@AbilifyEnjoyer: Ja nie mam schizy, ale biorę Abilify i też długo zostawiało pustkę we mnie, dopiero po zmianie dodatkowego leku to uczucie pustyni zmniejszyło się, choć nie do końca. W sumie nie umiem zapełnić tego wyjałowionego miejsca.
  • Odpowiedz
  • 0
@3784234437: Brałam w zeszłym roku kilka miesięcy i teraz wróciłam od kilku tygodni, ale nieregularnie, ale chyba mam już tolerancję bo nie odczuwam za bardzo uboków, ani działania. Z tym że biorę jeszcze inne rzeczy więc może to dlatego, one mnie już wyciszyły.
  • Odpowiedz
@katka2017: ja biorę półtora roku i zaczęli wszyscy ostrzegać że to uzależnia jak benzo, moich dwóch lekarzy mówiło że nie uzależnia i można brać, ehh, nawet wiki mówi o uzależnieniu
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale to leczenie u #psychiatria to jest zart.
15 min, 300 zl, chlop w marynarce i koszuli jak biznesman, swieci drogim zegarkiem, na bourku kubek z nazwa leku ktory wypisuje xD
#lekarz100k
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@haosik

Z jednej strony niski wzrost pozwala szybko zweryfikować powierzchowność niektórych relacji damsko-męskich, ale z drugiej strony zderzenie z tą rzeczywistością bywa po prostu przykrym i bolesnym doświadczeniem.
  • Odpowiedz
Od trzech miesięcy jestem na #ssri dzięki temu już w ogóle nie mam ruminacji, takiego napięcia mocnego.

Ale miałem dziś koszmar w którym te złe myśli wróciły w którym to byłem agresywny i odwalałem jak w czasie depresji.
#depresja s00ka nawet we śnie chce wrócić, chce wejść oknem bo drzwiami nie może..
Ale uświadomiło mi to trochę jak się wtedy czułem i jak bardzo teraz jestem w innym

Miałeś kiedyś podobny sen?

  • Tak 50.0% (5)
  • Nie 50.0% (5)

Oddanych głosów: 10

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wygląda u mnie to to że kładę się do łóżka o 24, oglądam jakieś filmy na YT i o 1:30 biorę pregabalin


@Bakerovsky: No stary to higiena snu leży i kwiczy całkowicie, zacznij ją ogarniać bo z samymi lekami będziesz miał właśnie takie jazdy, mam nadzieje że lekarz cię ostrzegł że pregablina to pod względem uzależnienia to podobny kaliber co benzo lub zolpidem? :P Czeka cię sporo pracy nad sobą
  • Odpowiedz
  • 1
Działa, ale już nie tak dobrze jak kiedyś. Biorę, bo za bardzo nie mam alternatywy. Aktualnie jestem na 7.5 mg. Jak wskoczyłem ostatnio na 15 na próbę, to zaczęła mnie pobudzać. Do tego stopnia, że problemy ze snem się nasiliły, zamiast zniknąć.
  • Odpowiedz
@PucamIzMercedesa: @KrzyzowiecAlfred Dlatego Polska nie jest dla przegrywów. Trzeba się zmusić i wyjechać. Postawić wszystko na jedną kartę. Lepiej być przegrywem w Niemczech. Może i mam 0 znajomych tutaj, (czyli jak w Polsce) ale przynajmniej nie mam zupełnie żadnego stresu, bo w pracy nikt mnie nie gania i nie kontroluje a mieszkanie samemu to pracując finansowo znacznie łatwiejsze do ogarnięcia niż w Polsce. A i obcy ludzie jacyś milsi.
  • Odpowiedz
Byłam dzis na wizycie u psychiatry z problemem kompulsywnego objadania się. Generalnie napady jedzenia w dużych ilościach, bez kontroli, bez fizycznego poczucia głodu. Odesłała mnie na terapie bechawioralno-poznawczą. Dodatkowo dostalam lek SERONIL docelowo dwie tabletki na dzień. Czy ktoś z Was stosował? Jakie wrażenia? Jakie skutki uboczne?

#dieta #odchudzanie #psychologia #psychiatria
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Famine: @justynas98
Mam wątpliwości czy w takiej sytuacji Seronil to lek pierwszego rzutu. Raczej źródła podają, iż na problemy z objadaniem się przepisuje się bupripion z naltreksonem.

A i temat mnie interesuje od dawna, bo nie wiem czy w ogóle jest sens przyjmowania takich leków odkąd jest Ozempic czy Mounjaro.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: błąd jest w samym pytaniu. Nie ma jednej depresji bo nie można jej rozpatrywać w oderwaniu od przyczyn. Leczenie depresji polega na usuwaniu przyczyn jej wystąpienia. Jak to zrobić to kwestia indywidualna każdego człowieka. Wgl sama kwestia czy depresja to jest coś co się „leczy” w klasycznym tego rozumieniu, to jest wątpliwe
  • Odpowiedz