Jak się żyje w rejonach oddalonych 30 km od najbliższego powiatowego i 50 km od wojewódzkiego? Czyli w rejonie gdzie są w zasadzie same mniejsze i większe wsie. Mieszkam od urodzenia w wojewódzkim i coraz mniej korzystam z atrakcji miasta, coraz bardziej cenię sobie spokój. Może ktoś podzieli się doświadczeniami z życia codziennego w takich miejscach.

#zycienawsi #prowincja #wies
czykoniemnieslysza - Jak się żyje w rejonach oddalonych 30 km od najbliższego powiato...

źródło: 1

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zimowyporanek: Bardziej mam na myśli sąsiadów za ścianą i ogólne wady życia w blokach które są w każdym mieście podobne. A jak dla mnie w mieście gdzie jest ogólnie cisza i spokój (brak tramwajów za oknem itd.) wady życia w bloku jeszcze bardziej się potęgują bo każde pierd**cie urasta do wydarzenia. Więc: mieszkanie w mieście średniej wielkości w bloku to dramat.
  • Odpowiedz
  • 1
@czykoniemnieslysza światłowód to światłowód ;) Z tego co kojarzę to niektórzy operatorzy pobierają opłatę za zabudowe jednorodzinna +15zl (chyba Orange tak robi), reszta tak samo jak w mieście
  • Odpowiedz
@rewizjonista: z Internetu. OP ma ci podłączyć internet czy o co chodzi? Ja też mogę podłączyć. Kiedyś już to robiłem, a mianowicie...

Parę lat temu mój wujek ze wsi obok (nie taki stary w sumie miał może 37 lat wtedy) kupił sobie pierwszy komputer i internet Orange i poprosił mnie żebym wpadł podłączyć mu kompa, modem i pokazać te internety za flaszkę.
No to wpadłem, wszystko pięknie podłączyłem, założyłem maila, facebooka pokazałem
  • Odpowiedz
@0caffe wyglądają na mocno zdziwione, może ktoś im opowiedział kawał: "Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput!"
  • Odpowiedz
"Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput!"


@shogun789: dobrze, że nie znam aż tak dobrze niemieckiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się jak żyją ludzie mieszkający w górach, ale nie w miejscowościach turystycznych tylko np. Beskidach, gdzie są jakieś Ujsoły, Złatna, Rajcza itp. Z czego się tam utrzymują (oprócz jakichś noclegów), jak z pracą pozarolniczą? #wies #pracbaza #zycienawsi
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41: Posiadam na ten temat twarde dane. Badanie przeprowadzone przez IDzD w latach 2012-2022 na terenach Polski południowej w gminach wiejskich położonych w terenach wyżynnych województw małopolskiego i opolskiego wykazało że 85% mieszkańców ma FAS i nie myje zębów przed spaniem, gdzieś miałem abstrakt z tego badania, podeślę Ci zaraz po śniadaniu
  • Odpowiedz
  • 6
@bartolinni94 Niby dom nie jest stary, i jest ubezpieczony, ale też trochę się boje. Ale bardziej się jaram. Wychowałem się na wsi i mieszkałem na niej do 18 roku życia. Po latach mieszkania w mieście, w końcu, przy 34 lvl udało mi się dorobić na tyle, żeby zamieszkać w domku na wsi. Takie małe spełnione marzenie.
  • Odpowiedz
kiedyś polityka przy świątecznym stole to była absolutna rzadkość, rozmawiało się zupełnie o czymś innym, od momentu wystartowania pisowskiej szczujni polityka jest non stop wałkowana praktycznie wszędzie w większości przez osoby, które nawet nie mają o niej zielonego pojęcia, dzisiaj wiele rodzin przestało się do siebie nawet odzywać


@NaczelnyWoody: Dałbym 10 plusów gdybym mógł.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hejo, rodzice chca mi przepisac gospodarstwo rolne gdzie maja 17 krow mlecznych i jest to glownym zrodlem dochodu. Obora jest dobrze zrobiona i wyremontowana, sprzety sa i nie trzeba widlami gowna przerzucac, 2 dosc nowoczesne traktory, sprzet rolniczy do uprawy zboz, ziemniakow i calej reszty jest i sa samowystarczalni. Ja mieszkam obecnie w Holandi i wynajmuje tu mieszkanie z zona, zyje nam sie ok ale meczy nas praca
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaddoxX1911: dokładnie. Zajob od rana do wieczora i znacznie więcej stresu, niż przy pracy na spokojnym etacie w Holandii.

Dzieciom na pewno marzy się zapieprzanie na gospodarce i przy pierwszej lepszej okazji będą wiały do dużego miasta i ojca kopną w tyłek, bez skrupułów.

Poza tym, ciekawe czy żonka jest świadoma jak to będzie wyglądało i czy jest gotowa na zapierdziel.
  • Odpowiedz