Jeżeli uznamy, że wbicie łopaty, przecięcie wstęgi, powołanie kolejnej spółki i zapewnienie ciepłych posadek kolegom to już budowanie infrastruktury, to faktycznie PiS zbudował pół Polski
Drobny szczegół: znacznie lepiej wychodziło im ogłaszanie wielkich inwestycji niż doprowadzanie wszystkich tych ambitnych planów do końca


















Staje się a nie jest. Pnie się do góry ale nadal mnóstwo śmieci się wala choć poprawa jest baaaaaardzo widoczna.