Będę wynajmował pokój od 1 października. Umowa podpisana od 1.10 do 30.06.2026. Pytanie jak rozliczyć się na koniec umowy za media: prąd, wodę itp?
W październiku nie będzie nic płacić oprócz czynszu bo za media za wrzesień oczywiście ja zapłacę. Jeżeli najemca zacznie płacić media w listopadzie za październik to czy powinienem w czerwcu policzyć media x2 skoro na początku czerwca zapłaci za maj a będzie mieszkać do końca miesiąca?
#wynajem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będę wynajmował pokój od 1 października. Umowa podpisana od 1.10 do 30.06.2026. Pytanie jak rozliczyć się na koniec umowy za media: prąd, wodę itp?


@naut: niezależnie od wszystkiego ( czy masz w umowie czy nie ) zrób zdjęcia liczników ( prąd, gaz, woda zimna, woda ciepła, ciepło ) na początku najmu.
  • Odpowiedz
via Wypiek
  • 1
@kureci_paratko koszt za media będzie dzielony na ilość osób w mieszkaniu. W czynszu jest zaliczka za wodę i ogrzewanie więc tylko ewentualne dopłaty za nadmiar zużycia po rozliczeniu ze wspólnotą.
  • Odpowiedz
dawno nie widziałem tak podejrzanego ogłoszenia; mieszkanie na sprzedaż, ale aktualnie jest wynajmowane? i to 6 osobom? i skoro to taka złota kura przynosząca 6k miesięcznie z samego najmu, to czemu ktoś chce się jej pozbyć?
https://www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-mieszkanie-warminsko-mazurskie-olsztyn-kutrzeby-103m2-mzn2045852855
#nieruchomosci #wynajem
Zopyross - dawno nie widziałem tak podejrzanego ogłoszenia; mieszkanie na sprzedaż, a...

źródło: ju

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross: bo wynajmowane patologii, sasiedzi sie skarza i probuja wyrzucic, jeden na 5 nie zaplaci i juz sie ROI nie spina i nagle sie inwestor budzi, ze to robota na caly etat, a nie zebranie haraczu raz w miesiacu. Dodajmy do tego r-------e sprzety itp. - i wychodzi na minus nawet:
  • Odpowiedz
  • 2
@Arivederczi: moim zdaniem wynajem powinien być ograniczony w bloku do maksymalnie 3 osób, przecież nieszczęśnik mieszkający piętro niżej ma tam ciągle dyskotekę nad głową
  • Odpowiedz
✨️ Mieszkanie za remont – czy to dobra opcja?
Co myślicie o programach "mieszkanie za remont"?
Miasta i gminy organizują to, że mają lokale komunalne ale które wymagają remontu, jak chcecie to macie zrobić remont i wtedy możecie wynajmować tanio od miasta zamiast na wolnym rynku.
Są wymogi typu dochody nie mogą być zbyt niskie lub wysokie. I zazwyczaj trzeba mieszkać w danej gminie żeby to dostać.
Remont robicie za własne pieniądze.
Opinia?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czysto hipotetyczna sytuacja. Nie macie własnego mieszkania, musicie wynajmować albo gniazdujecie. Dostajecie ofertę - własne nieduże mieszkanie w popgrowskim bloczku pod miastem gminnym albo w jakiejś starej zaniedbanej kamieniczce na zadupiu pomorza środkowego czy innym lubuskim. Warunek jest taki że musicie tam mieszkać co najmniej przez 10 lat, późiej co z nim zrobicie wasza sprawa. Sytuacja niby wydaje się fantastyczna, ale z roku na rok będzie ona bardziej realna. To jak poszli

Czy przeprowadzilibyście się na prowincję gdybyście dostali tam za darmo tanie mieszkanie?

  • Tak (mieszkam w dużym mieście) 28.4% (27)
  • Tak (mieszkam na prowinicji) 21.1% (20)
  • Nie (mieszkam w dużym mieście) 38.9% (37)
  • Nie (mieszkam na prowincji) 11.6% (11)

Oddanych głosów: 95

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dusk_Forest77 dokładnie tak zrobiłem, w miejscowości pod dużym miastem nieruchomości kosztowały 1/3 ceny w dużym mieście. Dojeżdżam do pracy tyle samo czasu co ludzie w dużym mieście, ale mam mniejsze obciążenie finansowe.
  • Odpowiedz
@OgurRicc: No i prawidłowo, jest no na pewno lepsza opcja niż wylewanie od lat swoich żalów w internecie jak to wielu tutaj lubi robić. Spłacasz swoje, a mieszkanie zawsze póżniej potem można komuś wynająć czy sprzedać i kupić większe czy w innej lokalizacji
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #mieszkanie #wynajem
Heja jak teraz z mieszkaniami? Opłaca się kupić za gotowe 2 mieszkania (już 1 mam na wynajem) w takim miescie wojewodzkim typo olsztyn? Da rade normalnie zyc z 3 mieszkan nie pracujac na etacie?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemanko. Może i głupie pytanie, ale wolę się upewnić. Jeśli chcę sobie od kogoś wynająć mieszkanie/pokój i w ogłoszeniu jest info, że internet jest w cenie najmu to takie info powinno być obligatoryjnie w umowie?

#wynajem #mieszkanie #prawo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Roksanos: Jako najemca. Chyba się zdarzyło, że było zaznaczone że jest internet, ale też bywało że takie rzeczy nie były wymieniane w umowie, tylko powiedziane przy oglądaniu mieszkania.
  • Odpowiedz
Zatkał mi się ostatnio w wynajmowanym mieszkaniu odcinek prawie poziomy rury od zlewu, rura stara chyba z lat 70. Jestem pewny, że to tam bo czyściłem syfon i udało się odetkać dopiero kretem w żelu(czerwonym).

Pytanie jakie sprawdzone środki aby od teraz profilaktycznie coś wlewać do zlewu co regularnie oczyści rury? Kret w granulkach będzie dobry?

#mieszkanie #wynajem #hydraulika #dom #majsterkowanie #
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak myślicie czemu pośród osób sfrustrowanych na tle braku własnych czterech kątów dominują faceci? Dlaczego to właśnie pośród osobników płci męskiej (bo mężczyznami bym ich nie nazwał) występuje taka frustracja na tle braku własnego mieszkania. Wydawało by się, że to mężczyzna powinien być twardy, stawiać sobie cele do zrealizowania i pokonywać rzucana przez los kłody pod nogi.

Tymczasem praktycznie cała frustracja spowodowana brakiem własnych mieszkań wylewa się ze strony "facecików", tych facecików

Dlaczego kobiety nie są tak sfltustrowane sytuacją mieszkaniową?

  • Są lepiej wykształcone i lepiej zarabiają 4.2% (12)
  • Są silniejsze psychicznie 3.1% (9)
  • Są bardziej zdeterminowane na osiąganie celów 1.7% (5)
  • Podejmują bardziej trafne decyzje życiowe 4.5% (13)
  • Skaczą po chadach, którzy mają mieszkania 86.5% (250)

Oddanych głosów: 289

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dusk_Forest77: atawizm polegający na tym ze za zdobycie dachu nad głową odpowiedzialny jest mężczyzna.
Dodatkowo wielu facetów intuicyjnie czuje (slusznie) że posiadanie własnego lokum wywinduje ich wyżej w hierarchii społecznej i podbije ich atrakcyjność dla potencjalnych partnerek.

Ale to sie powolutku wyrównuje, znam młode kobiety, niekoniecznie w związku, które tez są sfrustrowane tym że nie stać je na mieszkanie
  • Odpowiedz
Elo,

Złożyłem wypowiedzenie najmu z miesięcznym okresem wypowiedzenia pisemnie (tak bylo w umowie) i wysłałem poleconym z potwierdzeniem odbioru, ale odbiorca go nie odebrał i dostał awizo, które odebrał parę dni później i przez które przesunął mi się miesiąc wypowiedzenia na kolejny. Czy wypowiedzenie jest ważne od dnia dostarczenia awizo czy jego odbioru?

#wynajem #nieruchomosci
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BurmistrzDrawska: za często spotykam takich którzy mają „dużo na głowie”. I zawsze się tak składa że wypowiedzenie muszą przynieść w ostatni dzień miesiąca. No chyba że akurat nie ma kierownika, to wtedy jest płacz.
  • Odpowiedz
@japycz: o jakich kierownikach ty do mnie piszesz i o jakim ostatnim dniu miesiąca? rozmawiamy o najmie a nie o wypowiedzeniu z pracy, co ty porównujesz? list polecony idzie 2-3 dni, awizo może trwać nawet 7 dni a to chyba już spory rozstrzał co nie? nigdzie nie napisałem, że zostały 2 dni bo w takiej sytuacji wysłałbym po prostu w kolejnym miesiącu
  • Odpowiedz
@Dusk_Forest77: Co to kuhwa w ogóle za pytanie jest? Żadna z tych rzeczy nie jest obciachowa. No chyba że jesteś snobem lub bananem który ma skrzywione spojrzenie na rzeczywistość.

Co jest bardziej obciachowe, mieszkanie samotnie w kawalerce 34m, posiadanie dochodu pasywnego + 1mln odłożonej kapusty na obligacjach, czy posiadanie kredytu na mieszkanie 60m na 700k?

Ja wolałbym być w tej pierwszej sytuacji i jezdzić golfem trójką.
  • Odpowiedz
@viciu03: Chodzi o to, że wynajmujący są debilami i myślą, że RODO nie pozwala im na podanie adresu. Kretynizm. Bez podania adrsu nie powiino dać się dodać ogłoszenia, ale to takie skomplikowane....
  • Odpowiedz
@viciu03: ewentualnie jeśli ogłoszenie wystawia posrednik, ktory nie zajmuje sie tym na wyłączność, to może bać się że ominiesz pośrednika i dopniesz deal ze sprzedającym, a on nie przytuli prowizji.
  • Odpowiedz
Szukam jednoosobowego pokoju w mieszkaniu minimum trzypokojowym (blok, apartamentowiec i podobne) do wynajęcia w #warszawa na trzy miesiące - od października, z ewentualnym przedłużeniem na sześć. Miesięcznie jestem w stanie przeznaczyć 1600 zł łącznie na czynsz i pozostałe opłaty, w tym już dostępny do użytku Internet (Wi-Fi). Nie palę, nie mam zwierząt, nie imprezuję, nie potrzebuję balkonu ani miejsca parkingowego. Jeśli macie jakieś oferty czy znacie kogoś, kto szuka współlokatora/najemcy,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@test___ @test___: we dwie osoby niezręcznie się mieszka. Chodzi tutaj bardziej o liczbę współlokatorów. Nie chciałabym spędzać 24 godzin/dobę z przesadnie wymagającą, starszą właścicielką - brak prysznica po 23:00, brak intensywnych zapachów, dosłownie zero odwiedzin nawet rodziców - albo z facetem proponującym obniżenie czynszu za gotowanie dla niego i cotygodniowe sprzątanie. Tak, sytuacje przywołuję z własnego doświadczenia. A co do subiektywnie "dziwnych" wymagań - mam do nich prawo ;)
  • Odpowiedz
Cześć. Co sądzicie o tym, żeby zamiast wynajmować pokój od jakiegoś landlorda, mieszkać w hostelu/noclegowni oczywiście w pokoju jednoosobowym. W dużych miastach coraz więcej takich miejsc oferuje wynajem długoterminowy i są wtedy lepsze ceny niż za pojedyncze doby no i wygląda to cenowo porównywalnie jak pokoje z tym, że mniej formalności.

Ostatnio znalazłem we Wrocławiu taki hostel z pokojem jednoosobowym, gdzie cena to 1500 zł/mc. No i w pokoju jest jest osobna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kwasixx: ja tak robiłem gdy byłem studentem i nie miałem akademika przyznanego. Wtedy mieszkałem w takim miejscu pod koniec września/październik i po jakimś czasie ( ok. 2 tyg ) szedłem przejść się po akademikach sprawdzając czy są wolne miejsca i zawsze były.
  • Odpowiedz