Gdybyś mógł zarabiać tyle ile chcesz, pracując ile chcesz, dbając sam o swoją emeryturę (inwestowanie itd.) - ile godzin w tygodniu ze swojego życia chciałbyś poświęcać na pracę?

Osobiście najbardziej by mi pasował zmienny czas pracy:
Latem chciałbym pracować maks. 1-2 dni (8-15 godzin) w tygodniu + 3 tygodnie urlopu, wiosną i jesienią maksymalnie 3 dni (20-30 godzin), a zimą mógłbym pracować 4-5 dni (30-35 godzin). Albo gdybym mógł ustalać każdego tygodnia
Zapaczony - Gdybyś mógł zarabiać tyle ile chcesz, pracując ile chcesz, dbając sam o s...

źródło: Zrzut ekranu 2023-05-18 o 12.07.25

Pobierz

Ile godzin w tygodniu chciałbyś pracować?

  • Poniżej 10 godzin tygodniowo 33.3% (31)
  • 10-15 godzin tygodniowo 2.2% (2)
  • 15-20 godzin tygodniowo 16.1% (15)
  • 20-25 godzin tygodniowo 20.4% (19)
  • 25-30 godzin tygodniowo 16.1% (15)
  • Powyżej 30 godzin tygodniowo 11.8% (11)

Oddanych głosów: 93

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co najbardziej do ciebie pasuje?
Definicje:
Praca ciężka jest wtedy kiedy po robocie czujesz się styrany.
Praca lekka, jest wtedy gdy po robocie chce ci się jeszcze robić jakieś fajne rzeczy.

#pracbaza #praca #pytanie #robota #rozkminy #przemyslenia #oswiadczenie #pieniadze

Jak wyżej

  • Pracuję ciężko zarabiam źle 15.1% (19)
  • Pracuję ciężko zarabiam przyzwoicie 21.4% (27)
  • Pracuję ciężko zarabiam bardzo dobrze 3.2% (4)
  • Pracuję lekko zarabiam źle 10.3% (13)
  • Pracuję lekko zarabiam przyzwoicie 27.0% (34)
  • Pracuję lekko zarabiam bardzo dobrze 17.5% (22)
  • Nie pracuję 5.6% (7)

Oddanych głosów: 126

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: a ja właśnie w czasie kiedy mam więcej roboty, po pracy czuję się styrana i mam ochotę porobić jakieś fajne rzeczy żeby się oderwać, nabrać sił, a w czasie kiedy pracuję lekko też mniej mi się chce coś jeszcze robić i co teraz mam niby zaznaczyć jak mam różne okresy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moi rodzice maja zamiar ocieplac dom w tym roku, natomiast w zwiazku z tym, ze moja matka ma silne migreny gdzie musi miec calkiem ciemno czesto w dzien (+inne powody wiadomo) zastanawiamy sie tez nad montowaniem tam rolet zewnetrznych.

Po rozmowie z firmami sie zajmujacymi tym oraz gosciem od ocieplania tak naprawde wiem jeszcze mniej niz przed xD

Moze ma tu ktos wieksze pojecie w temacie?

Generalnie
jegertilbake - Moi rodzice maja zamiar ocieplac dom w tym roku, natomiast w zwiazku z...

źródło: 20170512_143034-scaled

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jegertilbake: ja bym robił podtynkowe tylko na samą ścianę pod spód dał xps, wtedy i nie ma mostka, roleta nie szpeci i jest całe okno do dyspozycji. Czyli opcja 2.
Nie po to robisz ocieplenie żeby i tak ci te ciepło uciekało.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
Anonim (nie OP): Widzę że wreszcie dotarło zderzenie z dorosłością, lepiej przyswój sobie trzy rady bo inaczej będzie ci się żyło ciężko:
1. W życiu nie można mieć wszystkiego i lepiej się z tym pogodzić
2. Nie porównuj się do innych, bo każdy ma inny start, inne warunki, inną rodzinę, inną sytuację i poziom farta życiowego.
3. Podejmując jakąś decyzję zawsze musisz być gotowy na jej konsekwencje.

Czas dorosnąć i uświadomić sobie że życie
  • Odpowiedz
Co sadzicie o modzie na podróżowanie.
O zapychaniu pustki życiowej zmianą różwoleżników geograficznych?
Wychowałem się w latach 2000 gdzie ludziom czasem do pasji brakowało pieniedzy.
Teraz zamiast miec pasje to sie jedzie w inne miejsce i jest jakeś przeświadczenie że ten kto jedzie w inne miejsce na świecie to jest fajny i fajnie się czyje i w ogóle. I tam się robi zdjęcie żeby inni widzieli że jest śię w innym miejscu
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wpisł był o tym że to moda bezmyślna.


@Niesondzem: bezmyślne jest twierdzenie, że inni żyją źle bo mi się to nie podoba.

Naiwne myślenie że w innym miescie w innym kraju jest coś
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nigdy nie miałem najlepszych relacji z rodziną, m.in. z matką. Od wielu lat marzy mi się już wyprowadzka i życie na tzw własny rachunek, niestety jestem na końcu pisania matury, muszę jeszcze chwilę poczekać, nim będę mógł się wynieść.
Jeśli chodzi i pracę ogólną (niekoniecznie zarobkową), nie uważam się za osobę leniwą, natomiast lubię być doceniany, czyli chociaż usłyszeć zwykłe "dziękuję".
Nie wiem jak wy, ja uważam, że dziękowanie za
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 4
✨️ Autor wpisu (OP): Jeśli chodzi o pracę zarobkową, to w momencie w którym będę otrzymywał za wykonywanie swoich obowiązków gratyfikację finansową, nie będę potrzebował dodatkowych podziękowań słownych – będzie to miłe, natomiast nie konieczne.
Jeśli chodzi z kolei o pracę gdzieś w domu, w rodzinie itd, to owszem, oczekiwałbym za to podziękowania, docenienia. Uważam, że właśnie to jest m.in. ważny aspekt w związku. Żeby związek był długotrwały i szczęśliwy, w
  • Odpowiedz
@Ksut_Melodi: Brawo. Imponujące przemyślenia.

Dodam z własnego doświadczenia (kilka długich związków, kilka krótkich, kilka ONS i FWB) - nie ma absolutnie różnicy na której randce "da", nie ma to nic wspólnego z żadną samokontrolą czy cnotą, co najwyżej z poziomem kombinowania i wyrachowania laski. Jeżeli ona celowo wstrzymuje się, żeby narobić ci smaka i zmanipulować twoje wrażenie o niej, to jest gorszą c00rwą niż taka co idzie za głosem pożądania,
  • Odpowiedz
@Bananek2: młodzież teraz na pewno jest bardziej świadoma. Nie wszyscy, ale na pewno więcej jest ogarniętych młodych facetów niż za moich czasów (2008-2015)

Moje roczniki były mocno zbluepillowane, tylko patusy i paru Chadów traktowało laski twardą ręką i z tego co pamiętam byli oni bardzo oblegani przez te laski ofkors xD

Za to byliśmy trochę szczęśliwsi, bo mniej świadomi. Ale jak patrzę na to z perspektywy czasu gdybym wtedy znał
  • Odpowiedz
Jakie macie podejście do znajomość z ludźmi skrajnie innymi niż wy pod względem stylu życia, bycia, poglądów czy różnych gustów?

1. Przeciwieństwa się przyciągają, wręcz wolę zadawać się z takimi osobami
2. Nie rozdzielam ludzi ze względu na takie rzeczy, jeśli umie się rozmawiać, to nie ma zbyt dużego znaczenia
3. Jednak wolę trzymać się ludzi, z którymi mam więcej podobieństw niż różnic, od osób z którymi znacznie się różnię wolę uciekać

Którą odpowiedź wybierasz?

  • 1 16.0% (4)
  • 2 44.0% (11)
  • 3 40.0% (10)

Oddanych głosów: 25

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: warto mieć umiejętności które ułatwiają codzienne życie. Sam wożę w aucie masę narzędzi służących do drobnych napraw i wszędzie gdzie się pojawię po prostu przy okazji pomagam znajomym i rodzinie coś naprawić.
Musisz sobie tylko zdać sprawę z jednej podstawowej sprawy. Jeśli chcesz się w życiu czegoś dorobić, zachować zdrowie i cieszyć się nim to staraj się zarabiać na życie biorąc do ręki przedmioty które nie ważą więcej niż
  • Odpowiedz
est takie postrzeganie często, że facet = budowlanka i jeśli nie umiesz i nie lubisz właśnie takich rzeczy jak jakieś remonty, itd, to se w życiu nie poradzisz.


@mirko_anonim: mieszkasz na wsi? W miastach budowlanka = patus/przyglup.
  • Odpowiedz
@Ksut_Melodi: Bez przesady. Kiedyś po prostu normy obyczajowe zapewniały mężczyznom mocny cope na zasadzie - „szukaj, staraj się, bądź miły, a na pewno znajdziesz miłość, bo wyglad u mężczyzn nie ma znaczenia, poza tym twoj wyglad jest ok”. Te same normy temperowały hipergamie kobiet wskazując, ze nie są takie wspaniałe, ze nie mogą być zbyt rozwiązłe, bo „żaden ich nie zechce”. Dzisiaj nie ma norm, zmieniła się demografia, pojawił Internet
  • Odpowiedz
@ZaPolish: wierzę, że gdyby ludzie otrzymali na konto kwotę, którą przedsiębiorca wydaje za ich pracę i sami musieliby odprowadzić wszystkie opłaty to byłby to ostatni dzień przy korycie dla całej klasy politycznej.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiem, że większość ludzi ma swój typ drugiej osoby, przeciwnej płci. Mimo, że jest to powszechne, jakby się nad tym dłużej zastanowić, uważam, że to straszny bezsens. Ja np mam tak, że nie mam swojego typu. Mogę Wam powiedzieć czy ktoś mi się podoba i w jakim stopniu, dopiero gdy zobaczę tę osobę. I jednego razu może to być smukła blondynka z niebieskimi oczami, innego brunetka o brązowych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to tak nie działa. Zgodność z lubianym wzorcem sprawia, że druga osoba dostaje kilka punktów wyżej w ocenie atrakcyjności. Tyle. Nie zmienia to faktu, że jak znajdzie się ktoś bardzo ładny spoza tego wzorca to i tak jest dużo ładniejszy nawet, gdy obok mamy brzydzą osobę, która jest zgodna
  • Odpowiedz