Np. Sam mam mnóstwo czasu (w porównaniu do rówieśników z kredytami i dziećmi) + mam jakieś środki które można przeznazcać na rozwój czy coś ale nic się nie zmienia od lat. Dlaczego tak jest?


@mirko_anonim: bo nie każdy chce się "wybić ponad przeciętność"
weźmy takiego nauczyciela : idzie do szkoły, od 8 do 12, albo od 10 do 14, wraca do domu
może jakieś korepetycje dawać jeśli mu się chce, ale ogólnie to
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
mam dobrą znajomą od czasów podstawówki, teraz już bliżej nam do 40 niestety ale czasami rozmawiamy i przy ostatniej takiej rozmowie widzę że jest smutna i wyżaliła się mi. Całą młodość matka ją cisnęła żeby miała jak najlepsze stopnie w szkole no i ona faktycznie się tak uczyła, była prymuską, nigdzie nie wychodziła tylko z nosem w książkach, miała same 5 i 6. Poszła na studia i została
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Niestety, ktoś kiedyś źle przygotował ją do gry zwanej życiem. W tej grze nie wygrywają ci, którzy najwięcej wkuwali, tylko ci, którzy rozumieją zasady i potrafią je wykorzystać. Dziś prymuska czuje się zagubiona, bo nie pojmuje, dlaczego inni, mniej ambitni, radzą sobie lepiej, choć to ona miała być tą mądrą. Całe życie podporządkowała spełnianiu cudzych oczekiwań, zamiast zapytać siebie, czego tak naprawdę chce.
  • Odpowiedz
  • 163
Czasami nie warto się starać, ciężko pracować.


@mirko_anonim: Czasami zakuwanie kserówek przez 17 lat życia to nie jest żadna ciężka praca, tylko siedzenie w bezpiecznym kokonie i spełnianie głupich oczekiwań rodziców będąc dorosłym człowiekiem. Dla wielu takich prymusów i kujonów prawdziwym wyzwaniem i ciężką pracą byłoby właśnie zaryzykować, mieć wolny zawód, robić coś kreatywnego, mieć na codzień kontakt z obcymi ludźmi, wyrobić sobie znajomości itp. Wolą być w rzeczywistości gdzie
  • Odpowiedz
W nawiązaniu do mojego poprzedniego wpisu ( https://wykop.pl/wpis/81383451/co-zescie-normiki-zrobili-z-tymi-polkami-nowopozna ), zauważyłem, że kobiety zawsze ode mnie czegoś chcą, a konkretnie bym wydawał na nie kasę. Zwłaszcza gdy usłyszą jaki zaradny życiowo jestem.

Nie mam problemu z zaopiekowaniem się - także finansowym - kobietą, gdy będzie w ciąży ze mną, oraz gdy będzie mały bombelek. Ale w innych przypadkach, choć mogę zdobyć się co jakiś czas na jakiś gest, to ogólnie nie zamierzam być bankomatem.

Wpadłem
AdamF_OG - W nawiązaniu do mojego poprzedniego wpisu ( https://wykop.pl/wpis/81383451...

źródło: f73c59d746a19023167b6bdf4aaa

Pobierz

Czy to dobry pomysł?

  • Jestem niebieski i uważam, że tak. 27.0% (37)
  • Jestem niebieski i uważam, że nie. 32.1% (44)
  • Jestem różowa i uważam, że tak. 3.6% (5)
  • Jestem różowa i uważam, że nie. 4.4% (6)
  • Nie wiem / sprawdzam. 32.8% (45)

Oddanych głosów: 137

  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AdamF_OG wszystko zależy od kobiet z jakimi się umawiasz. Widocznie lubisz typ roszczeniowej laleczki, z przerośniętym ego, to i traktuje Cię taka jak bankomat.

Z tego co pamiętam z przeszłości, to żadna randka nigdy otwarcie nie zapytała mnie o zarobki. Owszem, padały pytania typu - czym się zajmuję, ale nigdy nie było drążenia tematu i nie oczekiwały szczegółowych danych.

Sam sobie takie panny wybierasz i później płaczesz :)
  • Odpowiedz
Czy zarobki 5,6k na rękę w wieku 25 lat w mieście wojewódzkim z własnym domem, samochodem służbowym jest okej według was? Bo z obserwacji mam wrażenie że każdy jakoś na wyższym poziomie funkcjonuje, to znaczy zajebiste samochody, ubrania, zegarki. Czy ci ludzie nie oszczędzają, czy po prostu dużo zarabiają?
#zarobki #pytaniedoeksperta #praca #zalesie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wysokiewiczplum: to jest chyba najbardziej kuriozalna specka w Polsce. Dosłownie żyjący relikt komuny. Wyobraźcie sobie zdziwienie u mnie w zespole, gdy powiedziałem kolegom zza granicy, że pół dnia mnie nie będzie, bo muszę iść do lekarza, aby pozwolił mi dalej pracować i że każdy w Polsce tak musi co 3 lata xD

Robota typu siedzenie na dupie przed komputerem. Jeszcze bym zrozumiał, jakbym był strażakiem albo kierowcą autobusu.

Najlepsze, że
  • Odpowiedz
zarobki adekwatne do wysiłku włożonego w dojście do tego zawodu.


@piamater: ale to żaden argument. Jest wiele kierunków studiów, które dużo trudniej ukończyć niż medycynę. Główną trudnością medycyny jest bycie utrzymankiem rodziców przez 6 lat i wysiadywanie dupogodzin na wykładach
  • Odpowiedz
Słuchajcie, wszyscy mówią że niby lekarz tak mało zarabia a patrzcie na to:
Weźmy chirurga który operuje jakiegoś raka. Dużo osób ma raka to spokojnie może mieć pełen grafik. Zawód nie różni się od pani Grażynki z mięsnego a odpowiedzialność taka sama. Najczęściej też operują jedną ręką, bo i tak stażystka trzyma haki, albo sobie jakiegoś da Vinci włączą, co spokojnie chat gpt może go obsługiwać. Jedna operacja raka to pewnie ze
I.....s - Słuchajcie, wszyscy mówią że niby lekarz tak mało zarabia a patrzcie na to:...

źródło: angry-middle-aged-male-doctor-260nw-696047296

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lekarz świeżo po skończeniu studiów, bez specjalizacji, bez doświadczenia zawodowego chce zarabiać minimum 180 zł za godzinę, czyli 25k/msc i jak widać jest rozchwytywany, bo przychodnie rzucają się z propozycjami pracy. Po skończeniu specjalizacji ten lekarz zarabia 180 zł od pacjenta, przyjmuje 4 pacjentów w 1h czyli w godzinę zarabia ok. 700 zł. Miesięcznie daje to ok. 95 000 zł, rocznie jest to ponad milion złotych. Chodzi o specjalizacje medycyna rodzinna, internista,
p0melo - Lekarz świeżo po skończeniu studiów, bez specjalizacji, bez doświadczenia za...

źródło: obraz_2025-05-05_145321785

Pobierz
  • 203
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xyz_xyz: Ty nie chodzi o zazdrość te posty są po to żeby młodzi nie niszczyli sobie życia na informatyce czy innym gownie po którym nie mają żadnych uprawnień i właściwie są na tym samym lvl co gość po stosunkach kaszubsko-polskich tylko lecieli w dobry kierunek
  • Odpowiedz
@4mmc-enjoyer: w powiatowej Polsce, robota w urzędzie to szczyt marzeń i walka o jakikolwiek etat xD jak masz robić za najniższą krajową na magazynie albo zbijać bąki przed komputerem w urzędzie to chyba wybór jest prosty, w tym drugim przypadku możesz liczyć również na 13stke xD i wypłatę w terminie a u januszexa to różnie
  • Odpowiedz
Chce zmienić branżę, szala goryczy się przelała i mam dość mojego dotychczasowego zawodu jakim jest praca w mediach, reklamie czy usługach foto/video.

Dlaczego?

Brak zleceń, słabe płace, brak wakatów na etacie, ogromna konkurencja i sztuczna inteligencja, która też zabija rynek bo jest tańsza dla potencjalnego klienta.

Tylko
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NieoznaczonaReklama: Co Ty pieprzysz, najpierw zorientuj się jakie są zasady przystąpienia do sepów. To się zmieniło w ostatnich latach i skończyły się czasy gdzie chłop z ulicy przychodził i dostawał sepy e1…
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chciałbym poznać opinie na temat zarobków lekarzy, informacje z cytatu pochodzą z rd. Czy tak jest faktycznie? Skąd więc na wykopie zawiść do lekarzy? Bo te zarobki nie robią wrażenia (zwłaszcza, że tu mamy samych programistów 15k i 20k ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
"w pensjach lekarzy występują gigantyczne różnice, w zależności od specjalizacji, formy zatrudnienia, miejsca zatrudnienia, a nawet płci (tradycyjnie kobiece specjalizacje, typu pediatria, są
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym poznać opinie na temat zarobków lekarzy, informacje z cytatu pochodzą z rd. Czy tak jest faktycznie? Skąd więc na wykopie zawiść do lekarzy? Bo te zarobki nie robią wrażenia


@mirko_anonim: O zarobkach lekarzy piszą znudzeni, zblazowani stulejarze, a nie programiści. Chłopaki po szkole heheszki sobie robią. W pracy wśród programistów o tym się w ogóle nie gada. Wykop to nie rzeczywistość i żadna próba reprezentacyjna branży.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @wacek_1984 @Pharos Panowie zapomnieliście o jednej ważnej rzeczy

Praca typu lekarz - tracisz pracę?

- Wysyłasz parę CV albo nawet nie, odzywasz się do innych szpitali, rozmawiasz z kolegami lekarzami, że szukasz pracy. Zazwyczaj po dwóch, trzech tygodniach masz robotę za około 30k+ PLN. Przyjęcie do pracy polega zazwyczaj już na rozmowie z dyrektorem placówki / ordynatorem w celu dogadania szczegółów pracy. Nie ma testów i rozmów kwalifikacyjnych
  • Odpowiedz
@Lejkes234: Po lekarskim bez specjalizacji nic ciekawszego nie zarobisz, a ze specką to 12 lat. Za 12 lat to będziemy mieć dwa razy więcej lekarzy niż potrzebujemy, pójście teraz na lekarki to bark instynktu samozachowawczego: Ze stomą możesz robić stomatologię i ludzka i zwierzęcą.
  • Odpowiedz