@kinkykylie: dla mnie gry AAA to wtorne gowno od jakichs 15 lat (z wyjatkami oczywiscie). Z indykami bawie sie swietnie (a przez mewgenics zaniedbuje obowiazki domowe). Dziwie sie, ze ludzie tak pozno sie budza.
@jandiabeldrugi: 1. To ze gry czerpia rozwiazania z czegos co istnieje to jest normalne. Nikt nie wymysli kola na nowo. Te stare rozwiazania czesto sa wzbogacane o nowoczesne designy. 2. Nawet gdyby chamsko zgapialy te rozwiazania to i tak bedzie to 1000x lepsze niz robienie dokladnie tej samej gry. Kupujac kolejnego assasina grasz w te sama gre. To juz co lepszy mod ci wiecej zmieni. 3. Oczywiscie: gier wychodza setki
@jandiabeldrugi: Chocby mewgenics, ktore wyszlo w zeszlym miesiacu przebija cokolwiek w co gralem w ostatnich 5 latach, a gram w 100+ gier rocznie. Jesli zadna gierka nie przebila indiany jonesa, to albo po prostu lubisz filmowe gierki, albo serio grasz w szajs
@jandiabeldrugi: wyjales gowno survivors like'i i wszystkie indyki z tym zrownujesz (a balatro osobiscie nie gralem, bo tez uwazam za przehajpowane, zreszta jak slay the spire, ogolnie szal na karcianki to jakies nieporozumienie) xD (gdzie indykow nie omija zasada, ze 80% graczy nie ma gustu). Juz pomijam, ze przeciez indyki to nie same pixel arty, ale chociazby i fpsy, ktore grafika nie odbiegaja od standardow 2020's, po prostu maja gameplay
Natknąłem się na stream Tamae ze speedruna nowego Residenta, zamiast próbować ogarnąć swoje metody i je poprawiać to papuguje film z rekordu świata, co chwilę pauzuje grę (liczy się in game time) i pyta się czatu czy dobrze robi albo gdzie ma iść teraz żeby robić jak typ z filmu xD Tyle p---------a o tym, że liczy się droga a nie cel, a przychodzi co do czego to kończy się na bezmyślnym
@Thadeusss77: mnie to o tyle smieszny speedrunnowanie, bo w wiekszosci gier z max 10 typa robi to na powaznie, wiec te world recordy to sa tyle warte co te karate lewandowskiej. Zreszta nie dziwne, bo samo speedrunnowanie to po prostu kucie na blache i abuse bugow. Jestem za rywalizacja, e-sportem itd, ale jak dla mnie tryhard speedrun to zawsze byla droga dla ludzi zbyt slabych, by osiagneli cos w competitive
Tytuł jest dynamiczną zręcznościówką zbliżoną założeniami do autobitewniaka przy czym tu zastosowano jedną znaczącą różnicę: postać może strzelać jedynie gdy się zatrzyma.
@Mega_Smieszek: chcialem pograc, ale mialem progression blockera na 1szym bossie i ininstall poszedl. Pewnie lower repro, ale patrzylem w necie i to byl stary/znany bug.
@Goronco: przeciez reigns to zajebista seria i ten wiedzminowy chyba tez dobrze wyszedl. A ze ludzie to kupili na mobilkach + mielismy w lutym same duze premiery na Steamie to sie pomija, co? xD
Serwus ( ͡°͜ʖ͡° ) Mirki, mam ochotę pograć w jakiś survival multiplayer i wpadły mi w oko dwie propozycje: #rust oraz #dayz Która z tych gier będzie lepszym wyborem? Od razu zaznaczam, że zależy mi na tym, żeby gra nie wymagała siedzenia kilkunastu godzin dziennie przed komputerem XD #gry #pcmasterrace #steam #survival
#kiszak wicofie no trąci, trąci ta gra takim overwatchem to będzie właśnie overwatch z większą ilością elementów strategii "czy to taki overwatch?" nie wiem, bo nie grałem w overwatcha
@WujekDoggi: akurat gralem e-sportowo w overwatcha i tam teamfighty faktycznie przypominaja te w Mobach, gdzie sam glownie lecialem na gamesensie i positioningu na podstawie expa w mobach, a nie na aimie czy skillach typowo fpsowych :D
Tez dlatego w europie scena nie urosla, bo gracze stricte fps obrazili sie na mechaniki z moby.
mam rozumiec, ze Mewgenics nie jest ogrywane bo nie lubi gier o kotach? ( ͡°͜ʖ͡°) gra ktora jest darkest dungeonem, ktory tyle razy chwalil a do tego jest od tworcy isaaca, ale menelobijca jakos nagle nie ma czasu tego ograc. Gierka jest swieza, nie ma rozpiski eventow (w sumie to odpowiednika curio) to jeszcze nie ma co grac zeby czasem przed akolitami nie wyszlo, ze jest
@Glupiii: nie obrazalbym mewgenics porownaniami do Darkest dungeon, bo Darkest dungeon to faktycznie casualowe, proste gowno w porownaniu do mewgenics. Ale yea, menelobijca by sie pieknie na tym w-----l.
@Glupiii: darkesta przeszedlem na pitch black modzie (wszyscy przeciwnicy staty 300% w gore + dodatkowe lepsze skille) bez wyjebki. Byc moze dlc cos zmieniaja (bo to bylo dawno temu na vanilli) ale watpie. Pomijajac pojedyncze walki cala gra polega na waleniu highest dps skilla i tyle.
Widzowie musimy porozmawiać o turowym system walki. Ja osobiście go nienawidzę. Do żadnej gry tego typu nie jestem w stanie się przekonać nawet jeśli lore mi bardzo pasuje jak w przypadku starych pradziadków Falloutów. Nie jestem w stanie kończyć takich gier bo na dłuższą metę się po prostu nudzę, męczę, frustruję, ginę jak pies a potem czekam na kolejną turę i k---a mam wrażenie że to strata czasu. Ja lubię angażującą rozgrywkę
@Larsberg: @gelvid Oczywiscie sa slabo zrobione turowki jak np. Darkest dungein gdzie spamisz highest dmg skill i masz ez game, ale nie ma co na takie patrzec. Gram we wszystko i z perspektywy "hardkora" turowki maja ta przewage, ze latwiej je zbalansowac, by ciagle stanowily wyzwanie. W fps jak dobrze klikasz to latwo. W soulsach masz lefreks + sie wykujesz movesetu to latwo itd. W turowkach nie nadrobisz "skillem"
6-12 lat pod ziemią potem kilka tygodni życia i koniec.
#gry #konsole #pcmasterrace
źródło: maxresdefault
Pobierz1. To ze gry czerpia rozwiazania z czegos co istnieje to jest normalne. Nikt nie wymysli kola na nowo. Te stare rozwiazania czesto sa wzbogacane o nowoczesne designy.
2. Nawet gdyby chamsko zgapialy te rozwiazania to i tak bedzie to 1000x lepsze niz robienie dokladnie tej samej gry. Kupujac kolejnego assasina grasz w te sama gre. To juz co lepszy mod ci wiecej zmieni.
3. Oczywiscie: gier wychodza setki
Jesli zadna gierka nie przebila indiany jonesa, to albo po prostu lubisz filmowe gierki, albo serio grasz w szajs