Od lat zmagam się z anhedonią polegającą na tym, że odczuwam ekscytację i zadowolenie na myśl o robieniu czegoś, ale w trakcie wykonywania pojawia się kompletna pustka. Dotyczy to wszystkich obszarów życia (praca, sport, hobby). Stan nie jest chwilowy i ostatnio bardzo się nasilił.

Nie towarzyszą temu typowe, irracjonalne myśli depresyjne o bezwartościowości czy braku przyszłości — problemem jest sam brak odczuwania, którego nie da się „zakwestionować” jak myśli.

Nigdy (a przynajmniej od ostatnich
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@miji1000: właśnie problem w tym że dotyczy to wszystkiego co robię nawet jak proces jest sensem samym w sobie. Granie w gry, przejażdżka motocyklem itd powinny właśnie dawać radość z procesu a u mnie to zanikło
  • Odpowiedz
  • 0
@ragnarok-asgartus: jeśli chodzi o aspekt społeczny to niestety u mnie dokładnie to tak wygląda że przez lęki/fobie odciąłem się w 100% od wszystkich ludzi więc mimo że i tak myśl że jestem introwertykiem to ten aspekt na pewno będzie do poprawy.
Co do tego braku sensu to u mnie ten problem jest o tyle inny że ja nadal w wyobraźni nie straciłem w ogóle nadziei. Nigdy się nad tym jakoś
  • Odpowiedz
Dowiedziałem się, że moja psychoterapia jest w nurcie psychodynamicznym. Dla mnie to gunwo. Chodzę już powyżej pół roku, baba wierci dziurę w całym i tyle. Nie polepsza to ani mojego nastroju ani dobrostanu mimo że zjawiam sie tam regularbie i staram sie byc akrywny. Terapia to co waszym zdaniem? (Poszedłem na nią po epizodzie psychozy) #przegryw #psychiatria #psychoterapia #psycholog #terapia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej!
Pytanie do osób które stosowały terapię przy depresji/zaburzeniach lękowych.
Często słyszę że ktoś kilkukrotnie zmieniał terapeutów i zastanawiam się na jakiej podstawie powinno się stwierdzać że dany terapeuta w naszym przypadku jest do zmiany? Zakładając że wybieram z puli po wstępnym odrzuceniu jakiś losowych, nowych czy negatywnie ocenionych specjalistów.
Chodzi tylko o to jak się czuję z danym człowiekiem? Bo zakładając że pilnuje aby dawać do zrozumienia że chce działać praktycznie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Morthandir: chodzi o to że mniej więcej wiem jak powinna wyglądać struktura krok po kroku terapii w danym nurcie więc mogę mniej więcej ocenić czy dany terapeuta zakłada jakiś plan działania czy po prostu sobie gadamy. Tylko ze często słyszę aby nie bać się zmienić terapeuty aż trafię na dobrego i zastanawiam się jak to ocenić z punktu widzenia pacjenta że coś jest nie tak.
  • Odpowiedz
  • 0
@Morthandir: aktualnie cbt. Chodzi o to że jako pacjent na starcie jetem na przegranej pozycji w ocenie skuteczności. A już w ogóle trudne wyjdzie mi się ocenić czy terapia nie jest specjalnie przeciągana bo to właśnie nie jest mechanik że wymieni część i działa. Dużo polega na zaufaniu w dobrą intencję terapeuty a przecież mamy trochę sprzeczne interesy bo ja chce rozwiązać problem jak najszybciej a on nie koniecznie.
A
  • Odpowiedz
Psycholodzy to jednak frajerzy xD

Aplikowałem jakiś czas temu jako psycholog do pewnej sieci poradni psychologicznych działających w całej Polsce. Po jakimś czasie dostałem wiadomość z prośbą o kontakt jeśli mam swój mam gabinet i są zainteresowani współpracą. Wysłałem więc maila jak proszono po czym przyszedł kolejny mail z prośbą o wypełnienie ankiety i że będzie webinar o możliwych formach współpracy z ich siecią. Sama ankieta wydawała się robiona na kolanie z błędami
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Morthandir: najwięcej w tym zawodzie zarabia się na innych psychologach. Nic nowego. Niestety to później przykłada się na cenę dla pacjenta. Najgorsze jest jednak, ze w tym zawodzie wdarł się szurysm pokroju totalnej biologia czy innego szamanstwo.
  • Odpowiedz
@haloczymnieslychac "idź na terapię" rozwiązaniem na wszystkie problemy, karta pułapka.

A prawda jest taka, że to propaganda psychologów. Przecież tyle ludzi poszło na ten kierunek, że musieli coś wymyśleć, żeby nie być bezrobotnym.
  • Odpowiedz
Chyba muszę już na starcie zmienić psychologa.
Tl:dr: psycholog na pierwszej wizycie terapii powiedział mi żeby zrobić umowę z samym sobą i założyć że tyle a tyle dziennie będzie pan przeznaczał na doktorat. A jak tego zrobie to mam do słoika wrzucić 200zł i na koniec to spalić. Na pytanie co jeśli nie mam już nawet 200zł powiedział że mam wziąć pożyczkę w providencie.

Ten rok był trudny. Narzeczona poroniła. Ojciec dostał udaru. Musiałem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ruda_stuleja Byłem w mega podobnej sytuacji gdzie niewiele brakowało mi do zrobienia mgr ale zadowoliłem się inż. Chciałem się zająć w końcu własnym życiem. Z perspektywy czasu żałuję ale może tak musiało być. Może spróbuj pomyśleć że jeśli tego teraz nie zrobisz to nie zrobisz już nigdy i będziesz żałował do końca życia.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak wyjść z przegrywu? Moje sprawdzone metody
#wychodzimyzprzegrywu #redpill #rozwojosobisty #psychoterapia #psychologia #looksmaxing

Zbliża się nowy rok, więc zapewne postanowieniem wielu z was będzie wyjście z przegrywu. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć wam co zadziałało u mnie. Nie jest to uniwersalna recepta więc poszczególne kroki dostosujcie do swojego problemu, ale może będzie to dla kogoś inspiracja. Obszary rozwoju są dla
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zbliża się nowy rok, więc zapewne postanowieniem wielu z was będzie wyjście z przegrywu.


@mirko_anonim: coś mi się zdaje, że Ty nawet obok niego nie stałeś tj. jeśli jakoś życia składa się np. z 10 statystyk postaci to ty wszystkie poza powodzeniem u lasek miałeś 6/10 czyli przeciętne albo lekko powyżej i tyle

gro osób nie ma siły na zmiany lifestylu, bo nie widzi realnych zmian na lepsze tj. lepiej
  • Odpowiedz
Co innego jak ktoś nigdy nawet znajomych nie miał, ma jakieś wielkie traumy itd. to już poziom hard ale o zdrowie psychiczne zawsze warto zadbać i zrobić z tego punkt wyjścia


@mirko_anonim: to prawda ja mogę powiedzieć jedynie na swoim przykładzie że po 30 roku życia zwyczajnie mi zbrzydło to stawanie na głowie i gonienie za sukcesem z kobietami - głównie dlatego, że realnie NIE WIEM gdzie niby miałbym je poznawać

nie
  • Odpowiedz
✨️ Czy warto iść na psychoterapię?
Warto było z waszej perspektywy iść na psychoterapię?
Czego się nauczyliście, widzicie poprawę w jakości życia? Mniej stresu, mniejszy chaos w głowie, mniejsza częstotliwość stanów lękowych?
A może jakieś książki do autoterapii otworzyły wam głowę?

inb4 julki, korby itp.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Psychoterapia: Scam czy prawdziwe wsparcie?

Jak to jest z tą psychoterapią - scam czy nie? Czasem myślę, że by mi się przydała, ale różne opinie zdarzało się czytać. Czy to prawda, że terapia (jak i psychologia w ogóle) nie ma podstaw w nauce? A może mimo tego warto jej dać szansę?

Tematy, które mam do przepracowania: niska samoocena, relacje rodziców między sobą i ich wpływ na atmosferę w domu rodzinnym, nieudane związki,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: W psychoterapii wszystko zależy jak bardzo się zaangażujesz w to co będzie przepracowane i jakie są twoje oczekiwania do tego co ma ci przynieść/zmienić.
Wbrew wielu opiniom i oczekiwaniom wielu, psychoterapia nie działa jak tabletka jednorazowa. Nie można jej połknąć i jak za dotknięciem różdżki zmieniają się nasze zachowania/relacje/odczucia. To jest proces i może trwać dość długi okres czasu. Czasami w trakcie jednych zajęć wypływają inne powiązania i okazuje
  • Odpowiedz
Czy na was też antydepresanty nie działają? Wypróbowałem już z 15 różnych ssri, snri i mam wrażenie jakby niektóre działały tylko przez parę dni na początku a potem znowu czuję się tak samo jak wcześniej. Jakie są dalsze możliwości leczenia? Terapia tms, próbował ktoś? Dodam że moim problemem nie jest depresja a bardziej napięcie, nerwica, stres i ciągłe negatywne myślenie i rozkminianie. Na ciele też czuję się jak wrak człowieka i mocno
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@r5678: Ale to jest takie przygnębienie głębokie, nadmierne myślenie i ja tego kiedyś nie miałem. Mam to dopiero od paru lat i dosłownie czuję się jak wrak człowieka, nie mam libido, mam falę gorącą, jestem wycofany i mam lęki
  • Odpowiedz
Kiedyś wśród licznej maści "kołczów", guru rozwoju osobistego, guru uwodzenia bardzo popularne było NLP, czyli tzw. Programowanie neurolingwistyczne. Było też polecane przez część psychologów, a także znalazło zastosowanie w psychoterapii, chyba z marnym skutkiem. Zastanawia mnie, z czego wynika fenomen tej "nauki". Powstała w latach 70. w USA i zdobyła niebotyczną popularność, przede wszystkim na różnych seminariach i szkoleniach biznesowych.

Czy NLP rzeczywiście kiedyś miało jakieś podstawy naukowe? Czy były badania potwierdzające,
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mik-jj: jak ktoś pisze "zapewniam, że nie raz zamoczyłem" to programuje mnie neurolingwistycznie, że mam do czynienia z prawiczkiem.

U mnie w szkole było dwóch gości zaangażowanych w NLP i szkoły uwodzenia. Wyglądali normalnie, nawet lepiej niż gorzej, głupi nie byli (całkowicie) bo lepsza szkoła, a jedyne co osiągnęli to status pośmiewiska.
  • Odpowiedz
Jak myślicie, ile jest w psychoterapeutach chęci zysku i zarobku a ile realnej ludzkiej empatii i chęci pomocy? Pracuję z psychoterapeutką już któryś miesiąc, spotykamy się dwa razy w tygodniu, zarówno ona jak i ja wiemy (bo otwarcie to komunikuję) że jej propozycje terapeutyczne nijak mi nie pomagają (w przeszłości zdarzyła się sytuacja, która jest obiektywnie c-----a i nie da się nic z nią realnie zrobić, tak samo z konsekwencjami zdrowotnymi tego
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rules zarzucę ci przykładem z d--y. Masz sklep i klienta, ktory codziennie kupuje u ciebie flaszkę. Widać po nim, że jest bliżej niż dalej, ale przychodzi codziennie i płaci. Kiedy powiesz mu, że stary chyba już ci wystarczy? Nigdy, bo masz z niego kasę. Przykład tak jak mówiłem z d--y, ale psycholog nie traktuje cię jak pacjenta tylko jak klienta. Ile razy słyszałem historię o propozycjach terapeutycznych wyjętych z podręcznika nie
  • Odpowiedz
@Rules: prawda o terapii jest taka że nurt powinno się dobierać na podstawie zmiennych takich jak problem, historia dzieciństwa i aktualne zaburzenia/choroby. Czasem podejście czy nurt musi być inny bo ktoś jest np. autystyczny i klasyczne podejście dla tych samych problemów bardziej by szkodziło niż pomagało. Np. Fobię społeczną u osoby neurotypowej leczy się częściej terapia grupowa (ekspozycja na bodziec) a osobę autystyczną wysyła się na trening umiejętności społecznych i
  • Odpowiedz
Rozmawiałem dziś z terapeutką o moich znajomych i mówię jej że nie mam żadnych i tylko na wykopie koliegów mam i ona się bardzo tym zainteresowała i chciała się o was więcej dowiedzieć i zobaczyć co tam pisałem i jej pokazałem. Stwierdziła że to bardzo źle wpływa na moje samopoczucie i że powinienem przestać się tu udzielać i wyjść do ludzi. Więc tak zrobię. Przestanę jakiś czas tutaj postować. Zobaczymy czy coś
I.....a - Rozmawiałem dziś z terapeutką o moich znajomych i mówię jej że nie mam żadn...

źródło: temp_file4268362565565284464

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Coopshtyl
Ogólnie to miałem problem z emocjami, z ich wyrażaniem, zauważaniem...blokada emocjonalna wynikająca z tego co wcześniej przeżyłem.
Na terapię poszedłem bo zdiagnozowalem u siebie ddd. Nie robiłem jakichś testów, po prostu objawy pasowały do mnie.

Terapia trwała około 1,5 roku. W tym czasie wiele rzeczy wychodziło, które adresowaliśmy razem z terapeutą. Niektóre mnie zaskoczyły.
Z efektów terapii jestem bardzo zadowolony. Trafiłem na świetnego terapeutę, z którym bardzo dobrze się rozumiałem.
  • Odpowiedz