@Jokohama: Mam i przerabiam, z czym się da.( ͡° ͜ʖ ͡°) Gdy zdążę zerwać przed kwiczołami. One też to lubią.( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sok też możesz mieszać z innymi owocami, nawet z warzywami. Marchwią, burakiem ćwikłowym, selerem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@HumanBeing: ehh takie życie i taka natura.
Ponad 20 lat temu, gdy towarzyszyłem w lato kochanemu, śp. dziadkowi w kopaniu świeżych kartofli na obiad, to w stonki siedzące na liściach strzelałem z palca. Po tym byłem kierownikiem i kierowcą wózka przewożącego wyhakane pyry.

Ehh, najlepszy czas w życiu, bo beztroski.

@PawelW124 @Ca_millo @TrzyGwiazdkiNaPagonie @ZacharJasz92 @Dziwaczek94 @PrawaRenka @Van-der-Ledre @Szary_Anon @HuopWsiowy @Dziwaczek94
grap32 - @HumanBeing: ehh takie życie i taka natura.  
Ponad 20 lat temu, gdy towarzy...

źródło: SmartSelect_20240725-184054_Chrome

Pobierz
  • Odpowiedz
@PawelW124 u mnie było sporo mszycy bo niedaleko rósł bób który mszycę bardzo lubią, a z tego co czytałem to właśnie mszycę roznoszą wirusa mozaiki który zaatakował cukinię. Cukinię nadal rosną i owocują, ale prawie wszystkie owoce mają pełno odbarwień w kształcie okręgów
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Prawda jest taka żeby naprawic rynek mieszkaniowy potrzebne są zmiany kulturowe a nie ekonomiczne. Trzeba zacząć od tego, że ceny za m2 powinny być masakrycznie drogie a rząd powinien blokować powstawanie nowych mieszkań, bo nikomu to nie służy, jest to nieekologiczne i niefektywne.
- powinniśmy zmienić styl życia na wielopokoleniowy (każde pokolenie mieszka w tym samym lokum) -> jeśli ktoś osiedlił się daleko to ułatwić transport i komunikacje
- promowanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaką odległość domu od pola można uznać za w miarę "bezpieczną", przy której te wszystkie czynności rolnicze typu pryskanie, oranie, itp. nie będą uciążliwe?
Ciągle się słyszy że jakiś mieszczuch się przeprowadził na wieś i mu przeszkadza głośny kombajn xd, ale zastanawiam się jak blisko pola trzeba mieszkać, żeby to odczuwać, słyszeć.
Rozglądam się za jakąś chałupą z ogrodem żeby wynająć i zdalnie popracować parę tygodni, a zupełnie się nie znam (
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@advert: Ja mieszkam pośrodku pól i w ogóle mi to nie przeszkadza. Parę razy w roku sąsiedzi wjeżdżają na pole ciągnikiem i tyle. Ja robię więcej hałasu kosząc trawę.
  • Odpowiedz
@advert: Jeśli chodzi o opryski, to czasem uciążliwy jest zapach. Oczywiście nie wszystkie śmierdzą, ale jak sie np. pryska zboża ozime takim tanim opryskiem GOLD to faktycznie może to być uciążliwe. Smród może sie utrzymać przez kilka-kilkadziesiąt godzin i tyle. Od smrodu sie nie otrujesz, musiałbyś sie napić tego oprysku żeby zaszkodziło.
Gnój też śmierdzi, ale też niedługo, bo każdy rolnik wie że trzeba go zaraz przyorać żeby nie tracić
  • Odpowiedz
ponad 30 km


@KapitanONeil: nie patrzyłbym tylko na odleglość, a czas dojazdu, swego czasu pracowałem na drugim końcu miasta w odległość około 15 km od miejsca pracy i dojazd zajmował mi do 1h 10 min. tymczasem ludzie mieszkający 20 km za miastem i dalej, ale od strony zakładu pracy, z dobrym dojazdem trasą szybkiego ruchu, byli na miejscu w 30 min.
  • Odpowiedz
Mam taką zagwozdkę ze starymi słupami telekomunikacyjnymi. Mam na swojej działce na wsi od wielu lat wstawionego słupa telekomunikacyjnego (drewnianego). Z tego co rodzice pamiętają to wstawiła je poczta polska, potem bodajże "przejęła" je Neostrada TP, a obecnie są własnością Orange. Zastanawiam się jak to wygląda prawnie i czy mam do tego słupa jakieś prawa. Rodzice mówią mi, że podobno nie było spisywanej żadnej umowy na wstawienie słupa. Chciałbym jednak sprawdzić czy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@MisiekD Nie musisz wyrażać zgody na powieszenie kolejnych nowych kabli (w tym światłowodowych) gdyż operator musiałby zawrzeć z Tobą umowę o tranzyt nad twoją nieruchomością. W praktyce Orange/SI wychodzi z założenia że jeśli nowa infrastruktura jest prowadzona po tzw. śladzie miedzi to zgody nie są wymagane. Co do stanu prawnego słupa, dawniej wystarczyła zgoda słowna na jego wybudowanie gdyż działał to w oparciu o gminne/wiejskie komitety telefonizacji. Nie spotkałem się nigdy
  • Odpowiedz
  • 1
@MisiekD
Słupy raczej stawiała Poczta Polska Telegraf i Telefon, która w latach 90-tych została podzielona na Pocztą Polską i Telekomunikację Polską. Infrastruktura telekomunikacyjna została przekazana do TP (Neostrada TP to usługa i to uruchomiona dużo później, działa do dzisiaj).

A co do umowy, to w czasach PRL nikt się takimi błachostkami nie przejmował, po prostu wjeżdżała ekipa i stawiała, w razie problemów to pod eskortą milicji.

Współczesnie można sprawdzić w księdze wieczystej, czy nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim podejrzewam że Gdybyście zostali w Gdańsku byłbyś zupełnie w innym miejscu w swoim życiu. Dorastanie w Wojewódzkim daje sporo przewagę, kontaktów oraz możliwości i znajomych
  • Odpowiedz
Zbliżając się do 30 stoję przed pewnym dylematem. Otóż mieszkam sobie na wsi jakich wiele w Polsce, w domu rodzinnym. Ja i rodzice. Żyjemy w zgodzie, sam ogarniam wszelkie zakupy i obowiązki, no w sensie rodzice mnie w niczym nie wyręczają xD no i jak to życie na wsi, raczej monotonia.
Wiele osób mówi, że warto wyprowadzić się na swoje i gdyby wiedzieli, to zrobiliby to już laaata wcześniej.
No i tak
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LeslieDancer: jeżeli, jak wnioskuję z twojego wpisu:
- nie jesteś pewien czy Twoje obecne życie ci pasuje
- nie trzymają cię na miejscu żona/dzieci
- zawsze możesz wrócić do domu
To moim zdaniem głupio byłoby nie spróbować czegoś zmienić. W najgorszym wypadku wrócisz do domu i będziesz żył jak żyjesz teraz.
  • Odpowiedz
Tak z ciekawości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#zycie #wies #lata90

Mam/miałem dziadków na wsi i wiem co to jest jałówka albo salto mortale na siano

  • Tak 46.9% (15)
  • Nie 25.0% (8)
  • Po co komuś wieś??? Mam tablet z grą o wsi. 28.1% (9)

Oddanych głosów: 32

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wytłumaczy mi ktoś po co wszyscy pchają się do miasta? Mówię tu o dorosłych ludziach, którzy biorą kredyty na 35 lat na bańkę żeby mieszkać w klitce. Jakie są te lepsze możliwości w mieście, atrakcje i usługi? Żabka na każdym rogu jest takim luksusem? Czy może teatr do którego nigdy nie pójdziesz ale gdybyś chciał to masz 15min tramwajem?
Pchanie się do miasta może miało sens z 20
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wytłumaczy mi ktoś po co wszyscy pchają się d...

źródło: comment_1620938534vamrxemWC2EL9hF8kKaVvH

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: pochodzę z małej miejscowości, gdzie bezrobocie wynosi 40%, ale oczywiście każdy pracuje, tyle że na czarno. Przyjechałem do Warszawy w 2005 roku na studia. Teraz zarabiam względnie dobrze, kupiłem mieszkanie które zakładam że jeszcze 6 lat będę spłacał i zapewne kiedyś wyjade z tego kurvidołka, bo znam lepsze miasta w polsce i europie do życia. Pytasz dlaczego Warszawa? Ano dlatego że tu miałem jakiś start. Miasto jak miasto, nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: po pierwsze bliżej roboty. Jeżeli dojazd zajmuje 1h dziennie to po prostu szkoda tego czasu. Dwa to lato jak lato ale w zimie na wsi nie ma kompletnie co robić. Żeby spotkać się ze znajomymi zawsze musisz myśleć o kierowcy. Bez kierowcy nie zrobisz nic bo boltów/uberów nie ma a 2 taxówkarzy na krzyż decyduje ich widzi mi się czy przyjadą czy nie. Raz Ci powie 50zł za 7km
  • Odpowiedz
Kiedyś to były czasy. Rodzice kupili ponad 30 lat temu działkę (poza kadrem jest tego o wiele więcej, za domem również) za jakieś 700zł, dziadziu (tata mamy) postawił cały dom i rodzice jedynie wzięli kredyt na wykończenie. Uwielbiam to miejsce, cisza spokój z dala od drogi głównej i lasy za domem, które ciągną się kilometrami. Czyste niebo, pełne gwiazd i spokój ducha.
Mieszkałem w Poznaniu, mieszkałem w Holandii kilka lat, ale wróciłem
Varmandoble - Kiedyś to były czasy. Rodzice kupili ponad 30 lat temu działkę (poza ka...

źródło: 1000026672

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś to były czasy


@Varmandoble: Co nie? Jak budowalo sie dom w lesie to byl w lesie, a nie w osiedlu domow kolo lasu

cisza spokój z dala od drogi głównej i lasy za domem, które ciągną się kilometrami. Czyste niebo, pełne gwiazd i spokój ducha.


Znam to. Tyle ze dodatkowo na Islandii gdzie komary nie gryza i kleszcze nie wchodza, i mozna normalnie lezec w trawie i mrowki cie
  • Odpowiedz
u mnie roczniki ~1950 to po 2000zł zadziałkę dawali i w okolicy trzydziestki dom postawiony i dwójka dzieci zrobiona xd

teraz w takiej pipidówie to 150k? za działkę i z 500k na stan surowy
  • Odpowiedz