@mirko_anonim: tak, ja po 30stce zacząłem szukać źródeł swoich porażek no i wiadomo, dotarłem do rodziców i "wychowania".
Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają.
Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirabelki i Mirki, zacznę od tego, że mam horom curke. Ale spokojnie, jest zdiagnozowana, chodzi na fizjoterapię i ogólnie to moje oczko w głowie. A że to gówniak, to czasem jest kochany, a czasem tak wnerwia, że bym upchnął w oknie życia.
Terapia trwa ponad rok i przynosi efekty lub sprawia takie wrażenie, bo dziecko rośnie i tutaj muszę zaufać terapeucie. Piszę zaufać, bo bardzo często słyszę

Czy nawiązujecie "relacje" ze specjalistami

  • Tak 10.7% (6)
  • Tak, ale tylko z tymi "najbliższymi sercu i ciału" 21.4% (12)
  • Nie 67.9% (38)

Oddanych głosów: 56

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jak się z żoną dogadujecie, jako tako szczęśliwi jesteście, to jedyne co bym zalecał, to zmienić fizjo, albo dać mu profilaktycznie w plombę albo szczepionkę, za takie wpie***nie się w związek.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Psychoterapia to dzisiaj w tej samej kategorii co dawniej dieta, super jedzenie, joga, zioła, aromaterapia, pozytywne myślenie, nlp, ręce, które leczą, itd.

Ludzie od zawsze szukają sposobu jak "naprawić" siebie, i tak samo uwielbiają 'doradzać' obcym ludziom.

Pamiętaj też, że kobiety obsesyjnie doszukują się problemów ze zdrowiem zarówno u siebie jak i u innych.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nic nie załatwisz za tę osobę, prosiła cię o wstawiennictwo na wykopie? odeszła od męża? Czy to wszystko w twojej fantazji?
Zadzwonisz do poradni i powiesz mam dla was przypadek, tylko że ona nic nie wie i nie chce
  • Odpowiedz
@ReggieNoble: powiem Ci tak od Siebie , nie oglądaj się na innych , sumiennie dbaj o to żeby nie zaczynać a życie Ci odda to co w nie zainwestujesz . Widziałem różnych kolesi w tym 2 którzy 2 dni przed wyjściem znaleźli dójscie do trawy i palili . Zmarnowali 2 miesiące pracy nad Sobą i resztę życia . Ja ponad 9 lat daje radę i mam to co było dla
  • Odpowiedz
Dalej mam to samo ćwiczenie na terapii że mam wpisywać do podręczniczka dowody przeczące tezie że "nie nadaję się do ludzi". Zacząłem chodzić na terapię rzadziej, zamiast co tydzień to co dwa. I tak w sumie stoimy w miejscu od kilku miesięcy i jestem już bardziej przygnębiony niż tych kilka miesięcy temu. Wolę myśleć że jestem nieracjonalny w swoim smutku i że robię coś kategorycznie źle niż że mam naturalną reakcję na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00: Nie zrobi to z Ciebie normika, ale przynajmniej będziesz w stanie załatwiać te sprawy, o których pisałeś. Jeżeli to właśnie jest celem to warto, natomiast nie warto jeżeli liczysz, że od tego staniesz się atrakcyjny lub nagle będziesz duszą towarzystwa. To trochę jak fizjoterapia dla osoby z upośledzeniem aparatu ruchowego. Nie zrobi to z osoby sportowca, ale pozwoli ogarniać rzeczywistość wokół siebie i wykonywać podstawowe czynności.
  • Odpowiedz
@Remus00: byłem na 10-tygodniowej terapii grupowej (zajęcia od pn. do pt. po kilka godzin). Nic mi nie pomogła. Byłem również na dwóch terapiach indywidualnych. Również nic mi nie pomogły. To jest po prostu spiehdolenie. Na to chyba nie ma lekarstwa dla większości spierdoxów, poza Tobą, bo Tobie leki pomagają.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To jakis sponsoring terapii czy jakis eksperyment spoleczny? ilosc postow o terapii w ostatnim czasie jest dziwna.

ALe odpowiem. Ludzie neguja skutecznosc terapii, poniewaz, im nie pomogla, nie dziala. Ja jestem tego przykladem.
Jezeli terapia miala mi uswiadomic to o czym piszesz to mi nie uswiadomila, oznacza to ze terapia nie zadzialala a wiec jest nieskuteczna.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: aleś dał porównanie. xD Ferrari nie ma nawet promil osób na świecie, a dziewczynę ma (lub na jakimś etapie życia miał) prawie każdy. Jedno jest więc rzeczywiście fanaberią, a drugie czymś naturalnym w życiu człowieka.

To jest fundamentalna potrzeba dla samooceny, żeby zaznać takiej relacji choć raz w życiu i podejrzewam, że nawet niemała część terapeutów by to przyznała. Wszystkie te MGTOW i "uświadomienie żeby nie robić z tego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ziomus0812: Nie masz żadnej gwarancji, co więcej nawet jak początkowo zioło będzie na ciebie super działało to z czasem może się to zmienić i twoje problemy się tylko pogłębią. Niestety to nie jest żadne rozwiązanie, a po wpisie OPa widać, że jest to osoba która bardzo próbuje się od czegoś uzależnić ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 15
ktokolwiek rozważał lub rozważa terapię, to niech idzie i nie ulega negującym jej bęcwałom z tego wpisu
  • Odpowiedz
  • 8
Przyszłam napisać to samo co Mirek wyżej. Mi terapia + leki dosłownie uratowały życie. Nie żałuję ani czasu, ani pieniędzy i jeżeli czyta to ktoś, kto rozważa ale przez takie wpisy się zniechęca - idźcie, bo naprawdę warto.
  • Odpowiedz
#rak #terapia
Hej, czy ktoś z Was ma pomysł jak dostać się/znaleźć niestandardowe terapie leczenia raka? Moja mama ma złośliwego raka wątroby i przewodów żółciowych, jesteśmy w trakcie diagnozy, podejrzewamy raka trzustki, bo kolejne badane miejsca są czyste. Pewnie dostanie tylko opiekę paliatywną, może chemię, bo na operację nie ma już szans. Chciałabym, dostać się na jakieś niestandardowe, naturalne, ale nie szurowskie czy szamańskie terapie. Może ktoś coś
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach