Przed chwilą (ok. 10 min temu) widziałem po raz pierwszy raz w życiu Starlinki, leżąc na hamaku.
Z jednej strony ciekawy, bo inny widok. Z drugiej strony, szczerze, wolałbym ich chyba jednak w ogóle nie widzieć na niebie, szczególnie przy moich wieczornych rozkminach, bo zepsuły mi je one całkowicie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#starlink #musk #elonmusk #gwiazdy #ogrod
Z jednej strony ciekawy, bo inny widok. Z drugiej strony, szczerze, wolałbym ich chyba jednak w ogóle nie widzieć na niebie, szczególnie przy moich wieczornych rozkminach, bo zepsuły mi je one całkowicie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#starlink #musk #elonmusk #gwiazdy #ogrod



































Otóż uważam, że dobrym i uczciwym byłoby gdyby z podatku katastralnego było zwolnione mieszkanie w którym jest się zameldowanym oraz mieszkania w liczbie równej liczbie dzieci nieposiadających swoich mieszkań.
Przykład: Jan Kowalski i Grażyna Kowalska mają trójkę dzieci, więc dopiero ich czwarte mieszkanie będzie opodatkowane podatkiem katastralnym.
Zalety:
- klasa średnia nadal będą zmotywowani by odkładać i inwestować w nieruchomości, które następnie przekażą na dobry start dla swoich
to zalezy czy to ma byc dodtakowy podatek, czy tak jak powinno byc - przeniesienie ciezaru opodtakowania z pracy na majatek, bo jak extra podatek - to to roziwazanie ma jakis sens, natomiast kierunek powinine byc taki ze kataster ZAMIAST dochodowego (i wyobrazcie sobie, ze sa takie miejsca gdzie tak to dziala i ludzie zyja....)