@abwgd: z GPT mam zmienne relacje kiedyś był spoko do analizy, potem zrobił się bardzo wątpliwy moralnie (w sensie że jak się np. zapytałem jak popełniać 7 grzechów głównych dla jaj to wprost wpisał żeby być złym itd.) potem nagle zrobił się ugrzeczniony i wazeliniarski a odpowiedzi dawał ucięte. GPT robi za to najlepsze zdjęcia takie mroczniejsze i do tego się nadaje. Może jeszcze do sprawdzania tekstu żeby sparafrazować. Do
  • Odpowiedz
@Lawsonik: Żeby docenić samotność w pełni trzeba przeżyć piekło relacji. W innym przypadku, człowiek zaczyna idealizować i wynosić na piedestał bycie z innym człowiekiem. Trzeba cierpieć by potem docenić spokój. I najważniejsze, trzeba być niezależnym i samowystarczalnym finansowo.
  • Odpowiedz
  • 6
@Golibroda85: @huoposki i należy docenić fakt że wciąż żyję na tym świecie bo jak sobie pomyślę że można jednego dnia nagle stracić życie pod kołami samochodu, przy czym jeszcze 1 sekundę przed byłem cały i zdrowy, to jednak uświadamiam sobie, że nic nie straciłem. Tak naprawdę z każdym kolejnym dniem osiągam coraz więcej - to, że jestem coraz starszy, czyni mnie coraz silniejszym
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@10129: to z kim Ty masz kontakt... nawet jak będzie ładny z mordy to ja w kryminalistach nie gustuję. To wcale się nie dziwię, że są karani skoro są tacy jak ich opisujesz
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete: Raz w życiu nie miałem podwójnego łózka. Pamiętam, że jak spałem pierwszy raz z dziewczyna to sie stresowałem, że będą ją kopał, rozpychał sie, czy cos, ale albo nic takiego nie miało miejsca, albo mi nie powiedziała.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 32
@Karl_Cotlet: oj dołożyli. Wystarczyło zrozumieć, że po prostu jestem inny, ale nie, trzeba było cisnąć, wyzywać i rozpowiadać każdemu dookoła że "coś z nim nie tak".
  • Odpowiedz
  • 39
No tak teoretycznie się da diabeł jednak tkwi w tym jednym, kluczowym słowie, którego użyłeś: „praca”.Zgadzam się, że udany związek wymaga harówki i symetrii w dawaniu z obu stron. Problem w tym, że żyjemy w kulturze totalnego lenistwa emocjonalnego, narcyzmu i konsumpcjonizmu, gdzie ludzi uczy się wymieniać rzeczy na nowe, gdy tylko pojawi się pierwsza rysa. Oczekiwanie od współczesnego człowieka „ciężkiej pracy nad relacją” to jak wymaganie od analfabety, żeby nagle zaczął
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: tl:dr
OP był w związkach bo brał biedne dziewczyny z trudnych domów które leciały na stabilizację. OP sam siebie opisuje jako ciepła kluchą, w każdym związku po pewnym czasie były problemy z niczego i skończyło się to dwoma zdradami. OP dostrzega że osoba która jest dla ciebie najważniejsza może w każdej chwili przyprawić ci rogi.
OP twierdzi że
-jeżeli sobą coś reprezentujesz to prędzej czy później kogoś znajdziesz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bo nie warto stawac na rzęsach i pajacować dla wątpliwych korzyści. Wątpliwych w sensie szanse minimalne względem włożonego czasu, pracy i psychy. Chciałoby się kogoś mieć, ale ja sie juz poddałem, bo to męczarnia w tych czasach.
Co do libido to może już minął tobie twój peak i poszybowałeś w dół. Teściu osiąga swój maks ok 20-25 roku zycia i spada
  • Odpowiedz