Po 9latach wynajmu będę się w końcu wyprowadzać. Jest to moje pierwsze mieszkanie, które wynajmuję więc nie wiem jak wygląda sprawa zdania mieszkania. Co może nie zostać uznane jako „normalne zużycie” po takim czasie? Właściciel nigdy nie chodził i nie sprawdzał co i jak, większość rzeczy naprawiałam na bieżąco za swoje pieniądze, ale wiadomo po takim czasie podłoga jest porysowana, kabina prysznicowa jest mocno zużyta, ściany są miejscami brudne. Zawsze płaciłam na
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nominara: jeśli właściciel jest normalny to nie będzie robił problemów. Po 9 latach i tak powinien być świadom, że przed kolejnym lokatorem powinien mieszkanie conajmniej solidnie odświeżyć, więc to czy pomalujesz brudną ściane powinno mu być obojętne
  • Odpowiedz
@Nominara: Chcieć może będzie chciał, ale się na to nie zgadzaj. Jak będzie coś chciał, to idź w narrację, że jest to normalne zużycie po 9 latach użytkowania. To samo z podłogą, jeśli jest drewniana (a parkiet jest) to widać każdą najmniejszą rysę. Ja właśnie z tego powodu wymieniałem deskę podłogową na zwykłe panele, bo nie wiedziałem, że tak dokładnie wszystko na drewnie widać. Jak będzie miał jakieś pretensję i
  • Odpowiedz
#kiciochpyta #wynajem #wroclaw

Jestem ciekaw waszej opinii. Jakbyście mieli opcję to wynajęlibyście dla siebie mieszkanie które kosztowałoby was 500 złotych miesięcznie mniej niż inne w tym rejonie ale nie jest do końca umeblowane?

Myślę czy nie lepiej wziąć właśnie takie i za zaoszczędzoną kwotę ogarnąć sobie nawet jakieś używane meble z olxa ładnie wyglądające (które i tak później będę mógł wziąć ze sobą). A chodzi praktycznie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wychwalany To fakt, ale zdarzają też na olx, czy grupkach fb, oferty typu "oddam cały salon, ale sam se weź" wtedy jednym transportem można ogarnąć więcej. No i jak chcesz mieszkać minimum rok to nawet 1000 za meble z przewozem daje co 5000 oszczędności.

  • Odpowiedz
Co byście zrobili, załóżmy ze zarabiasz 5k netto w Krk z brakiem perspektyw przez najblizszy rok na zwiększenie stawki, bo przez ten rok będziesz napierał w rozwój. A masz do ogarniecia prawko, opłacasz se kurs/studia(700zł) i chcesz se troche odłozyć. Lepiej wynając pokój(1.4-5k max), aby miec bufor bezpieczesntwa czy bawić się w kawalerke za 2.5k w najgorszym mozliwym standardzie?

#wynajem #nieruchomosci #mieszkanie #krakow

Gdzie lepiej przezyć ten rok?

  • Pokój(1.4-5k) 67.7% (84)
  • Mieszkanie(2.5k) 32.3% (40)

Oddanych głosów: 124

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka Mirki, pojutrze wynajmuję pierwsze mieszkanie w Krakowie i mam pytanie dotyczące umowy najmu okazjonalnego - muszę z tym iść do notariusza, na jakie koszty się szykować? Wiem że to chyba 10% minimalnej +vat maksymalnie ustawowo (właścicielka mieszkania mówiła że około 450zł będzie), ale czy notariusze raczej mają coś koło tego czy mniej? Podobno całość zajmuje 10 minut. Tą stawkę można negocjować czy jak rzucę takim hasłem to zostanę wyrzucony za drzwi
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki! Zakończyłem wynajem, który trwał 4,5 roku i tradycyjnie zaczyna się walka o kaucje, a nawet ponad kaucje. Landlord chciałby, abym pokrył kilka kosztów jest to np. pralka, która zardzewiała po bokach (stała w łazience zabudowana szafą, więc szczerze nawet nigdy tego nie zauważyłem, według mnie jest to eksploatacja i nie powinienem za to odpowiadać, nigdy nie wystąpiło zalanie), hokery (tu faktycznie moja wina, kot się do nich dopadł i nieco
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yogi22: no i jak Cie niby zmusi do dopłaty? Może chyba tylko pozew wytoczyć co mija się z celem przy takich zniszczeniach. Telewizor jeśli sam się wyłączył to nie jest to wina najemcy bo nie wynika z nieprawidłowego użytkowania, pralka moim zdaniem tak samo. Więc jak pójdzie do sądu to jeszcze się może okazać, że będzie musiał Ci tej kaucji trochę oddać.

  • Odpowiedz
@111aaa111: Istotna uwaga: jak ktoś wynajmuje w DE, to go żadne podwyżki raczej nie dotykają. O ie naprawdę nie wzrośnie standard, to tam płacisz do końca wynajmu, czyli wtedy kiedy ci się znudzi tyle, ile miałeś w pierwszym miesiącu. Znam trochę ludzi, co płacą za 3 pokoje w Berlinie i Hamburgu dużo poniżej 1000 EUR, a w Monachium też trochę poniżej tej kwoty,
  • Odpowiedz
Mireczki. Do mieszkania które wynajmuje przynależy miejsce w garażu podziemnym. Jeśli wynająłbym je komuś to byłaby z tego jakaś inba?
#wynajem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy warto na okres około 3-5 lat kupić mieszkanie dla siebie? Bo aktualnie wynajmuje mieszkanie w Niemczech, zakładam tu być jeszcze jakieś 3-5 lat i wracać do Polski i zacząłem się zastanawiać nad kupnem mieszkania, za takie 2-3 pokoje 60-80m u mnie wynajem kosztuje jakieś 700-1000euro, natomiast takie mieszkanie jakieś 150k-200k euro. Rata kredytu przy wkładzie własnym 20k euro wyszłaby jakieś 800-900euro.
Do ceny zakupu jeszcze trzeba doliczyć podatek i marzę maklera,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hfishman1: No ale to wynika z samej mentalności Niemców, oni po prostu nie postrzegają tego w taki sposób jak Polacy. Oni nie myslą tak jak my, że tylko mieszkanie na właśność daje im stabilizację. Oni tę stabilizację odczuwają przy zwykłym wynajmie, oprócz tego, jak powinie się noga, państwo oferuje realne wsparcie, a teraz jak ktoś miałby kredyt, to państwo w tym momencie chyba nie będzie za bardzo chętnie pomagać?
  • Odpowiedz
@Hfishman1: No to fakt, że polskie państwo ma to gdzieś, z tym że w Polsce to co byś nie zrobił, to na pomoc nie masz co liczyć - załóżmy wynajmujesz mieszkanie w Polsce od 10 lat od kogoś, tracisz robotę, nie masz za co opłacić komornego - państwo absolutnie nie zainteresuje się tym w żaden sposób. W Niemczech jest jednak inaczej. I jak pisałem, szczegółów nie znam, ale o tyle
  • Odpowiedz
@straggler2: za moich czasów kisiło się we 3 na 10m2 w akademiku albo szukało się zapuszczonego mieszkania samemu
a teraz Juleczka wstawia słit focię i kukoldy same klucz w zębach przynoszą
ehhh, kto to widział ()
  • Odpowiedz
Dzisiejszej nocy śnił mi się odlotowy sen. Wyszedłem z domu na spacer, a tu nagle na chodniku leży gruby plik banknotów po 500zł. Wziąłem sobie połowe i zerknąłem czy nikt mnie nie widzi i nie było nikogo, ale była jedna kamera taka jak w monitoringu, która musiała mnie nagrać. Po chwili jakieś 10 min później dzwoni do mnie numer z pytaniem czy przez ostatnie 12 miesięcy mieszkałem na wynajem. Do tej pory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wynajem
#olx

Cześć, jakiś miesiąc temu ktoś dodawał znalezisko z dodatkiem do przeglądarki pokazujący faktyczną cenę wynajmu z opłatami. Posiada ktoś? Niestety nie mogę tego odnaleźć.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: No sytuacja mieszkaniowa rzeczywiście patologiczna. Przy zarobkach 4-5k głupio by wydawać połowę z tego na mieszkanie. Ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie mieć 30 lat i wynajmować pokój.
No ale pewnie też dlatego ludzie kupują mieszkania niekoniecznie w miastach wojewódzkich, gdzie ceny mieszkań i kredytów są względnie znośnie.
  • Odpowiedz
  • 1
@mojeinnekonto13: no ja mam 22 lata więc niby jeszcze mam czas. Ale pracuje biurowo od jakiegoś czasu i jeśli będzie taka możliwość, chciałbym przejść na pracę zdalną, przy czym jest to callcenter, więc obawiam się że taka praca z pokoju może być dla innych wynajmujących przeszkadzająca, jeśli będą słyszeć non stop przez kilka godzin jak gadam z klientami
  • Odpowiedz
Koleżanka szuka jakiejś kawalerki na wynajem. Ostatecznie może być też pokój z jakąś inną dziewczyna. Może komuś zwolni się lokum to niech da znać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Haha w ogóle patrzę że powstał jakiś nowy trend. Pośrednicy na koniec rozmowy mówią że 1000zl prowizja XD

Przecież to właściciel powinien płacić dla biura. XD dobre

#bialystok #wynajem mieszkanie #nieruchomosci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

hej, od kilkunastu miesięcy wynajmuję mieszkanie parze lokatorów, którzy teraz chcieliby sprawić sobie psa - najpewniej szczeniaka.
Od początku podkreślałem, że najem jest możliwy tylko bez zwierząt, ale teraz zastanawiam się czy jednak się nie zgodzić - lokatorzy są bezproblemowi, płacą na czas, mieszkanie praktycznie nie wymaga mojej uwagi. Oboje pracują też zdalnie więc pies miałby opiekę przez znacznie większą część dnia.

Umowa kończy się za 3 miesiące, więc moglibyśmy podpisać nową - już
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Malchos: W umowie oczywista klauzula, że wszelkie zniszczenia spowodowane przez zwierzęta zostaną usunięte na koszt najemcy - choć to pewnie duplikuje podobny zapis o innych uszkodzeniach. Ale można podkreślić.
No i dużo większa kaucja. Dużo. Mnie kiedyś pies najemczyni obgryzł drzwi. Zasadniczo należałoby je wymienić. Najemczyni wzięła psa bez mojej wiedzy, wiec kaucja była standardowa. Uciekła zostawiając mi klucze w skrzynce na listy. Byłem do tyłu kilka tys. zł.
Taki
  • Odpowiedz
@Malchos: Piszesz, że nie masz z najemcami problemu, to ja bym zaryzykował, tylko o tej kaucji i ubezpieczeniu pogadał. Aczkolwiek jak każesz im się ubezpieczyć, to nie będą chcieli kaucji zapłacić pewnie. Ja bym podniósł trochę kaucję i wymagał takiego ubezpieczenia. No chyba, że liczysz, że wynajmiesz mieszkanie za większą kwotę, ale to raczej nieopłacalne. Mieszkanie pewnie będzie stało miesiąc puste, więc jak wynajmiesz o 100 zł drożej, to i
  • Odpowiedz