✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak rzucić energole? Jestem uzależniony, jeśli nie wypiję rano monsterka (tyle dobrze, że bez cukru), to w ciągu dnia nie jestem w stanie funkcjonować. Próbowałem zamiast energetyka pić kubek słabej kawy z mlekiem, ale:
1. Prawie zawsze po wypiciu kawy muszę iść do toalety na dwójkę
2. Często odczuwam dyskomfort w żołądku/jelitach po wypiciu kawy
3. Słaba kawa nie działa tak, j ak monsterek, a mocniejsza kawa nasila problemy 1) i
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

podbijam yerba mate. miałem podobnie, tyle że żłopałem kawę i mocną herbatę w ilościach hurtowych.
Yerba mnie z tego, ciut przymusowo, wyciągnęła.

z polecajek: https://m.ceneo.pl/8579056 i jakąś bombile kup, czy jak się to tam pisze.
sposób użycia: wsyp 1/3 kubka, w------l tę pedalską łychę, zalej ciepłą wodą, dolewaj wodę aż uznasz że jest już bez smaku.
praktyka: sączysz takie zalewajki cały dzień. nie jesteś wystrzelony ale nie chcę się spać. siku często ( ͡º
  • Odpowiedz
#alkoholizm #uzaleznienie #pijzwykopem

Szczerze współczuję ludziom, których a-----l doprowadził do uzależnienia albo po prostu innego stanu, w którym dzieją się złe rzeczy typu upodlenia, agresja i inne takie.

Przygodę z alkoholem zacząłem w szkole średniej, z braku funduszy pijalismy głównie nalewki. Na studiach piliśmy gdzie się dało i co się dalo. Później, jak byłem sam, pijałem browary z kumplami ze trzy razy w tygodniu (głównie z nudów). Czasem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Toszeron dziwnie brzmi, gdy piszesz że współczujesz osobom, które muszą być w abstynencji. Ja tez nie wyobrażałem sobie niepicia przez miesiąc - no bo jak to, mecze, wesela, grille, itd. A dzisiaj jestem w niemal rocznej abstynencji i o dziwo nie umarłem, a nawet mam życie jakiego się zupełnie nie spodziewałem. To nie z alkoholem jest coś nie tak tylko z głową która musi mieć stan zaszumienia, aby czuć się dobrze.
  • Odpowiedz
@Widur po prostu kontynuuj jakby nic sie nie stalo, bo nic sie nie stało. rzucanie nałogu to długi proces i sie zdarzy czasem wpadka ważne żeby mieć w------e i skupić się na celu czyli zdrowym życiu. Nie wiem nic o alkoholiźmie, odnosze się do tego jak rzuciłem fajki po 10 latach palenia. Najgorsze co mozna zrobic to wpasc w poczucie winy i pocieszac sie nałogiem, zamiast tego znacznie lepiej skupic sie
  • Odpowiedz
używał ktoś może wellbutrinu lub Zybanu na rzucanie palenia? Próbowałem już chyba wszystkiego oprócz akupunktury i innych tego typu metod. Palenie rzucałem około 15 razy i max jaki udało się osiągnąć to pół roku bez nikotyny. Mam już dosyć tej głupiej czynności drenującej portfel i zdrowie. Czytałem, że oba te leki mają dość sporo skutków ubocznych, ale chciałbym się bardziej rozeznać.
#p-------y #nikotyna #zdrowie #uzaleznienie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oleczeg: U mnie było podobnie. Paliłem ponad 15 lat minimum paczkę dziennie, przez ostanie 5 ponad dwie - trzy paczki. Przyjąłem taką metodę po wielu próbach rzucenia:

1. Kupiłem tabex/desmoxan, pamiętając, że w piąty dzień muszę przestać palić
2. Zacząłem tabsy brać w czwartek
3. Zarezerwowałem sobotę i poinformowałem wszystkich żeby się ode mnie odwalili bo rzucam
4. W sobotę nadal jarając przesłuchałem całego
  • Odpowiedz
@Oleczeg:

używał ktoś może wellbutrinu lub Zybanu na rzucanie palenia?


Używałem. Skutecznie tłumi głód nikotyny i cudownie pobudza. Nie masz potrzeby palić ale jak zapalisz to albo „smakują” źle albo bardzo dobrze. Ocen Sam
  • Odpowiedz
Zanim pierwszy raz wbiłem igłę w kabel, czytałem masę komentarzy, postów, rad od znajomych ćpunów, by tego nie robić. Czytając te rady dostałem oczywiście umysłowego zaćmienia, Ta galaretowata papka, przeorana dziesiątkami substancji, dzięki którym jej biochemia przy odrobinie szczęścia wróci do normy w przyszłym życiu, zasugerowała mi, że skoro najbardziej doświadczone ćpuny odradzają IV, to z pewnością będzie to coś zajebistego - trzeba spróbować.
No i spróbowałem. Od ponad pół roku lecę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć! Temat alkoholu jest mi bliski. Chodź sam nie spożywam dużej ilości alkohulu ( około 3-4 x w roku) to jednak znam jego ciemną stronę i widzę jak bardzo destrukcyjną jest substancją dla wielu ludzi.

Dziś chciałem was zapytać o wasze spojrzenie na hipotetyczną sytuację w której:

Ktoś z waszego dalszego kręgu znajomych, osoba z wyższym wykształceniem, pracującą na odpowiedzialnym stanowisku, z dobrymi zarobkami zaczyna dzień od dwóch piwek, po czym
PerWito - Cześć! Temat alkoholu jest mi bliski. Chodź sam nie spożywam dużej ilości a...

źródło: temp_file.png4146945553855219202

Pobierz

Czy powinny nastąpić zmiany w kształceniu w temacie uzależnien wśród polskiego społeczeństwa

  • Tak 76.3% (45)
  • Nie 16.9% (10)
  • Nie wiem 3.4% (2)
  • Inna odpowiedź 3.4% (2)

Oddanych głosów: 59

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PerWito: oczywiście, że powinny nastąpić zmiany w kształceniu, a tak na dobrą sprawę - takie kształcenie powinno się rozpocząć. Ledwo od 5 minut postrzegamy alkoholizm jako chorobę, a kwestia innych uzależnień wciąż jest postrzegana jak za czasów epoki kamienia łupanego - jak ćpa to niech przestanie, jest sam sobie winny, elo, problem solved, pora na csa.
  • Odpowiedz
@PerWito: powiem tak, że typ jest alkusem, ale jak to jest rodzina to bym nie dzwonił nigdzie żeby go złapali

na osobności bym powiedział coś enigmatycznego w rodzaju "widzę i chyba nie tylko ja, że balansujesz na cienkiej linie, zobacz jak zaostrzają przepisy w tej sprawie o którą chodzi, mam nadzieję że rozważasz wszystkie za i przeciw" i tyle - niech robi z tym co chce
  • Odpowiedz