Chyba potrzebuję się pożalić. Zaburzenia osobowości, to jak silne są tam przekonania, jak wręcz stany emocjonalne się mało co wgl zmieniają.
Nie umiem radzić sobie z tym dołkiem, z tym poczuciem niskiej samooceny, małej pewności siebie. Nie czuję abym mogła wgl próbować z apkami randkowymi. Za bardzo się boję odrzucenia, też czuję takie z czym do ludzi, mimo że potrafiłam słyszeć miłe komentarze na mój temat to poczucie jest inne. Ciężko jest
Nie umiem radzić sobie z tym dołkiem, z tym poczuciem niskiej samooceny, małej pewności siebie. Nie czuję abym mogła wgl próbować z apkami randkowymi. Za bardzo się boję odrzucenia, też czuję takie z czym do ludzi, mimo że potrafiłam słyszeć miłe komentarze na mój temat to poczucie jest inne. Ciężko jest














Stała praca, spokojny wieczór, ktoś obok, brak chaosu – to kiedyś był cel, a teraz wygląda jak plan minimum.
Czy ludzie jeszcze umieją docenić zwyczajność, czy już tylko gonią za czymś, żeby mieć co pokazać innym?