@slepauliczka: O, klasyczne oceny z polskiego, pały od góry do dołu. Nie wiem czemu, ale wszyscy nauczyciele polskiego, z którymi ja i moi znajomi mieliśmy styczność, uwielbiali wystawiać miliony jedynek i bajdurzyć o niezaliczeniu przedmiotu. Z kolei babki od angielskiego jedna za drugą spieprzały na macierzyński, a wszystkie lekcje niemieckiego miały taką atmosferę terroru, że człowiek wolałby mieć zajęcia z gestapowcami.
Mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego przedziały monotoniczności funkcji x/lnx są malejące dla x (0;1) u (1;e) to, że jest rosnąca dla x (e;+nieskończoność) wiem skąd się wzięło. Po przyrównaniu do zera y' = lnx - 1/(lnx)^2 wychodzi mi tylko e, więc skąd w ogóle ta jedynka w przedziale w odpowiedziach? Zero wiem, że z dziedziny. Z góry dzięki.
#matematyka #szkola #studia
Nie rozumiem tego. Dlaczego psycholodzy, którzy nie mieli żadnego większego doświadczenia w nauczaniu https://jestesmama.pl/author/maria-alejandra-castro-arbelaez/ produkują tego typu wysrywy. https://jestesmama.pl/nastolatki/wychowanie-nastolatki/slaby-nauczyciel-czy-wiesz-jakie-sa-jego-cechy-charakterystyczne/ Ogólnie zgadzam się, że ośmieszanie i robienie tego, aby uczniowie czuli się źle jest złe. Jednak zbytnia łagodność, poufałość też nie jest dobra. Dodatkowo chodzę na terapię i też dostawałem kilka tego typu nawiązań, żeby być zbyt łagodnym, mniej surowym od psychoterapeutki. Powiem na swoim przykładzie. Jeśli nie jesteś stanowczy i konsekwentny to
@PanSwiatla: Rozwiązania terapeutów miałyby sens jakby serio każdy się do nich stosował. W praktyce jednak większość społeczeństwa ma to w dupie i co najwyżej tego łagodniejszego uzna za frajera albo tzw. "#!$%@?ę". Wygrywa stanowczość, pysk, walka o swoje, niestety taka prawda. Pewnie ktoś zaraz powie, że bzdury wygaduję, ale sam widzisz jak to jest. Nie mówię, że trzeba nagminnie stosować złe praktyki, ale czasem wypada, bo nie do każdego przegadasz i
Rok 2000, podbaza w zapyziałej wsi.

W tym okresie podczas trwania lekcji popularne było trolowanie nauczycieli. O kamerach jeszcze nikt nawet nie myślał.
Wyglądało to tak że podbiegało się do klasy w której taka lekcja się odbywała i mocno szarpało za klamkę. Co odważniejsi trzaskali jeszcze kilka razy drzwami by efekt #!$%@? belfera był mocniejszy po czym wdrażany był protokół ewakuacji.

Oczywiście ja żółtodziób o tym nie wiedziałem.
I obserwuje taka akcje
#anonimowemirkowyznania
witam, moi Drodzy,
kończę z wykopem z prostego powodu. Tutaj jest zbyt dużo dziwnych osób, które są obecne na wykop i miejcie to na uwadze, im więcej piszecie, tym więcej ludzi ci zazdrości, jest zawistna, jest zła na ciebie i będzie chciało cię zniszczyć. Nie wrzucajcie zdjęć z swojego życia, nie opisujcie go, bo jest zbyt dużo ludzi, którzy będą chcieli ci to zabrać i to ci zniszczyć.
Życie to nie
MetalowaDama: Dlatego polecam się uczyć. Mnie w życiu nic takiego nie spotkało. Gdybym kogoś zaczął w pracy obgadywać lub poniżać to ludzie by mnie traktowali jak debila, który nie ma swojego życia albo nie ma o czym rozmawiać i nikt by ze mną na głupią kawę nie poszedł i musiałbym siedzieć na home office bo by mnie mieli za podludzia. Dla mnie coś takiego jest niewyobrażalne.
---

Zaakceptował: LeVentLeCri