Rodzice nagle się dziwią, że będąc bliżej trzydziestki niż dwudziestki, siedzę po 16 godzin dziennie przy komputerze (w dni wolne od pracy).
Ale jakoś wtedy, gdy w młodości zabraniali mi wychodzić z domu, według nich było to w porządku. Później, w okresie nastolatek-młody dorosły, przez lata prali mi mózg, powtarzając tysiące razy, że absolutnie nie powinienem się wyprowadzać, bo "to nie ma sensu". Każda próba wyjścia z domu kończyła się awanturą, którą było
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To są właśnie te detale.

Poczta polska - List polecony, priorytet (10zl) Warszawa-Lodz, chyba uczepił się san mikołaja i zabrał się w podróż dookoła świata. Przez tydzień (4 dni robocze) jest w transporcie i kij wie kiedy zostanie dostarczony.

Tymczasem inpost - przesyłka nadana wczoraj od "utworzenia przesyłki" do wpakowania jej do paczkomatu dokładnie 23h.

Przeciez
chado_podobny - To są właśnie te detale. 

Poczta polska - List polecony, priorytet (...

źródło: Inpost

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chado_podobny:
To nie jest absurd, tylko to są zupełnie inne typu przesyłek. Jak chcesz porównywać, to porównuj te same kategorie usług z taką samą opcją doręczenia. Czyli Inpost Paczkomat z Pocztex odbiór w punkcie (automacie paczkowym).
  • Odpowiedz
#przegryw #pracbaza #zalesie #depresja #psychologia #przegrywpo30tce #neet #samotnosc
Najlepiej czasami jest po prostu leżeć w łóżku i nie robić niczego. Wtedy, nikt cię nie skrytykuje za nic.

Nie lubiłem chodzić do szkoły, w pracy uczyć się nowych rzeczy, czy uczyć się jazdy samochodem - bo tu jakaś porąbana kultura panuje ciągłego oceniania, ciągłego d-----------a komuś, piętnowania błędów,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xvenowski: Też bym chciał się przekwalifikować i robić inne rzeczy, ale wiem jak to się skończy. Z perspektywy czasu widzę, że jest to raczej wina chłopskiej natury polaczków niż moja. Pamiętam jak uczyłem się jeździć samochodem. Uczył mniej jakiś buc, który dziwił się, że nie umiem jeździć w chwili rozpoczęcia kursu. Inny kretyn próbował mi tłumaczyć jak trzymać dźwignię zmiany biegów. W końcu trafiłem na normalnego. Dzisiaj jestem dobrym kierowcą.
  • Odpowiedz
@Xvenowski: Mi chodzi raczej o nauczycieli zawodu, instruktorów różnych rzeczy i typów co tłumaczą coś w pracy. Większość rzuca jakieś ogólniki a później wyskakuje z mordą, jak nie ogarniasz wszystkiego po 5 minutach. Albo próbujesz coś robić po raz pierwszy, kombinujesz i zaraz jakiś dobrodziej próbuje Cię wyręczyć "daj ja to zrobię bo nie umiesz". Zwykle próbuję wtedy najdelikatniej jak się da, prosić aby się odwalił, ale ich małpia emocjonalność
  • Odpowiedz
uświadomiłem sobie, że mam za dużo rzeczy typu śmieci. niepotrzebnych rzeczy, które po prostu mam, zabierają miejsce, kurzą się i czekają na wywalenie. czysty konsumpcjonizm. dzisiaj wywaliłem takie coś. PARASOLKA XD. kupiłem z 10 lat temu za bodajże 80zł. rączka, tzn. jelec z jednej strony plastikowy się ułamał, a samą parasolkę użyłem może 3 razy xD
#zalesie #mieszkanie #oswiadczenie
Castellano - uświadomiłem sobie, że mam za dużo rzeczy typu śmieci. niepotrzebnych rz...

źródło: 4fbaf85541fda74200b95de7ac19

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Castellano no ja mam strategicznie poukładane parasole. Mam dwa takie bycze co prędzej z nimi odlecę niż się złożą, i jeden taki właśnie mały co czasem wrzucę do torby na laptoka.
I czasem się to zajebiście przyda jak mam iść do samochodu a właśnie na dworze się rozpętała burza. No w robocie nie przeczekam jak mi budynek zamykają o 17 xD
  • Odpowiedz
Obrzydzają mnie pierwotne instynkty niektórych ludzi. Musi być "chemia", "vibe", "iskra". Przecież każdy rozumny człowiek wie, że chodzi o wygląd alfa. Gość może ledwo kleić zdania proste, odpowiadać równoważnikami zdań, ale jak będzie 9.9/10 i 195 cm, to kisiel w majtkach i nagle "chemia" się znajduje. A ty sobie miej IQ 139, przeczytaną połowę małej miejskiej bliblioteki, 180 cm i zainteresowanie znajduj dopiero u samotnych madek. Odechciewa się wszystkiego.

#zalesie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wilczak: cholera coś w tym jest, jak byłem ulanym grubaskiem to byłem powietrzem, jak schudłem (tylko schudłem, nie przypakowałem) buzia schudła, opalenizna to już dostaje te słynne IOI
  • Odpowiedz
Nie ma to jak wygrać w gównianego totka z rodzina i krajem, czyli rzeczami na które nie miałem wpływu a jedno często z drugim się zazębia. Rok 2025 (gdzie wcześniejsze wcale nie były dużo lepsze XD). Podchodzę z biednej patologicznej rodziny, poźniej trafiłem do rodziny zastępczej, normalnie sobie zawsze funkcjonowałem, poszedłem na studia a od 2 lat coś tam sobie działam na działalności. Ani rodzina ani państwo polskie nigdy mi jakoś w
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rad-X: @telemach20 @onepnch Popsuje narrację. Emerytowany sportowiec czyli ktoś kto zakończył karierę zawodniczą. 25 MIEJSCE na olimpiadzie w Atenach nie uprawniało go w żadnym stopniu do olimpijskiej emerytury, na którą przechodzi się po zakończeniu kariery zawodowej i ukończeniu 40 lat. Z tego co szukałem, nie załapał się nie bum ściągania "wyjątkowych ludzi" by poudawać zabawę w wojsko. Całkiem możliwe że do emerytury mu duuuużo brakowało.
  • Odpowiedz
Walę konia codziennie i postanowieniem noworocznym było, że na nofap wytrzymam cały styczeń. Wytrzymałem 1 dzień, dziś już se musiałem zwalić i jak zacząłem trzepać to po 10 sekundach już spust, nie zdążył mi nawet stanąć do końca ech.... Takie życie przegrywa, a chłop chce iść na #divyzwykopem w tym roku, żeby przestać być prawiczkiem, ale jak mam płacić 300 zł za 10 sekund to jednak dziękuję.
#przegryw
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam we Wrocławiu od 2010 roku i z roku na rok mam coraz mocniejsze poczucie, że to miasto mnie po prostu dusi. Wrocław stał się ofiarą własnego marketingu i zmierza prosto w stronę krakowskiego „disneylandu”, gdzie wszystko jest „za bardzo”. Ścisk osiągnął już poziom krytyczny – to nie tylko kwestia korków, ale poczucia, że wszędzie jesteś w puszce sardynek. Chcesz iść na spacer? Depczesz po piętach ludzom w parku. Chcesz zjeść obiad
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wrokikus1: w mieście śmierdzi od lat (urodzilem sie tu, mieszkałem poza w sumie może z 6-8lat). Zabudowali wszystkie korytarze powietrzne i powietrrze w mieście stoi. Od bardzo dawna to zauważyłem, wystgarczy wyjechać na tydzien w góry i wracać autem, jak tylko wjedziesz do wro na obiegu otwartym to momentalnie to poczujesz, co normalnie ignorujesz albo się przyzwyczaiłeś ;) Tylko jakaś wichura pomaga to przeczyścić. A mieszkam w okolicy Armii Krajowej,
  • Odpowiedz
@michalxd21: tez mi sie ciagle wyswietlal, ale poza wujkowym poczuciem humoru to gosc ani sie na grach nie zna, ani jakos ich za bardzo nie ogrywa. Wiec raczej guwnoprofil, chyba ze potrzebujesz poczytac, ze ktos napisze, ze jakas niezla gra sprzed 20 lat jest dobra.
I tak, na wiekszosci postow wrzuca screeny z gier.
  • Odpowiedz