To co widzicie na zdjęciu to kombajn - zwróćcie uwagę na ten element z przodu - to tzw. HEDER. Zapamiętajcie tę nazwę - za poruszanie się po drodze publicznej z zapiętym HEDEREM mandat wynosi do 5 tys. zł. Heder na drodze publicznej może być transportowany tylko na wózku za kombajnem.
Zimą podczas żniw, kulturalnie robimy zdjęcie albo film i zgłaszamy gdzie trzeba. Niejednokrotnie już w poprzednich latach na wsi w okresie zimowym
Rad-X - To co widzicie na zdjęciu to kombajn - zwróćcie uwagę na ten element z przodu...

źródło: image(2)

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rad-X: czemu wprowadzasz ludzi w błąd? poka przepis mówiący o tym że

Heder na drodze publicznej może być transportowany tylko na wózku za kombajnem.


bo o ile mi wiadomo, to przepisy ograniczają tylko/aż max szerokość pojazdu, i dla pojazdów wolnobieznych / rolniczych jest to zdaje sie 3m. Także mniejsze / starsze kombajny mogą jeździć z założonym. ba - są nawet nowoczesne takie ze składanym hederem
murison - @Rad-X: czemu wprowadzasz ludzi w błąd? poka przepis mówiący o tym że 
  He...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BArtus: jak się puści w zwolnionym tempie to raczej widać że gość dla wyglupu nakręcił. Brak nóg, tylko głową i machające ręce. Film przyspieszony i wygląda jakby się kręcił na wale.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saeglopur: klasyk. Pamiętam, jak mój Tata takim jeździł. Na tym dachu miał zamontowany taki koc, a jak wracał wieczorem to był czarny od kurzu od stóp do czubka głowy. Pomimo tego lubił tą maszynę
  • Odpowiedz
Prawo jazdy mam od ponad 20 lat, ale tylko dwa razy w życiu śmierć zajrzała mi w oczy.
Pierwszym razem jechałem samochodem przez las i przyszła nagła wichura która grube dorodne sosny łamała Jak zapałki. Uciekłem z lasu i zaparkowałem w pobliżu przejazdu kolejowego (tam nie było drzew), gdzie już stało kilku innych kierowców, co uciekli tak jak i ja.
Drugim razem jechałem lokalną drogą przez jakieś wsie, wokół drogi było sporo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@armin-van-kutonger przypomniał mi się trzeci i ostatni przypadek. Jechałem jakąś małą dróżką sobie nieznaną, był środek ciemnej nocy. Przede mną majaczyły mi jakieś słabe czerwone światła jakiegoś pojazdu przede mną, który wyraźnie jechał bardzo wolno. Szybko do niego dojechałem i chciałem go wyprzedzić. Okazało się że pojazd nie jechał wolno tylko po prostu stał na środku drogi. Była to jakas wielka maszyna rolnicza. Na szczęście udało mi się wyhamować.
  • Odpowiedz