#przegryw kurde co sie podzialo z tymi ludzmi przez ostatnie kilka lat. Albo ja doroslem albo ludzie zidioceli. Gdzie nie wejdziesz to polityka, eszystkie baby pisza jakby mialy wylew, ludzie jakby mieli -30iq nawiniesz specyficzny temat i zerowa wiedza o byle czym. I tak sie ciagle sie zastanawiam czy ja zmadrzalem za mocno czy juz nie ma co wierzyc w ten swiat. #samotnosc wieczny czysciec
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#samotnosc wieczny czysciec


@RobinhoodEU: Tak w istocie jest, ludziom się zdaje że wiedzą wszystko a tak naprawdę nie wiedzą nic. Efekt pompowania social mediów i zerowej ciekawości świata ale tak było od zawsze, po prostu "przed internetem tylko rodzina wiedziała żeś debil"

  • Odpowiedz
W związku z początkiem roku szkolnego przypomniało mi się moje zakończenie liceum tuż przed maturą Pamiętam, że odbyło się to w pobliskiej filharmonii. I dosłownie każdy po opuszczeniu sali z kimś gadał, formowały się grupki, każdy z kimś wychodził, śmieszkował, pstrykał foty, żegnali się, a może planowali najbliższe godziny, whatever. A ja stałem jak debil sam. Do nikogo nie podszedłem, nikt do mnie również. Po prostu wyszedłem i chyba zadzwoniłem do mamy,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToJestNiepojete: tbh ja zawsze takie podejście uważałem za moralny wygryw. Zamiast tryhardować w jakieś small talki z ludźmi w których masz w------e, a oni w Ciebie jeszcze bardziej, nawet się nie starasz.
  • Odpowiedz
@Wojt_ASR_: Raczej chodzi o to, że nigdy nie miałem tego, co innym przychodziło naturalnie. Wiecznie poza grą, wciąż towarzysko nie osiągnąłem niczego. I boli mnie to, zwłaszcza że w ostatnim czasie mam masę bardzo słabych dni.
  • Odpowiedz
Od jakiegoś czasu rozmyślam na pewien społeczny temat. Sprowokowała mnie do tego głównie relacja z wydarzeń, które spotkały mojego przyjaciela którego znam od podstawówki. I jest to temat który zasadniczo ciągnie się za mną od kiedy pamiętam, choć dopiero od tej akcji zacząłem na to zwracać większa uwagę i faktycznie o tym myśleć...

Ale od początku. O co chodzi? Mianowicie - mój ziomo zdając relację z wakacji na których ostatnio był przykuł moją
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Ytarka: Teza o braku zaufania wydaje się chyba być najbardziej trafna. Choć trochę niezbyt to do mnie na pierwszy rzut oka i ucha pasuje, bo raczej jestem łagodnym człowiekiem i niezbyt zdolnym do czynienia krzywdy innym, a nawet jakbym chciał to jestem na ten moment za mały i za chudy (choć też nie anorektycznie chudym, albo jak n------n, żeby nie było) aby komukolwiek realnie zagrozić (No chyba, że ten temat
  • Odpowiedz
  • 0
@adamsowaanon: Nie muszę być taki jak on i nawet bym nie chciał. A przynajmniej nie 1:1. Ale jednak byłoby fajnie, gdyby choć raz na jakiś czas trafiła mi się jakaś interakcja z ludźmi... Albo przynajmniej gdyby ludzie agresywnie mnie nie zbywali/nie uciekali gdy ja próbuję jakąś interakcje rozpocząć. To już by było coś. No cóż, siłownia to dobry pomysł i sam o tym myślałem, ale będzie wymagało to sporo pracy
  • Odpowiedz
✨️ Epidemia samotności: Gdzie znaleźć towarzystwo? Ⓘ
Jak to jest ze jak sie jest glodnym to mozna isc do sklepu i cos kupic albo pojsc do restauracji. Jak potrzebujesz lekarza to idziesz do szpitala a jak auto sie zepsulo to masz od z-------a mechanikow. Ale jak czujesz sie samotny to nie ma nigdzie miejsc gdzie mozna pojsc zeby kogos poznac. Taka niby epidemia samotnosci ale nikt nie zalozyl zadnego miejsca czy nie wymyslil
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkanie na zadupiu to esencja mojego przegrywu. Rodzice całe życie robili za szoferów, bo dojazd do miasta autobusem był mocno ograniczony. Kiedy tylko zrobiłem prawo jazdy, to stałem się trzecim szoferem w domu - musiałem od tego czasu wozić siostrę. Woziłem ją do i z miasta, raczej okazjonalnie, ale mimo wszystko trochę tego było. Pamiętam, że woziłem ją na spotkania z koleżankami, na imprezy, a nawet do... chłopaka. Musiałem jeździć przez całe
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #samotnosc #logikarozowychpaskow #depresja
Zainspirowany jednym z komentarzy użytkownika elofrytki jak dobrze pamiętam, postanowiłem poczynić to...
Pańcia, do której wzdychałem za czasów najbardziej końca podstawówki w zasadzie i gimbazy - jak rzecz jasna jeszcze istniała w ten czas, czyli stare dzieje - pisałem z nią przez pewien dłuższy czas na gg i tlenie (era komunikatorów i początki stałego, nie limitowanego
noonchodzewsciekly - #przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #samotnosc #logikarozowych...

źródło: 518382626_30147873428189559_7157879686422821424_n

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@monox12: nie, nie próbowałem wyjść z inną i nie, nie był żaden Seba z klasą i nie muszę sprawdzać, bo to wszystko postaci znane na miejscowej wsi, ja nie miałem żadnego kontaktu poza pisaniem na necie wtedy, w szkole też nic jak powietrze, mam ubaw z tego, że moje słowa o jej marnej reputacji okazały się prorocze, a poza tym powinien być tu jeszcze tag #pieklomezczyzn
  • Odpowiedz
#przegryw #przegrywpo30tce #depresja #samotnosc #blackpill #logikarozowychpaskow #biurowyjanuszex
Dawno nie było nic z serii opisu z pierwszej ręki urzędniczej patogii w babskim wykonaniu, oto zatem epizod enty z dnia dzisiejszego, którego preludium miało miejsce już w piątek... Otóż...
Pani szef dostała wścieku k (wiadomo czego) i wszystkich narządów w związku z cyfryzacją jakichś papierków wydawanych firmie zew., ciągnącą się jak flaki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh, ostatnio "wyszedłem z domu" i zagadalem do tancerki która przyszła potańczyć. Chwilę rozmowy, mówiłem że kiedyś tańczyłem salsę, rzutem na taśme spytałem czy ze mną zatańczy. Pokazała mi parę ruchów a ja podkręciłem się trochę i pokazałem jaka jestem niezdara. Spytałem o kontakt - dała mi. Ogolnei bardzo miła dla mnie, może chciała abym zachował twarz publicznie. Mogę coś do niej napisać ale nie wiem co, tak szczerze to nie umiem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem co mam robić. Mam jakieś s---------e połączenie osobowości schizoidalnej z unikającą. Nie ukończyłem przez to szkoły i teraz z---------m w kołchozie przy taśmie. Nie mam żadnej możliwości rozwoju bo to wiąże się z koniecznością kontaktu z ludźmi, a to zawsze kończy się dla mnie tragicznie.
#przegryw #depresja #samotnosc #fobiaspoleczna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Parę lat temu miałem marzenie żeby zamieszkać w dużym mieście i zrobić tam studia ale z wiekiem mi przeszło i zacząłem bardziej wychwalać miasta typu powiatowe lub wsi, iż gdybym zamieszkał na wsi z dala od samochodów i jakichkolwiek nowoczesnych budynków tylko sama #natura to osiągnąłbym maksymalny święty spokój i chodziłbym tylko do sklepu jeśli miałbym taką potrzebę a potem siedziałbym we własnym pokoju w stylu Frutiger Aero (styl Windows
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asticausu: A teraz gdzie mieszkasz? Ja wyjechałem do większego miasta z nadzieją lepszego życia ale w zasadzie dla mnie miasto przegrywa pod każdym wzgłedem w porównaniu ze wsią czy małym miasteczkiem, a teraz zbieram kase by kupić jakąś rudere na wsi i wyremontować ją
  • Odpowiedz