@DamianeX1X: normik here, dementuje pogłoski o imprezach. Cały wieczór siedzę zamelinowany z dziewczyną na chacie, ona czyta a ja bawię się swoim nowym teleskopem. #!$%@? nawet żadne z nas nie lubi imprez. Imprezy wymyśliliście sobie wy, przegrywy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak zagadać do chłopaków na siłowni? Bo od roku chodzę na jedną siłkę osiedlową, wcześniej rok na innej i tylko pionę zbijam na przywitanie. Ja samotny, od dwóch lat na pracy zdalnej, bez dziewczyny i żadnego życia społecznego i wszedłbym w bliższą relacje, żeby mieć kumpla chociaż.

#mikrokoksy #samotnosc #silownia #feels

---
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest, że jak jakaś baba opowiada w internecie o depresji i samotności to zawsze pojawia się wątek chłopaka i przyjaciółek/ znajomych, pracy czy zajęć?

Ja nawet nie mam takich wątków w życiu. Tylko ja nie mam siły wstać z łóżka? Wydaje mi się, że ludzie nawet w depresji jakoś tam żyją a ja nie umiem do niczego się zmusić, a w sumie nawet nie wiem do czego miałbym się zmuszać.
DoktorNauk - Jak to jest, że jak jakaś baba opowiada w internecie o depresji i samotn...

źródło: comment_1668277051igoShVDQFYjp13b49egFHX.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Story of my life

Moje życie wyglądało praktycznie tak samo zarówno w wieku 8, 18 lat i dalej. Jeszcze kiedy miałem 7 lat (2001), chodziłem na lokalne boisko, ale już wtedy czułem, że jestem najniżej w hierarchii i dawano mi to subtelnie, a czasem dosadnie odczuć. Jedyną osobą, która chciała się ze mną bawić, był kolega, który do dziś nie umie pisać i czytać (#!$%@?). Na początku pierwszej klasy podstawówki nauczycielka posadziła
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Biorąc pod uwagę pewne zmienne (np. ryj) dorosła osoba powinna o tym wiedzieć i mnie w jakiś sposób poinformować, nakierować.


@kamil150794: Jak sobie to wyobrażasz? Za dzieciaka podchodzi do cb dorosły i mówi:

Słuchaj kamilku jesteś genetycznym odpadem, nigdy nie będziesz miał kolegów i dziewczyny a przez większość dorosłego życia będą cię dręczyć myśli samobójcze tylko dlatego że miałeś pecha urodzić się w takim środowisku z takim zestawem
  • Odpowiedz
@kamil150794 bardzo starannie pisze po polsku. Od razu widać Twoją dbałość o interpunkcję i poprawność językową.

Miałem kiedyś sytuację, że mój współlokator, z którym mieszkałem 2 lata, nie zaprosił mnie na swój ślub, a zaprosił naszego trzeciego współlokatora. Długo zastanawiałem się, jak na to zareagować, bo bardzo mnie to dotknęło. W końcu dużo inwestowałem w tę znajomość. Już nie chodzi o samo zaproszenie na ślub, bo to dla mnie żadna atrakcja,
  • Odpowiedz
Ja #!$%@?. Mózg prawiczka to jest jakiś cyrk. Dziś w sklepie pewien #rozowypasek kucnął i wyszły jej stringi na wierzch, a że byłem na linii... Po 1 takiej akcji starałem się zdementować urojenia, że to pewnie dla mnie tak robi
Po 2 akcji, gdzie ja zmieniłem położenie względem jej, ona zmieniła kąt i znowu kucnęła i znowu jej wyszło odwrócone pół logo Mercedesa. Mój mózg ponowił urojenia.
To te urojenia
jakismadrynickpolacinsku - Ja #!$%@?. Mózg prawiczka to jest jakiś cyrk. Dziś w sklep...

źródło: comment_1668264817RDrVSLykhDTV05IQgH1FDf.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dzienniczekmatthewv3
Byłem na tym nowym filmie Marvela - Black Panther: Wakanda Forever. Dużo ludzi. Tak patrzyłem i każdy był z kimś. Z kolegami albo z dziewczyną. #suicidefuel mocno. W połowie seansu myślałem, że wyjdę i pojadę do domu. Mało rzeczy mnie już cieszy w życiu. Kiedyś jeździłem sobie na te filmy sam i się cieszyłem ale fajnie byłoby dzielić te emocje i przeżycia z kimś. Kupiłem sobie kebaba
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#izkierkanadzieji
Miałem zniknąć z portalu, ale chciałbym wam dać update jak to u mnie wygląda po roku.
Nie było mnie przez rok, sporo podczas tego okresu się wydarzyło. Naprawdę sporo.
Jakbym stanął obok mnie sprzed roku, to byłyby to kompletnie dwie różne osoby. Strasznie się zmieniłem, wydaje mi się, że na lepsze.
Otworzyłem się na ludzi, nagle jestem jedną z popularniejszych osób (spoko, woda sodowa mi nie uderzyła do głowy), usamodzielniłem się (mieszkanie samemu w mieście zmusza do samodzielności). Przeczytałem kilka książek, m.in. w końcu jakąś lekturę szkolną, a był to: Mały Książe, którego polecam. Głównie psychologia i ekonomia, czyli np. Paradoks Czasu (zimbardo), ale było też trochę poezji jak np. Róża, która wyrosła na betonie (Shakur). Na studiach zaczęło mi się także #programowanie python/sql/excel, za kilka dni mam drugi etap rozmowy o pracę (ostateczny, bo będę na kamerce z kilkoma osobami). Postawiłem kilka kwiatków na oknie, kupiłem nawilżacz powietrza (rok temu miałem z tym straszny problem z małą wilgotnością powietrza), schudłem 8 kg, zacząłem chodzić na #silownia. Komplementy zaczęły się sypać same, nie lubię się chwalić, ale ludzie to sami dostrzegali, że lepiej wyglądam.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważyłem ostatnio, że w codziennym gronie osób z którymi przebywam czy nawet w ,,internetach,, coraz częściej pojawia się temat samotności facetów. I to w różnym wieku. Powoli ten problem zostaje zauważony ale co z tego?

Obecny system socjalmediów ale i samej polityki wg mnie wyprał wręcz obecne młode (ale w sumie nie tylko) pokolenie z realności i świadomości, prawdziwego rzetelnego odbioru i oceny sytuacji dając im złudne spojrzenie na świat, że są kimś nad wyraz wyjątkowym (szczególnie kobiety i to niezależnie od kwestii materialnej co jest przeciwieństwem płci męskiej).

Kto ma w tym interes i w jakim kierunku to idzie? Przecież te osoby za kilka lat obudzą się z ręką nawet nie w nocniku a szambie. Ich wyidealizowane spojrzenie na otoczenie ale przede wszystkim na swoją osobę i ego wielkości Burj Khalifa doprowadzi do tragedii tych osób.

Może
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kto ma w tym interes? Chiny, Rzymianie, NWO, Klaus Schwab, Davos i duże korpo. Internet to perfekcyjne narzędzie do hodowania pokolenia idiotów.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jeżeli nie masz znajonych i dziewczyny kiedy skończyłeś studia, to już praktycznie jest dla ciebie koniec i nie jest to wymyślanie jakis bzdur, a brutalna prawda i pojedyńcze przypadki tego nie zmienią.

Podobam sie sobie, jesten dość wysoki i od jakiegoś czasu dobrze zbudowany, zawsze mialem powodzenie wśród dziewczyn, od podstawówki po studia, więc muszę być chociaż w jakimś stopniu przystojny. Wszystkie zlewalem. Wyjścia ze znajonymi? Też wszystkie zlewalem i przez to wszystko obecnie jestem sam jak palec. Nie mogę sobie tego wybaczyć jakim debilem byłem. Po studiach nie da się już praktycznie poznać wartościowego i prawdziwego przyjaciela, czy drugą połówkę. Najlepsze dziewczyny juz dawno pozajmowane, zostały albo jakieś po przejściach, z problemami czy takie jak ja, co na wlasne życzenie są same i kompletnie zaprzepaściły młodość. Ja oczywiście sie nie dziwię i rozumiem, że wartościowe kobiety czy faceci są już pozajmowani, bo to normalna sprawa, ale gdzie szukać takich ludzi jak Ja? Którzy sami sobie są winni takiemu stanowi i temu jak wygląda nasze aktualne życie towarzyskie?

Grupy zainteresowań na internecie? Jakieś aktywności na żywo? I co? I nic, nikogo tam nie poznałem. Tyle z takiego typowego gadania.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak to właśnie wygląda niestety, jak kończysz studia, a nie masz dziewczyny i znajomych to koniec. Czasami uda się znaleźć przypadkowo jakąś kobietę, która akurat szuka stabilizacji i tobie też pewnie się uda, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że miłości nie będzie, tylko związek z rozsądku.
Podczas gdy taki przegryw w czasie studiów płakał z samotności, to jego dziewczyna/żona właśnie sobie imprezowała z chadami.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Wiesz, ze to nie jest domena tylko osób, które nie nawiązały przyjaźni? Tak po prostu się dzieje z wiekiem i zalezy tez od rodzaju znajomych jakich posiadasz. Możesz mieć 2 przyjaciół, cala masę znajomych, ale i tak po 30 wychodzic raz na chiński rok gdzieś, bo ten nie może, ten z dzieckiem siedzi, tamten się nie odzywa.
  • Odpowiedz