Samodyscyplina (samokontrola) – umiejętność kontrolowania swoich emocji i zachowań.

#depresja #psychologia #ankieta #smierc #pytanie #kiciochpyta #samorozwoj #rozwojosobisty
#ankietydoczarnolistowania

Samodyscyplina to podstawa wolnego człowieka

  • zgadzam się 59.8% (52)
  • raczej się zgadzam 14.9% (13)
  • nie wiem/ trudno powiedzieć 13.8% (12)
  • raczej sie nie zgadzam 3.4% (3)
  • nie zgadzam się 8.0% (7)

Oddanych głosów: 87

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: precyzyjniej byłoby napisać: Samodyscyplina (samokontrola) – umiejętność wyrażania swoich emocji i kontrolowania zachowań.

Na same emocje wpływ mamy właściwie żaden. Pojawiają się bez naszej wiedzy czy woli.
Zgodnie z obecnie postulowaną teorią umysłu - emocje pojawiają się za nim uruchomimy procesy myślowe. Kontrolować możemy jedynie sposób w jaki je wyrażamy. To jest umiejętność i można się tego nauczyć.
  • Odpowiedz
@Tryt_on: Po namyśle stwierdzam, że fragment o emocjach jest całkowicie zbędny, bo wyrażanie swoich emocji to forma zachowania. Można skrócić definicję: Samodyscyplina (samokontrola) – umiejętność kontrolowania swoich zachowań.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój bliski znajomy niedawno stracił tatę. Czy ktoś dysponowałby wyczerpującą "checklistą" dotyczącą wszystkich większych i drobnych spraw, jakie musi załatwić - szczególnie tych wrażliwych czasowo? W takich chwilach ciężko szybko reagować i myśleć o wszystkim, a nieżyczliwa, interesowna rodzina może już zacząć podkopywać dołki, szukać zysku, etc...

#smierc #pogrzeb #prawo #rodzina #zaloba #spadek #prawospadkowe #pytanie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mój bliski znajomy niedawno stracił...

źródło: comment_1670183214gWmkXPtAFhgdElMxPeG0r7.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wiem, jak to wygląda w Twoim mieście ale... w mojej rodzinnej mieścinie wszystko załatwi zakład pogrzebowy. Oczywiście nie każdy ale gdy zmarła moja babcia, to poszliśmy z ojcem do firmy pogrzebowej i oni zaproponowali (oczywiście w odpowiedniej cenie) dosłownie wszystko, łącznie z załatwieniem wszelkich spraw formalnych, a nawet skołowaniem prawnika, gdyby np. dochodziło do jakichś przepychanek spadkowych w rodzinie itp.
  • Odpowiedz
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania jeżeli nie mial załatwionych spraw przed śmiercią typu spadek, testament itp to najlepiej udać się do notariusza żeby pomógł. Jak zmarł mój tata to też była najważniejsza rzecz jaką musieliśmy załatwic. Z innych spraw to likwidacja numeru telefonu, likwidacja konta bankowego. Sprawy w ZUSie Ewentualną zmiana umów z dostawcą prądu itp. Jeżeli znajomy miał mamę, to mama po 50 r.ż może ubiegać się o dodatkową rentę. To wszystko zależy od
  • Odpowiedz
@corvvus: Ja mam tak w tym. Nie się nie dzieje, monotonia absolutna. Plus już od paru lat mam poczucie, że co dobre już przeżyłem i nic więcej mnie nie czeka. Sprawdza się.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@corvvus: Mam tak jakoś od 2 lat. Prawie każdy dzień wygląda tak samo, żadnych ekscytacji. Nic mnie nie cieszy, za to wiele rzeczy w-----a. Próbuję sobie złagodzić egzystencję wątpliwej jakości umilaczami: masturbacja, przekąski lub fast foody.

Mógłbym nie istnieć. Najchętniej to położyłbym się już do trumny. Jakby mi ktoś powiedział ze np mam raka i zostało mi kilka msc to chyba przyjąłbym to z ulgą.
  • Odpowiedz
Jak myslicie, co jest po smierci?

#smierc #ankieta

Co je po smierci?

  • Gówno, wieczny brak swiadomosci 73.9% (34)
  • Reinkarnacja 6.5% (3)
  • Inny swiat 13.0% (6)
  • Wracasz na ten sam swiat ale jako duch 2.2% (1)
  • Fragmentacja tozsamosci 4.3% (2)

Oddanych głosów: 46

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@corvvus: a ile masz lat że o tym tak rozmyślasz?
w sumie to wszyscy umrzemy, my jeszcze nie mamy tak źle, najgorzej to było być jakimś niewolnikiem w starożytnym Egipcie, całe życie z---------ć przy budowie piramid, nic nie wiedzieć o wykopie że takie cudo powstanie 5k lat później, i umrzeć w wieku 25 na koklusz i przepuklinę
  • Odpowiedz
@corvvus: Jak napisałem piosenkę w formie listu samobójczego to zacząłem myśleć jak p------n, jak to powiedziałem mojej psychiatryczce to mnie już chciała zamykać w szpitalu, 20 minut się z nią kłóciłem i na szczęście odpuściła
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Powiedziałbym, że wierzenie w pustkę i wiara w religię są na tym samym "poziomie".


@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: to tak jakbyś powiedział, że wiara w istnienie latającego potwora spaghetti i wiara w jego nieistnienie, są na tym samym poziomie.

  • Odpowiedz
@Noniusz: Tak, chodzi mi o te nic. Nie doświadczyliśmy, nie znamy, nie poznaliśmy, nie czuliśmy, nie pamiętamy tego stanu pustki, gdzie po prostu umieramy i już nas nie ma.
Więc jak mamy stwierdzić, że pustka istnieje? To tak jakbyś powiedział, że wiara w istnienie latającego potwora spaghetti i wiara w jego nieistnienie, są na tym samym poziomie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach