Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcę mi się pić. Czasami rano, czasami wieczorem.
Jakby tego było mało, co jakiś czas chce mi się jeść. Najgorsze jest jednak to, gdy zachciewa mi się srać. To się dzieje niezależnie ode mnie. Tzn. jestem w stanie przytrzymać przez chwilę, ale ostatecznie kończy się to pobytem w toalecie.

Nie chcę was zanudzać, dlatego nie wspomniałem tutaj o sikaniu czy spaniu (praktycznie każdej nocy). Niestety, takich dolegliwości jest znacznie więcej

Nie potrzebuję współczucia. Chciałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja żona ma babcie. Fantastyczna kobieta, za chwilę stuknie jej 89 lat. Mocno zachorowała, nerki, nowotwór. Od parku dni jest w szpitalu, zaraz będą ją prawdopodobnie wieźli do domu opieki/hospicjum. Przez ostatnie dwa lata była sama. Dziadek zmarł. Jej dni wyglądały dokładnie tak samo wstawała, oglądała telewizję, jadła, coś poczytała i do spania. Ostatnio (jeszcze przed diagnozą) jak ja widziałem to mówiła mi, że już chce umrzeć. Że co to za życie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powinno być tak, że człowiek żyje max 120 lat, przy czym ostatnie 20 lat to czas takiego czerstwienia, marazmu, znudzenia, uczucia że się już wszystkiego doznało w tym świecie i się z upatrzeniem wyczekuje kiedy nadejdzie #smierc. A nie że aktywnego 30-latka dopada randomowy udar i do końca życia ma problemy z rozpoznawaniem twarzy i mową, albo człowieka co nigdy nie palił fajek dopada złośliwy rak płuc czy przełyku.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach