Mireczki, pozwólcie że podzielę się z Wami historią z czasów, kiedy jeszcze studiowałem w #lodz. Tak się złożyło, że na ostatnim roku studiów przenieśli nasz wydział na drugi koniec miasta, co wymusiło na mnie konieczność regularnego przemieszczania się środkami komunikacji miejskiej, konkretniej tramwajami. Jak wiadomo, Łódź to miasto rozkopane, przejazd przez nie jest problematyczny w kuj, więc siłą rzeczy często spoglądałem na tablice z rozkładami, żeby się upewnić, czy przypadkiem nie
@HrabiaTruposz: A może znajduje jakąś ładną wolną dziewczynę, którą zabiera do siebie, gwałci, zabija i zjada ją przez cały rok, po czym rozwiesza kolejne takie ogłoszenie? ( ͡°͜ʖ͡°)
@HrabiaTruposz: to jest fakt, sam widziałem przez kilka lat jak jeżdzę komunikacja miejska takie ogłoszenie którego zdjęcie wrzuciłeś w zupełnie rożnych miejscach Łodzi - raz na Retkini, ale tez przy Manufakturze czy na Bałutach. Charakter pisma ten sam za każdym razem, forma rownież identyczna.
Co to się #!$%@?ło... XD Mirasy kompletnie nie umiem opowiadać, a to mój pierwszy dłuższy wpis, więc wybaczcie wszelkie błędy ortograficzne, stylistyczne i interpunkcyjne. No ale do rzeczy... W sylwestra razem z grupą znajomych pojechaliśmy na imprezę na takiej tam lokalnej sali/świetlicy, nie wiem dokładnie jak to nazwać, ale w sumie nie ma to znaczenia. Razem z nami był taki jeden kolega, powiedzmy że miał na imię Adam. Adam odkąd skończył gimnazjum
@BrakWolnegoLoginu: A chociażby nawet to co? Wzięliście go, żeby się z niego pozbijać? Ma jednego bardzo #!$%@? kumpla który go namówił do złego, i kilku po prostu #!$%@? co nie pomogli i zostawili na zewnątrz. Ergo kumpli ma #!$%@?.
Jak patrzę co się dzieje w Europie z tymi muzułmanami to się cieszę, że pozwiedzałem wszystko kilka lat temu i zapamiętam Europę taką jak była dawniej, bez tych dzikusów. #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #4konserwy #gorzkiezale #sadstory
@Krzemien: 2 lata temu przejechałem z ziomkiem kraje zachodniej europy na stopa bez najmniejszych problemów, spalismy byle gdzie na dziko. Teraz sobie tego nie wyobrażam, musiałbym miec chyba broń przy sobie a i tak bym sie bał byle gdzie spać. Obawiam sie że bezpieczne czasy dla stopowiczów się skończyły
@Skelly: żeby tylko. Generalnie obyło się bez operacji, podwiesili mi jakiś ciężarek do łokcia (3 tyg w gipsie), zanik mięśni - #!$%@? a rok chodziłem na pakernie. Później kolejne 3tyg w ortezie. L4 do 25 stycznia, jakiś koszmar.
Mamy ostatni dzien w roku, ludzie pakuja sie do pociagow, zeby spedzic ten dzień ze znajomymi. Przypomniala mi sie wiec pewna krotka chlodna historia.
Siedze w przedziale i dosiada sie facet z babka. Okolo 20-25 lat. Nagle zaczyna mu dzwonić telefon. Nie odbiera dobre 5 sekund wiec doskonale slysze dzwonek. Wiem co to jest, przeciez tyle razy to slyszalem. Wiec przemoglem sie i pytam:
@HCLB: Kojarzysz może Maję z kanału Mayathebee? Ona często mówi o minimaliźmie i akceptacji przez rodzinę. Obczaj ją sobie, jest świetna wkurzaja mnie rzeczy ktorych nie uzywam. Mam dokładnie to samo
Murki!!!! Sytuacja z wczoraj: mój syn lvl 4, przychodzi do mnie i mizia mi palcem pod nosem i pyta się: tato, śmierdzi?? Na to ja odpowiadam, że nie. A on mi odpowiada:
@toffik21: haha... ja mojego (lvl2) uczylem robić bąbelki buzią w czasie kąpieli... No i musiałem mu pokazać, jak łeb pod wodę się daje... A on mi na koniec z tekstem, ze bączek się z nim kąpał i siusiu też się kąpało ( ͡°ʖ̯͡°)
Opowiem wam bajkę o moim odchudzaniu. Przez ostatnie 2 tygodnie podczas remontu schudłem 5kg. A potem przyszły święta... Koniec. #truestory #sadstory #odchudzanie
Fajne dziewczyny poproszone w tym roku o "zostanie kimś więcej": 2 Fajne dziewczyny chcące "pozostać przyjaciółmi": 2 Moje samopoczucie teraz w skali 0-10: 2
Pierwszy dzień: włączam radio - Petru drugi dzień: włączam telewizor - Petru trzeci dzień: czytam gazetę - Petru czwarty dzień: oglądam plakaty - Petru piąty dzień: boje się otworzyć konserwę.
Tak się złożyło, że na ostatnim roku studiów przenieśli nasz wydział na drugi koniec miasta, co wymusiło na mnie konieczność regularnego przemieszczania się środkami komunikacji miejskiej, konkretniej tramwajami. Jak wiadomo, Łódź to miasto rozkopane, przejazd przez nie jest problematyczny w kuj, więc siłą rzeczy często spoglądałem na tablice z rozkładami, żeby się upewnić, czy przypadkiem nie