Lekcja pisania i liczenia. Blenio, w kantonie Ticino, południowo–wschodnia Szwajcaria. 1900 r. Fotografia z tekstu na temat początków klas specjalnych, dla dzieci z utrudnioną percepcją, ze świetnego dodatku historycznego do dziennika Neue Zürcher Zeitung, na który trafiłem przez wspaniałą platformę czytelniczą Readly.

#szwajcaria #szkola #historia
Poludnik20 - Lekcja pisania i liczenia. Blenio, w kantonie Ticino, południowo–wschodn...

źródło: 893c3d99-e864-4773-b7db-bf998b1ff679

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozumiem, że popularyzacja wiedzy w jakiejś eksperckiej dziedzinie wymaga uproszczenia pewnych informacji i można korzystać z przenośni itd., ale powiedzmy sobie wprost — Pan Mironiuk nie ma pojęcia, o czym mówi. Cesarz jest nagi!


@srgs: co to za p---------e xd Ta odpowiedź w wywiadzie jest co prawda w cholerę słaba, ale nie jest to bullshit i ktoś kto wie jak działa LLM mógłby tak odpowiedzieć
  • Odpowiedz
Mamy w klasie nowego nauczyciela od historii. Wydaje się być mega spoko, taki inny. Na pierwszej lekcji powiedział, żebyśmy nie kupowali żadnych książek.
Spytałem się go dlaczego?
Koleś nagle zrobił się cały czerwony na twarzy, spod biurka wyciągnął dwa napoje energetyczne doze, oblał się nimi, stanął na krzesło i zaczął krzyczeć:

- Jak to dlaczego!? To WY TWORZYCIE HISTORIĘ. Kupujcie losy i wygrywajcie auta!

Mega
k.....a - Mamy w klasie nowego nauczyciela od historii. Wydaje się być mega spoko, ta...

źródło: temp_file6792615845101424652

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od dawna chciałem zostać nauczycielem jakiegoś biedakierunku, zarobki mam w dupie, potrafie oszczędzać i gotować (nie lubie knajp, przekąsek, słodzonych napoi, palenie rzucam, nie pije) - mi wystarczy święty spokój i tona wolnego który oferuje mi ten zawód. Mam w planach zostać nauczycielem informatyki w podstawówie 4-6 tak żeby nie mieć rodziców na głowie (kogo obchodzi ten przedmiot, lekcje pokroju przepisz tekst do worda i wklej obrazek xD).
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: spokojna pracka xD w inwentarzu pracy nauczyciela informatyki dostajesz w gratisie obsługę szkolnej sieci, ogarniasz stronę szkoły, aktualizacje na niej- informacje, zdjęcia, dokumenty, obsługujesz też szkolnego librusa i dla każdego dodajesz osobno godziny, lekcje itd., a kto zajmuje się szkolnymi laptopami? kto pomoże jak projektor nie działa i trzeba wymienić baterię by go naprawić ( ͡° ͜ʖ ͡°)?
  • Odpowiedz
@margitsziget: System nazywa się "zgłoszenie sprawy na policję". Jak miałam 11 lat to dzień po zakończeniu roku 3 dziewczyny mnie zaatakowały nad rzeką, specjalnie czekały aż rok szkolny się skończy. Dostałam straszny oklep, byłam wpychana do wody, a nie potrafię pływać. Wcześniej mnie wyzywały w szkole, ale jedyne co zrobiła szkoła to "pogadanki". Ledwo doszłam po ich ataku do domu i mama od razu zabrała mnie na komisariat. Dopiero jak
  • Odpowiedz
Nawiązując do afery z Julią z Lubina przypomniała historia z mojej gimbazy.

Zrobili w niej jakiś eksperyment społeczny i stworzyli jedną pato-klasę dla całego miasta chyba utrzymywaną sztucznie na poziomie drugiej klasy. Tj. patusy z klas 1 były wyciągne na dwójach, żeby zdać do drugiej klasy i byli przenoszeni do tej jednej patusiarskiej a z niej już nikt nie zdawał wyżej. Co z jednej strony patologię wyprowadzało z "normalnych klas" - mimo,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nalej_mi_zupy: Najgorzej, że do takiej klasy mógł trafić jakiś dobry dzieciak po prostu stłamszony przez patologiczne otoczenie i wrzucony w ramy takich zachowań. Ale oczywiście pedagodzy szkolni są nie od tego, żeby takie rzeczy wyłapywać i coś zaradzić.
  • Odpowiedz
@Biesiadnik najgorsze jest to ze takich patusow nie jestes w stanie wywalic ze szkoly. Bo zaden dyrektor nie pozwoli sobie na sciaganie na siebie i nauczycieli ktorzy musza byc swiadkami kuratorium i sądu. Pozniej pozwy prywatne od rodziclw patusow. Kazda sprawa idaca do kuratorium praktycznie dyskwalifikuje dyrektora na nastepna kadencję. Jest po prostu czekanie az osoba pokrzywdzona sama sobie pojdzie. Patusom nic nie zrobisz. Nauczyciele naprawde sa empatyczni i staraja sie
  • Odpowiedz
@Endoproteza69:
Jestem nauczycielem i nie potwierdzam twoich rewelacji! Fakt, że pracuje w dobrym technikum. U nas nie widzę takich sytuacji, ale jakby coś się działo, to nikt by nie miał skrupułów, żeby reagować. Ostatnio chyba dwa lata temu było jakaś akcja w internacie. Policja była od razu wezwana!
Więc nie powielaj bzdur!
  • Odpowiedz
  • 2
Żeby był spokój jak w okolicach 2010 to znowu musiałaby mieć miejsce masowa emigracja Polaków. Wtedy się spokój zrobił bo prawie dwa miliony, w sporej części hołoty i marginesu pojechało na Wyspy z---------ć.
  • Odpowiedz
Zanim dorosło obecne pokolenie patonastolatków był okres, że pokolenie agresywnych dresiarzy albo się zapiło/zaćpało, albo wyjechało na szparagi do hansa to pamiętam, że najlepsze lata przypadły na okres moich studiów. Czyli lata 2012-2018 ( mam rok w plecy, przyznaję się bez bicia). Ulicami nocą było spokojnie, w klubach też nie było jakiś patologii, agresji.

W latach 90? Lepiej było nie wychodzić poza swój rejon dzielnicy. Teraz? Nastolatkowie z wyglądem cipki biją i
  • Odpowiedz
@przebrzydlak: u dzieciakow w lokalnej szkole Pani dyrektor apelowała o edukowanie dzieci w sprawie zdrowego odżywiania itp a sklepik w szkole same ścierwo sprzedaje, dualizm myślowy xd
  • Odpowiedz