Odbiłem się od leczenia biologicznego ze względu na zbyt małe zmiany

A ten punkt, który zacytowałem wyżej jest właśnie dla takich jak Ty - ludzi, którzy nie spełniają kryteriów PASI, DLQA lub BSA ale mają zajęte tzw. okolice szczególne (dłonie, stopy, głowa, miejsca intymne), żeby można Was było kwalifikować pomimo niespełnienia warunków. O najnowszych zasadach kwalifikacji dowiesz się z webinarów z prof. Walecką. np:
  • Odpowiedz
@siemando: nie rób przeglądu na nfz. Nie raz nie dwa miałam pacjenta na fotelu po przeglądzie w gabinecie na nfz i widziałam w zębach dziury takie, że palca można włożyć. A dentysta mówił, że to jeszcze za wcześnie żeby wiercić xD

Także choć raz na 2-3 lata pójdź gdzieś prywatnie na kontrolę. No i nfz nie refunduje piaskowania, a to ważny element higienizacji.
  • Odpowiedz
Jeśli neurolog skierował mnie na badanie rezonansem i mam już jego wynik(na płycie) ale nie mam opisu(3 tygodnie czekania) to dla niego ma jakąś wartość da płyta czy dopiero z opisem umawiać się do niego na wizytę?

#medycyna #zdrowie #mri #rezonans
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zalesie #zdrowie ale mi się zrobiło zgrubienie na nosie, czyli będzie mega pryszcz. Cisnąłem ile mogłem i nic, czyli pewnie jutro będzie walka z eliminacją.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry, kochane Mirabelki i Mirki!
Każdy z nas ma własną szklaną górę - cel do którego dąży, czasem w bólu, trudzie, ale zawsze nieustępliwie i z uśmiechem w sercu.
Moją szklaną górą jest samodzielność - to walka o każdy krok, w każdej pogodzie, niezależnie od humoru.
Zawsze do przodu, pomimo wszystko!
Wysyłam Wam przedwiosenne słońce i pozdrawiam bardzo serdecznie
. Trzymajcie się ciepło!
#okszarumtupta #medycyna #zdrowie
OKSZARUM - Dzień dobry, kochane Mirabelki i Mirki! 
 Każdy z nas ma własną szklaną gó...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 23
@kupczyk: Serdeczne dzięki! Choć przyznam, z krótkiego acz intensywnego doświadczenia - wstecz znacznie trudniej zrobić mi krok, wbrew pozorom :D Dziękuję za Twoje komentarze i obecność pod moimi wpisami. Pozdrawiam serdecznie i gorąco ❤️
  • Odpowiedz
Badanie raczej, póki co, w ramach obiecującej ciekawostki, bo przeprowadzone jedynie na 19. kobietach po menopauzie, ale warte przeczytania i zapoznania się, a dla naukowców na pewno do powtórzenia na lepszej próbie reprezentatywnej, bo wygląda na to, że czekolada mleczna, mimo dodatku cukru, potrafi obniżać poziom glukozy.

Badanie:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34164846/

Artykuł dot. badania:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piks0n: Cukier to trucizna, jeśli jest go nadmiar w postaci glukozy w krwiobiegu. Jeżeli kakao by miało jakieś działanie, które ten proces reguluje i sprząta, wypychając ją (glukozę) do jelit, to by wcale nie było uspokojeniem grubasów tylko realnym działaniem. Trzeba tylko to dobrze zbadać. Erytrol jako zamiennik cukru sprawdza się, ale nie każdy go lubi. Ja niestety wyczuwam ten smak tępej słodyczy, pikanterii i chłodzenia w ustach podobnego do
  • Odpowiedz
  • 3
@dziobnij2: ja mam swoja teorie ale nie sluchaj mnie bo jestem przegrywem ze wsi nie lekarzem . Gdy spozywasz nadmiar kofeiny masz gorszy sen , gorszy sen odpowiada za mniejszy testosteron i inne hormony i większy stres co powoduje gorszą sylwetkę . Spożywanie za duzo kofeiny zwieksza kortyzol a jak jest zbyt wysoki to tez nie jest to dobre dla miesni.
Autor caffeine blues pisał ze spożywanie kofeiny zmniejsza magnez,
  • Odpowiedz
@Henson_: nie ma zero jedynkowych odpowiedzi w tym temacie. Pytanie ile ten osobnik pił kofeiny i jak często i jakie dawki!
Nagminne jest kiedy ludzie piją np kawe nawet o 16 czy 18 a później się dziwią, ze złe śpią. U mnie ostatnia kawa wlatuje do 13-14. I pije tylko dwie! Ale generalnie wyrzucenie kofeiny z diety na pewno poprawi sen!
  • Odpowiedz