Czy nazwalibyście introwertykiem osobę, która nie ma problemu z rozmawianiem z ludźmi, np żeby podbić na ulicy o coś spytać itd, która nie boi się innych ludzi, nie unika wychodzeniz domu, ale jednocześnie jak już wychodzi to raczej sama i nie zależy jej zbytnio na ludziach czy nowych znajomościach.
#pytanie #rozkminy #introwertyzm #introwertycy #ankieta #ludzie #znajomi

Czy wg was takie osoby to introwertycy

  • Tak 66.7% (72)
  • Nie 33.3% (36)

Oddanych głosów: 108

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętamy

To uczucie gdy do szybu wentylacyjnego Gwiazdy Śmierci wrzuciłeś dwie małe torpedy protonowe xD zobaczymy na #coruscantnewsnetwork czy szyb faktycznie prowadzi do rdzenia
No co ja mam poradzić na swoje ciekawskie zapędy z wytrzymałości materiałów. Wiadomo lepiej gdybym to zrobił na bazie rebeliantów z rebeliantami w środku ale generalnie dla mnie to wszystko jedno bo jestem socjopatom i to nie autodiagnozowanym tylko podobno skrajnie dyssocjalny...


[ #pracbaza
pestis - Pamiętamy 

To uczucie gdy do szybu wentylacyjnego Gwiazdy Śmierci wrzuciłeś...

źródło: comment_7X6AEbxNl8PWzcuPs2wQiPY9w9u7M5q6

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lenistwo to według was bardziej cecha niezależna, z którą się rodzimy i jeśli ktoś jest dość leniwy, prowadzi stosunkowo mało ambitny tryb życia etc to jest to bardziej coś co już ma wbudowane w sobie i choćby się tego chciał pozbyć i coś zmienić to nie będzie w stanie.
Czy jest to bardziej cecha, którą się nabywa ale można się jej także pozbyć i zmienić swoje życie, sprawić by było bardziej produktywne?

Lenistwo to bardziej

  • Cecha która ktoś nie ma/ma, ciężko się jej pozbyć 31.3% (10)
  • Cecha na którą mamy pełny wpływ, możemy się pozbyć 68.8% (22)

Oddanych głosów: 32

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karix98: wiele osób uważa, że najlepsze finale to te z ery ps1 (7,8,9) więc od nich można zacząć (chociaż od ósemki się dalej odbijam jak kiedyś tak i dzisiaj) jeszcze możesz sprawdzić 6 ,5, 4, i 2 ( ze względu na specyficzny sposób rozwoju - nie ma poziomów postaci, jest coś w stylu im więcej walisz mieczem tym jesteś lepszy w mieczu, im więcej używasz danego czaru tym jest on
  • Odpowiedz
  • 0
@karix98: Wywalone. te gry praktycznie nie są ze sobą powiązane, prawie zawsze dzieją się w innych światach.
Popatrz sobie na GOLu na wszystkie części i graj w to co Ci odpowiada konceptem, pomijaj to co Cię odpycha i miej w najgłębszym poważaniu kolejność wydania.
Pamiętaj tylko, że w starszych częściach (do IX lub X) masz mnóóóóóstwo niepotrzebnych losowych walek, których trudno unikać - to może być nie do przeskoczenia dla
  • Odpowiedz
#biedanonim
"Niby fajnie mi się z nim spędza czas, może nie mamy wielu podobieństw ale potrafimy mega przyjemnie rozmawiać, no ale wizualnie nie jest w moim typie".

No ta, czasem się zdarza, że się z kimś dogadujemy ale ta osoba specjalnie nam się wizualnie nie podoba. Niestety, moja kontrowersyjna opinia jest taka, że w 95% przypadków niestety trzeba pójść na kompromis i wybrać pomiędzy wyglądem a charakterem.
Może będzie to nieco stygmatyzujące i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Myślę, że można znaleźć najlepszego pod względem wygladu, jak i charakteru ale nie każdy ma na to oczywiście szanse. Samemu też trzeba chociaż tylko wyglądać.
Też myśle, że osoby bardzo ładne nie mogą być zbyt miłe, bo się nie odpedza od ludzi. Do tego też z roznych względów maja mniej czasu na rozwoj charakteru (tej empatycznej strony). Po prostu mniej zlego statystycznie doświadczają, maja latwiej i przez to charakter
  • Odpowiedz
Jak Żydzi, czy jakiekolwiek inne grupy miałyby demoralizować społeczeństwa inżynierią społeczną w niecnych celach poprzez media jak w dobie globalizacji Izrael, dzieci miliarderów i wszyscy na świecie oglądają tego samego Netflixa i ten sam content xD
Te wszystkie "demoralizujące" materiały są dostępne dla każdej młodzieży we wszystkich krajach poza Koreą Północną i ewentualnie ocenzurowanymi Chinami.
Nawet jakby "Żydzi i Masoni" chcieli swoim dzieciom oszczędzić tego s----------a to i tak każdy kto był
Bananek2 - Jak Żydzi, czy jakiekolwiek inne grupy miałyby demoralizować społeczeństwa...

źródło: Screenshot_63

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bananek2: Przemyślenia konserwatysty to oksymoron. Można wiele zarzucić VOD, ale akurat Netflix to najbardziej off-owy i pluralistyczny serwis, który oprócz ''olabogalewackieseriale'' oferuje ogromną bazę nieanglojęzycznych produkcji.
  • Odpowiedz
Naszło mnie tak teraz. Jakiś czas temu byłem na tripie francja/włochy. I często tamtejsze stacje są samoobsługowe - tzn. jest terminal, wkłada się kartę i się tankuje. Jezu jakie cudowne to było. Zero zbędnego pitolenia typu: a hot doga pan chce? a kawę? a może batona? karta witaj? karta spier**laj?
Zastanawia mnie czemu w naszym kraju się to nie przyjęło(tak, wiem odpowiedziałem sobie wcześniej już)?

#paliwo #samochody #
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kroshkar: na orlenie mozna elegancko appka - podpinasz karte lub applepay/googlepay i to jest luksus a jak masz auto na firme to automatycznie faktura przychodzi na maila. mozna tez orlen payem kupic np. plyn do spryskiwaczy bez wchodzenia na stacje xD poza tym nie wiem jak na innych stacjach ale na orlenie tez chodza ludki i oferuja placenie bez wchodzenia do lokalu
  • Odpowiedz
Załóżmy, że masz jakiś problem. Krótszy, który po stosunkowo krótkim czasie można wyeliminować, albo taki dłuższy, kilkuletni, jakikolwiek – zdrowotny, związany z samotnością np czy też finansowy itd. Jednocześnie zakładamy, że zdajesz sobie sprawę, że z podobnym problemem, trudnością zmaga się też wiele innych osób, więcej niż by się mogło wydawać.
Czy taka świadomość sprawiałaby, że czuł byś się lepiej, byłoby ci lżej itd, czy nie ma to dla ciebie znaczenia?
#

Czy taka świadomość sprawia, że jest ci lżej, łatwiej?

  • Tak 38.9% (14)
  • Nie 61.1% (22)

Oddanych głosów: 36

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: zależy jaki to problem bo być może inni są konkurencją przy rozwiązaniu tego problemu no i musiałbym poznać te osoby i ich problemy osobiście żeby dokładnie problemy porównać bo może wcale nie takie same sa te problemy
  • Odpowiedz
  • 0
@penkroff: no ta, to już głębszy temat w sumie, ja tak bardziej uogólniłem. Swego czasu w gimnazjum regularnie do pedagoga szkolnego uczęszczałem. Gdy opowiadałem o problemach czy trudnościach różnego rodzaju, bardzo często słyszałem teksty typu "nie jesteś odosobnionym przypadkiem" itd xD Ale w sumie zwróciłem na to uwagę później, dopiero gdy skończyłem naukę w tej szkole
  • Odpowiedz
Nie wiem czy ktoś już to opisał i ukonkretyzował ale jest coś takeigo że jeśli wpadłeś w dogmatyzm i sie zawiodłeś to odbija Cie spreżynka na drugi skraj i jesteś na sceptycyzmie i nihilizmie.
I to też nie jest odpowiedź. Jest to emocjonalna odpowiedź na to że daliśmy się złapać na dogmatyzm i chcemy to odreagować.
I teraz jeśli te "pewne prawdy" zawodzą i orientujemy sie ze byliśmy debilami to tę pustkę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@penkroff: no wlasnie emocjonalne zawiedzenie sie na dogmatach w pierwszej kolejnosci moze prowadzic w zwątpienie we wszystko i odrzucenie jakiejkolwiek racjonalności. moralnosci itd
  • Odpowiedz
Czy kiedykolwiek rzuciłeś własnym telefonem w gniewie?

#pytanie #ankieta #rozkminy #przemyslenia #smartfon #telefony

Jak wyżej

  • Niestety w przypływie furii mi się zdarza 3.4% (2)
  • Może z raz w życiu 29.3% (17)
  • Bardzo dawno temu często 5.2% (3)
  • Nie ale znam takiego kogoś xD 15.5% (9)
  • Nigdy. Co to w ogóle za pytanie? 46.6% (27)

Oddanych głosów: 58

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejna krótka ankieta typu "Czy zgadzasz się z poniższym stwierdzeniem" ( ͡° ͜ʖ ͡°) a stwierdzenie jest takie:

Główne źródła znajomości, przyjaźni, etc. to przede wszystkim szkoła a na drugim miejscu wszelkiego rodzaju imprezy/zabawy. Jeśli ktoś przez całą szkolną edukację nie zdołał sobie stworzyć grupy znajomych czy przyjaciół jakichkolwiek i po zakończeniu szkoły nie ma z nimi nic wspólnego, a dodatkowo nie imprezuje, nie chodzi na jakieś zabawy

Zgadzasz się?

  • Tak 72.9% (35)
  • Nie 27.1% (13)

Oddanych głosów: 48

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@dzienjakcodzien: no nie wiem. Z moich obserwacji wynika, że masa ludzi po kilku, kilkunastu latach od zakończenia szkoły dalej się spotyka z jakimiś kumplami z klasy, albo mają ziomków z osiedla, których znają x lat.
Albo poznają ludzi na imprezach, melanżach, miłości się rodzą przez znajomych innych znajomych itd.
Nawet moja mama ma dwie przyjaciółki najlepsze, z którymi przyjaźni się od podstawówki a ma 49 lat
  • Odpowiedz
  • 0
@TFGM: to prawda, ja nie zamierzam być rodzicem i jest to moja decyzja. To, że ty ich nie masz można wywnioskować po twoich postach. Aczkolwiek możemy uznać, że są to moje domysły wyłącznie, ponieważ nie mam za bardzo w zwyczaju oceniać ludzi na podstawie ich wpisów czy komentarzy, jeżeli nie pogadam z nimi prywatnie (chyba, że sami zaczynają atak)
W przexiw do niektórych użytkowników;))))
  • Odpowiedz
@viciu03: No ja też o niej pamiętałem przez ten cały czas, wcześniej dużo pisaliśmy i widzieliśmy się tylko raz potem tylko pisanie i brak kontaktu przez te parę lat ale ciągle o niej myślałem. Pisałem do niej ale ona się nie odzywała, potem zmieniła numer a ja po czasie w końcu się pogodziłem. No ale pewnego wieczoru dostałem wiadomość "hej, co u ciebie słychać" po 4 latach. Było super, byliśmy
  • Odpowiedz
Tak mnie naszło pytanie do tych co wierzą w karmę, tę co to wraca po jakimś czasie.

Jak by to miało działać w praktyce?
Ktoś notuje punktacje i jak za bardzo odbiega od "średniej" to zmienia jakieś parametry otoczenia danej osoby i np. zabija mu dziecko, bo to za dużo punktów? A dziecko te zabite tak się złożyło, że też musiało nabić negatywnych puntów, np. dużo klocków nie posprzątało?

A jak ktoś ma dużo
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach