Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem.
Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO












źródło: temp_file3877497446301390271
PobierzMój ojciec co tydzień grał w piłkę jak byłem mały (jak i regularnie oddawał się innym aktywnościom toawrzyskim). Jasne, są okresy w dorosłym życiu, że się nie ma czasu i wiadomo, różne są sytuacje, ale jak nie potrafisz gospodarować 1,5h-2h raz/dwa razy w tygodniu no to już jest skill issue.
Już pomijam, że z 60-70% populacji te 2h minimum dziennie to przepala na telefon i social media.