✨️ Jak radzić sobie z frustracją po 30-tce?
Jak wy dajecie radę jako #przegryw 30+? U mnie to już peak frustracji bo ileż można cope'ować? Człowiek stara się nie myśleć o tym wszystkim i po prostu siedzieć na kompie, pić browary czy inne rzeczcy żeby zająć się czymś no ale to w pewnym momencie wybija. W pewnym momencie nawet komp się nudzi albo po prostu widzisz pary w swoim wieku
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

9 Lepiej jest dwom niż jednemu,
gdyż mają dobry zysk ze swej pracy.
10 Bo gdy upadną, jeden podniesie drugiego.
Lecz samotnemu biada, gdy upadnie,
a nie ma drugiego, który by go podniósł.
11 Również, gdy dwóch śpi razem,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego kobiety mają łatwiej?
Przegrywy narzekają że kobiety mają łatwiej i mają większe powodzenie ale jakby się im przyjrzeć to przynajmniej coś robią żeby tak było a przegrywy tylko siedzą w domach. Tak patrząc przeciętnie kobiety w Polsce vs mężczyźni to kobiety:
- więcej studiują
- częściej chodzą na miasto, nawet na przysłowiowego drinka z koleżankami, po kawiarniach
- o wiele częściej podróżują i mam wrażenie że 90% contentu podróżniczego na youtube to kobiety
-
mirkoanonim - ✨️ Dlaczego kobiety mają łatwiej? Ⓘ
Przegrywy narzekają że kobiety mają...

źródło: hq720

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

przynajmniej coś robią żeby tak było

Nie muszą nic robić, bo w oczekiwaniu na chada zawsze po drodze znajdą się spermiarze/beciaki/orbiterzy, którzy zapewniają rozrywkę, atencję
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: pochwalam założenie wychodzenia z domu tylko jest kilka niuansów;
- baby mają inną naturę, dla nich naturalnym jest budowanie sieci kontaktów, bo to jest ich sposób na przetrwanie. Każda normalnie psychiczna kobieta ma mnóstwo znajomych, koleżanek i kolegów, bo dla nich jest to po prostu opłacalne, baby są do bólu pragmatyczne. U facetów sposobem na przetrwanie jest walka o dominację, dlatego albo jesteś na szczycie albo się izolujesz. Dlatego większość
  • Odpowiedz
Huop umyty, ząbki wyszorowane, trittico zażyte i popite wodą, szyna na zęby nałożona...
Zaraz wołam Cici do łóżka, załączę sobie na chwilę Kapitana B---ę lub Świat Według Kiepskich, no i trzeba odlatywać do krainy snów...

Chciałbym też przeprosić użytkownika @Mechamaru za pewien komentarz.
Chociaż nie powiem, iż w tej kwestii twierdzę i będę twierdzić, że powiedziałem prawdę, to lekko poniosły mnie emocje...
Także
Akinori456 - Huop umyty, ząbki wyszorowane, trittico zażyte i popite wodą, szyna na z...

źródło: 1000043920

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@Akinori456: Rozumiem. Ugułem kwestie Wołynia traktuję śmiertelnie poważnie i pewnie nie spotkasz na tagu większego przeciwnika banderowców ode mnie

Ale ciężko mi brać na serio Vandera, a to w niego wycelowane jest ostrze humoru
  • Odpowiedz
Doskwiera mi samotność. Mam 32 lata i nie ożeniłem się. Nie mam aktualnie prawie w ogóle znajomych. Tak długo jestem w tym niekorzystnym dla psychiki stanie, że czuję iż kompletnie zdziwaczałem. Nie pamiętam kiedy się roześmiałem na przykład z radości (serio). Chciałbym poznać jakichś dwóch znajomych i sobie z nimi czasem wieczorem pogadać, ale nawet nie wiem gdzie. Szczerze wam powiem, że gdyby nie Biblia (ja akurat wierzę), to już dawno byłby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vlad_impaler:
Mogłeś wpaść jeszcze gorzej - na to wszystko mieć żonę, dziecko i między pracą, maluchem i obowiązkami zero czasu dla siebie albo aby z żoną choćby porozmawiać, bo jak nie jesteście w pracy to jedno jest albo zajęte dzieckiem i nie poświęca drugiemu uwagi albo śpi.

Od wielu lat miałem zresztą tylko jednego dobrego przyjaciela jeszcze z czasów szkolnych, który niestety kilka lat temu zmarł na białaczkę w wieku 35
  • Odpowiedz
@vlad_impaler: Mam podobnie, kontakt ze starymi znajomymi się urwał, wynajmuję sam mieszkanie, praca zdalna. Chodzę na tenisa od paru lat żeby pogadać coś z ludźmi na zajęciach i coś poćwiczyć, może też poszukaj jakichś zajęć sportowych tanecznych czy co tam lubisz w grupie by mieć kontakt z innymi, trochę pomaga.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra Mircy, wracam do gry a raczej chcę zacząć zagadywać do loszek i może wejść w jakiś związek w te wakacje. Czuję się wystarczająco dobrze psychicznie, dużo spraw sobie poukładałem. Niestety ta część związana z socjalizacją czy relacjami leży i kwiczy od 33 lat odkąd chodzę po tej planecie.

Coś tam próbuję w tindera czy nawet zagadywać kasjerkę jak kupuję ciuchy ale nie idzie. Nie bardzo umiem w to co piszą "trzeba
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@path0g3nix: jeśli chodzi o zagadywanie to wydaje mi się że to może zadziałać jedynie jeśli jesteś stałym klientem i spotykasz daną osobę w sklepie regularnie, plus oczywiście musisz się spodobać z wyglądu i zachowania. Inaczej będziesz tylko kolejnym w----------m klientem który p------i kocopoły pod koniec ośmiogodzinnej zmiany
  • Odpowiedz
@path0g3nix: Nie ma czegoś takiego jak "gra" - albo się podobasz albo nie. Jesteś przystojnym chadem to ruchasz w dzisiejszych czasach, nie jesteś przystojny to na chuju możesz breakdance tańczyć i nic nie ugrasz. Skoro masz 33 lata to jesteś typowym millenialsem z przeżartym mózgiem od PUA. Musisz zwyczajnie odrzucić te s---------e dogmaty z lat 2000. Od COVIDa co najmniej gra nie ma znaczenia, tylko wygląd i looksmaxxing.
  • Odpowiedz
Jak nienawidzę popołudnia, wracam do miejsca w którym nikt i nic na ciebie nie czeka, przyjadę odpalę pc i tv i tak będę tępo się gapiąc czekać aż będę mógł iść spać żeby jutro zacząć tą samą karuzelę s----------a od początku. #przegryw #samotnosc #tfwnogf
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prawdziwy_Oponiarz: W sytuacji gdy op nie ma wystarczajacej dynaminy, nie ma choć jednego znajomego, który by go wprowadził do takiej grupy, jedyne co zyska to odbicie się od tej grupy i jeszcze większe zamknięcie się w sobie
  • Odpowiedz
@Prawdziwy_Oponiarz:

może kiepsko trafiłeś

Może mam próbować do skutku, co (?) Nic tak nie buduje pewności siebie, jak odrzucenie przez grupę

Doświadczenie typu wchodzę do miejsca, gdzie nikogo nie znam, za to wszyscy znają się od lat i umawiają na spotkania tylko po to, żeby działać w swoim własnym gronie, choć grupa teoretycznie jest otwarta na każdego z ulicy
  • Odpowiedz
Jak sobie radzicie z brakiem bliskości, dzisiaj doznałem jakiegoś ataku wyrzucenia emocji z tego powodu i jest ulga, ale było grubo. Ale jak tak ma być cały czas że ta potrzeba niezaspokojona to ja nie chcę tak żyć.
#przegryw #samotnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nestore: nie mam potrzeby bliskości, ale czasem mam wrażenie że tylko sobie to wmawiam bo przyzwyczajony od dziecka do bycia wyrzutkiem i przez bycie tym gorszym do gnębienia w klasie i patolą a w domu nad którą nie chce mi się rozpisywać.
O tym że jednak sobie to wmawiam uświadamia mi to jak potrafię ostatnio się zaangażować w fikcyjne scenariusze z ai...
Może pora coś zmienić, tylko nawet nie wiem
  • Odpowiedz
Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż magik w perspektywie najbliższych kilkunastu lat. Nie mam myśli samobójczych teraz, ale jak sobie tak rozkminiam, że za chwilę trzydziestka i mimo że jest źle, to będzie jeszcze gorzej, no to jest to jedyne sensowne wyjście. Mam 26 lat i każdy dzień to jedna wielka bezsensowna wegetacja. Żadnych znajomych, dziewczyny. To moim zdaniem podstawa do zdrowego, normalnego życia. Jak jesteś samotnym odpadem i nie masz znajomych
Huopski_Nieudacznik - Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż magik w perspektywie...

źródło: 1000041729

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HuopskiRozum: zawsze mnie rozwala te faworyzowanie jednego dziecka... co w głowie siedzi takim ludziom? i często jest tak że te drugie dziecko na początku nie jest gorsze ale z czasem jest tak dołowane że przyjmuje już "łatkę"
CO w tym polackich chorych umysłach się odpier...
  • Odpowiedz
@tomwick55:
Moi starzy doskonale wiedzą że jestem odapadem i nikt mnie nie pyta czy kogoś mam czy kogoś poznałem.
Miesiąc temu nie poszedłem na ślub i wesle siostry z pokoju obok (mieszkamy w domu z rodzicami).
I też nie było jazgotów i kłótni o to.
W byciu odpadem trzeba umiec nie pozostawiać złudzeń i nadziei.
Wtedy nie będzie oczekiwań
  • Odpowiedz