#burcadbadeeduczy

klient w ilości jeden do biura dziś wpada
- Kto tu jest szefem?!
- Dzień dobry, słucham Pana?
- Kto tu jest szefem?!
- Mama Muminka ale jej nie ma na tą chwilę ale jestem ja, słucham Pan - #!$%@?ą mnie ludzie co nawet dzień dobry nie powiedzą tylko wpadają jak do burdelu i "dawaj dziwkę bo mi stoi!"
- Chcę rozmawiać z szefem!!! - zaczyna drzeć ryja co nie poprawia
Animowany krótkometrażowy film dokumentalny. Historia opowiedziana przez dwóch mężczyzn ubiegających się o azyl w Australii, zatrzymanych i przetrzymywanych na wyspie Manus w Offshore Processing Centre, opowiadających o niebezpiecznych podróżach, które doprowadziły ich do wyspy oraz wspomnienia zamieszek, które wybuchły w 2014 roku.

W lipcu 2013 roku rząd australijski wprowadził kontrowersyjną politykę imigracyjną, przenosząc azylantów przybywających łodzią do odległych zagranicznych ośrodków zatrzymań na zagranicznych wyspach Pacyfiku. Siedem miesięcy później, w centrum wyspy Manus
Pobierz
źródło: comment_tXXRtaNwIiIYsklqu4Z4UX0978ObSmVX.jpg
Kumpela pytała ile zjadłem dzisiaj pączków to jej odpowiedziałem:
"liczba pączków które skonsumowałem nie jest liczbą pierwszą ani złożoną, ale jest liczbą naturalną dodatnią"
niestety nie wiedziała ile to :(

ps- naprawdę powiedziałem tylko naturalną bo jakoś aksjomaty Peano do mnie nie przemawiały nigdy

#coolstory #truestory #matematyka #gorzkiezale #sadstory #paczki #tlustyczwartek
Pobierz
źródło: comment_ellBD1oWrbnV3QFAyhFDOf613cFu5uAy.jpg
#patologiazewsi #bekazpodludzi #seba #biedronka #sadstory

Witajcie Mirasy, opowiem wam zdarzenie, którego byłem dzisiaj świadkiem.
Po skończeniu pracy ok godziny 14.00 podjechałem sobie do biedry w celu zakupienia czegoś na obiad, przy wysiadaniu z auta moją uwagę zwróciła rodzinka, od której wiało lekką patologią mianowicie lekko opasły seba lvl ok 14 wydzierał do matki ryja pytając kiedy mu odbierze tymczasowy dowód (pewnie idiota myśli że będzie mógł legalnie kupować fajki w sklepie (
Coooooo się dzisiaj #!$%@?ło to ja nawet nie. Siedzę sobię w pracbazie i skupuję komputer stacjonarny, taki ot atlonik z szósteczką ramu i gównografiką. Ale trzy i pół stówy dałem. W międzyczasie do lokalu wchodzi dziewczynka level może 11. Kilka razy już tak miałem, że dziecko wchodziło coś tam wstydliwie zapytać. Tutaj spisuje umowę z ziomeczkiem, tutaj pytam czy może w czymś pomóc. No i dostaję odpowiedź: "telefon spadł mi do studzienki".
Najgorsze co może być to stać w kolejce do automatu z biletami na dworcu, gdy przed Tobą para blondynek a za nimi parka młodego małżeństwa. W zasadzie wydawać by się mogło, że skoro do przyjazdu pociągu jest jeszcze ~20min to bez najmniejszego trudu na ten pociąg się zdąży. A no jednak #!$%@? właśnie niekoniecznie.... Kupno dwóch różnych biletów w tym automacie to kwestia może ~3min, nie więcej. Dlatego kompletnie #!$%@? nie rozumiem
Kiedyś pisałem już o Andrzeju, o którym głośno było na Wykopie. Mamy kontakt do dziś, ale nie zawsze bym tak ochoczo do niego jechał. Ba! Kiedyś bałem się osób niepełnosprawnych. Dlaczego? No to zaczynamy!

Zacznijmy od tego, że jestem animatorem. Bawię się z dzieciakami, żongluję, chodzę na szczudłach. Dostawałem propozycje wystąpienia na imprezach dla dzieciaków niepełnosprawnych. Nie chciałem, odmawiałem, bałem się. Postrzegałem to w taki sposób, że jest im smutno gdy
@theone1980: w DPS byłem kilkukrotnie, zawsze dobrze to wspominam, szczególnie taką panią, która przez ponad godzinę potrafiła robić takie duże bańki mydlane, które ze sobą przywiozłem i nie chciała od nich odejść. Sam mam kolegę z zespołem Downa, ale tym postem dałeś mi pewien pomysł. Jak będę realizował to na pewno dostaniesz info :)
Właśnie dziś dowiedziałem się, że mój najlepszy kumpel z którym chodziłem do podstawówki, gimnazjum, potem jeszcze utrzymywałem z nim kontakt przez liceum, aż po czasy studenckie trafił do tymczasowego aresztu na 3 miesiące.
Ale może od początku. W zeszłoroczne wakacje widziałem, że "coś" się w nim zmieniło. Ja już pracowałem w głównorobocie (bo niestety wypierdzielili mnie z uczelni), a on zrobił rok "przerwy" (jak się potem okazało, oszukał mnie, że zdał maturę,
ojej, myślałam że to oczywiste, że chodzi o półke na ściane która styka się z drzwiami lodówki, ranyboskie xd


@k-exo: mocna #logikarozowychpaskow

-Otwieram lodówkę a tam spada mi na głowę klucz płasko oczkowy 17
-Trzymasz w lodówce klucz płasko oczkowy 17?
-Hihihi, głuptasku przecież to oczywiste że klucz spadł mi w garażu zaraz jak tam poszłam po zamknięciu lodówki
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜
Mirki co to się #!$%@?ło to ja nawet nie wiem. Dzwoni do mnie siostra studentka, że do niej na chatę jakiś typ wbił i mówi, że jest właścicielem i że będzie zamki im zmieniał jutro na chacie. Sprawa wygląda tak, że siostra podpisywała umowę o wynajem stancji z kobietą i żadnego jej męża na oczy nie widziała. No to ja niedaleko mieszkam to lota szybko i do niej na chatę biegnę. Myślę,
Wiecie co się właśnie stało? Dzwoniła do mnie mama @Xanthia , okazało się, że laska popełniła samobójstwo. Powiesiła się, zostawiła list pożegnalny, w którym napisała, że nie może znieść szykanowania jej w internecie. Brawo! Mam nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte, zostało już złożone zawiadomienie prokuratury. Czemu nie możecie normalnie pisać, komentować, rozmawiać tylko musicie szykanować najsłabszych? Nawet sobie nie wyobrażacie co ten #rozowypasek przeżywał - nie miała żadnych znajomych, była autystykiem