Wierzę w jednego Billa, ojca kodu wszechmocnego, stwórcę BIOSu i Internet Explorera.
I w jeden system, Windows XP, syna Microsoftu jedynego, który się zainstalował z płyty i narodził z dyskietki.
Zainstalowany był dla nas i dla naszego komfortu.
Zdefragmentowany, umarł i poszedł w tryb awaryjny.


























Zawiszczę Żydom o to, że mają dobre rodzinne koneksje i osiągają sukces, a Polacy zostaną czy kobiety czy mężczyźni powołani do wojska, a Polacy nie są znani ze wspierania się wzajemnie.
Może nie lubię religii abrahamicznych i
Nadajesz z psychuszki?