Wołam @Jestem_Tutaj , to jest Moja Cici Kruszynka ((oo))
Wracam z roboty, Ona się wylegiwała dywaniku / wycieraczce i wygrzewała się na słoneczku.
Jak nałożyłem jej jedzonka do miski, to wziąłem dywanik i go odkurzyłem. Możliwe, że w weekend go wypiorę.
Potem jak Cici skończyła jeść, to udało mi się namówić ją do czesania futerka ()
Moje słoneczko, które jest
Akinori456 - Wołam @Jestem_Tutaj , to jest Moja Cici Kruszynka (⌒(oo)⌒)
Wracam z robo...

źródło: 20260318_155101

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Jak to jest: Inni mężczyźni tylko podejmą pierwszy krok, odezwą się do dziewczyny / kobiety i od razu jest nawiązany kontakt z płcią przeciwną...
A jak ja tylko podszedłbym, to albo kobieta mową ciała pokazuję totalne odtrącenie moją osobą, albo od razu dzwoniła by na policję... (,) (,)

#przegryw #przegrywpo30tce #gehenna #depresja #samotnosc #
Akinori456 - Jak to jest: Inni mężczyźni tylko podejmą pierwszy krok, odezwą się do d...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Przyznam się do czegoś:
Nie umiem normalnie wolno chodzić...
Albo aby było jaśniej: Nie umiem chodzić i normalnie i wolno, gdy jestem wśród ludzi (jak idę załatwić jakieś rzeczy na mieście, muszę pójść do sklepu, wracając z pracy, itd.)...
Zawsze jak chodzę, to odpalam najwyższy bieg i zapierniczam jak mały samochodzik...
A do tego, że jestem fanem Initial D, to podczas takiego szybkiego chodzenia, zawsze muszę mieć odpalony EUROBEAT w słuchawkach...

#
Akinori456 - Przyznam się do czegoś:
Nie umiem normalnie wolno chodzić...
Albo aby by...

źródło: photo-1758506971986-b0d0edebd8d5

Pobierz
Akinori456 - Przyznam się do czegoś:
Nie umiem normalnie wolno chodzić...
Albo aby by...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 2
@DowodyDoWody: Ja kondycję jeszcze w miarę mam dobrą, bo za dzieciaka dużo biegałem...
Ale gdy ja mam "spacerować" wśród ludzi, przechadzać się między istotami ludzkimi...
No nie potrafię!...
  • Odpowiedz
@Rozmemlany: jak widzisz "nie siedzenie na chałupie"? Ma sam pójść do klubu? Sam na jakieś aktywności? Ma iść na rynek / do galerii i zaczepiać ludzi?

Z samotności jest się ciężko wyrwać bo do tego też najlepiej żeby byli ludzie. Tym bardziej że mamy w tagach "po30", w tym wieku znalezienie znajomych graniczy z cudem.
  • Odpowiedz
Huop wstał... Ale jakim kosztem?
Kosztem niezadowolenia, zwątpienia, bólu, a zwłaszcza samotności...
Oraz znów, człek musi przebywać w gronie pracowników, gdzie czuję większą samotność, niż jest sam w pokoju z moją ukochaną Cici...
Miłego dnia Wam życzę... ()

#przegryw #przegrywpo30tce #gehenna #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy #greypill #pechowyprzegryw
Akinori456 - Huop wstał... Ale jakim kosztem?
Kosztem niezadowolenia, zwątpienia, ból...

źródło: 1000036587

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Mam 31 lat, jestem bardzo samotny, nie mam nikogo z kim mógłbym pogadać, nigdy nie miałem dziewczyny, mam upośledzenie umiejętności społecznych, ludzie mnie nie lubią, mieszkam samotnie, pracuje za najniższą, nie mam wykształcenia, nie mam perspektyw. W przeszłości wielokrotnie gnębiony w instytucjach szkolnych i w pracy. Przykre dzieciństwo. Od zawsze męczyłem sie. Cuda się nie zdarzają. #przegryw #samotnosc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#samotnosc
Jedyna osoba ktora kce sie ze mna spotkac to moja baba.
jak odstawic se #pregabalina probuje od kilku mies. i za trudno jest.
Bez pregi uswiadamiam sobie jakie mam smutne zycie, brak kontaktu z zywymi ludzmi.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytaniedoeksperta #samotnosc

Jak radzicie sobie z rozczarowaniem, poczuciem bycia oszukanym?

Sytuacja rodzinna zmusiła mnie do zerwania kontaktów. Od jakichś 3 lat wcale ich nie utrzymuję. Miałem tam jedna, jedyną osobę, której bardzo ufałem i wierzyłem, że mogę na niej polegać. Jakiś czas temu zostałem oszukany przez nią na 10 k zł. Przez długi czas wypierałem ten fakt, usprawiedliwiałem, jednak fakt jest faktem. Wiem, że pieniędzy nie odzyskam... Jednak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wyciety_Katalizator: Jeśli chodzi o kasę to rodzina niczym nie różni się od losowej osoby. Rodzeństwa się sądzą latami. Po prostu była okazja i ktoś skorzystał, ale na drugi raz takie rzeczy się nagrywa albo jakiś papier bierze. Jeśli wiesz na jaki cel np ktoś wpłacił na konto możesz postraszyć sądem i tam nawet pójsc o ile też wziąłeś z banku kasę a nie że skrytki pod łóżkiem.
  • Odpowiedz