miała być długo wyczekiwana konkurencja dla #allegro, a zamiast tego z prostej apki do odbierania i nadawania paczek zrobili totalne g---o xD wystarczyło nie ruszać czegoś co dobrze działało i spełniało swoją funkcję, no ale ktoś z zarządu musiał się wykazać ¯\(ツ)/¯ #inpost #paczkomaty
@denazyfikacja: Ja jestem jeszcze na wczesnym etapie frustracji, bo denerwują mnie zbędne powiadomienia które nie są informacją o dostarczeniu paczki plus częste aktualizacje blokują mi nieraz szybkie odebranie przesyłki kiedy przy paczkomacie wyciągnąć telefon, zeskanować QR i nie mogę, ale coś czuję że to dopiero początek. Starsi koledzy pamiętają pewnie najlepszy polski komunikator czyli gadu-gadu który dosłownie z każdą aktualizacją stawał się coraz gorszy, wolniejszy, mniej czytelny i z narzędzia
Bardzo frapuje mnie pewna kwestia - jak miałem jakoś 10 albo 11 lat oglądałem chyba mecz Barcelony z tatą i wtedy tata (rocznik 1969) zaczął mi opowiadać jak to było jak sam był takim dzieciakiem jak ja. Najbardziej rzuciło mi się w pamięć i chyba to była najbardziej akcentowana wypowiedź ojca z tego wszystkiego to jak opowiadał mi o tym kto był wtedy królem futbolu - Zico. Opowiadał mi jaki niesamowity był
@WynonieHarris: nie ma znaczenia czy gral w europie czy nie, w tamtych latach nie bylo szans zeby ktos sledzil europejska pilke, wiec to pewnie kwestia wlasnie takich turniejow, tyle ze poza samymi meczami pewnie sporo bylo artykulow w gazetach itp. Ja do dzis mam sentyment do brazylijskiego Ronaldo z podobnych powodow, bo jakby teraz przesledzic jego kariere to tak naprawde byla dosc krotka i sporo pozniejszych grajkow przebilo jego osiagniecia.
@Al-3_x: tylko na wykopie, bo tutaj każdy chce być anty cokolwiek i bolą czyjeś sukcesy. Siedziałem w samolocie przez osatnie 20 minut meczu Argentyny z Egiptem, przed startem wszyscy śledzili na telefonach remontadę Argentyny i cieszyli się że Messi będzie grał dalej. Sam nie lubię ich sylu gry, ale historia jak stary barceloniarz będzie mierzył się z nowymi jest na tyle ciekawa że aż szkoda byłoby żeby przeszła Anglia, która
@Czoso: Wyobrażacie sobie że pracownik warsztatu samochodowego wrzuca posty że skoro prywatnie mógłby dostawać 300zł za wymianę klocków i wymieniłby 2 komplety na godzinę to nie opłaca mu się pracować za 100/h u swojego szefa i jak szef mu nie wyrówna stawki do przychodów firmy to będzie to robił 4x wolniej? A to właśnie robią lekarze, jakby traktowali szpital jako swoją własność, a siebie jako wybawców świata których obraża sam
@meister_chlepka: o to xD jak widzę bezdzietnych ludzi 35+ to ich życie wcale nie wygląda jakoś szczególnie ciekawie, głównie tanie podróże i jedzenie w nowych miejscach. Niestety biologia jest nieubłagana i nie da się ciągle żyć jak 20-latek, a kariera w korpo wcale nie jest bardziej ekscytująca od życia rodzinnego.
Dawne burgery z dworca za 5-10zł były lepsze niż dzisiejsze kraftowe za 50zł. Zimna surówka i mieszanka sosów robiło robotę. Te kraftowe są zbyt tłuste i mdliste.
@damianooo8: no i czas przygotowania był lepszy bo podczas nabijania przygotowanych wcześniej warzyw i sosów do buły kotlet się już grzał w mikrofalówce i po 2 minutach było gotowe, a teraz dostajesz numerek i czekasz pół godziny bo mięso czeka w kolejce do wysmażenia, a dopiero później brodacz w czarnych rękawiczkach zaczyna układanie całej kompozycji.
@sztywny_misza: A wystarczyłoby napisać po korporacyjnemu: "Pierwszy dzień traktujemy jako Welcome Day - dedykowaną sesję onboardingową mającą na celu płynną integrację z ekosystemem organizacji, dlatego nie podlega standardowemu rozliczeniu"
@turok2016: nie ma gorszego managera w miedzynarodowym korpo niz polski manager ktory sie tam dostal z awansu i probuje przypodobac swoim zagranicznym supervisorom
czy tylko ja myslalem ze Sage tylko udawala utrate mocy po to zeby sabotowac plan chlopakow w ramach jakis szachow 5d? Na koniec zblizenie na jej twarz nawet to sugerowalo. Bo przeciez niemozliwe zeby plan wymyslony w przedostatnim odcinku ktory byl kopia finalu 3. sezonu idealnie zadzialal, w dodatku po parominutowej walce w ciasnym pomieszczeniu w samym srodku odcinka. No ale jednak xD potrzebowalismy jeszcze czasu na to aby Butcher bez supermocy
Też tak macie, że w ogóle zapominacie o tym, że za niecałe 3 tygodnie startują mistrzostwa świata w piłce nożnej?
Przecież mniej więcej do 24 roku życia to praktycznie całe moje życie w trakcie mistrzostw było podyktowane pod godziny meczy, a cały okres mistrzostw to był najlepszy czas w roku, jedno wielkie święto. Cały czas się tym żyło.
Już z miesiąc przed startem studiowało się statystyki, składy, kto pojedzie, analizy kto będzie gwiazdą,
@codziennaKasia: Ja jestem z pokolenia które szło na wagary żeby obejrzeć kompromitację Polaków z Koreą w 2002 i też mam tak że z turnieju na turniej entuzjazm spada. Natomiast nie jestem przekonany czy to tylko kwestia starości czy ogólnego przesytu rozgrywkami. Za cenę 2 kebabów miesięcznie mam w c+ nieograczony dostęp do meczów top 5 lig europy, mogę obejrzeć dowolny mecz ligi mistrzów, o LE/LKE czy nawet ligach arabskich i
Pokolenie trzydziestolatków nie jest słabe. Ono zostało wychowane w obietnicy, której świat nie dotrzymał. Dzisiejsi trzydziesto- i trzydziestoparolatkowie są jednym z najbardziej psychologicznie przeciążonych pokoleń ostatnich dekad. Nie dlatego, że „nie chce im się pracować”. Nie dlatego, że są roszczeniowi. I nie dlatego, że „kiedyś ludzie mieli gorzej”.
Ich dramat polega na czymś innym: dorastali w epoce wielkiej obietnicy możliwości.
@solejukowski: jako świeżo upieczony #wykop40plus dodam jeszcze jedną obserwację. To co się wyprawia na social mediach 30-35 latków to jeden wielki festiwal atencji i rywalizacji o to kto ma najlepsze życie: budowa domu, zaliczone Malediwy, Mauritius, oczywiście USA, coroczne narty w Alpach, nawet grill majówkowy to koniecznie taki za 3k+ przy eleganckich drinkach i pięknie zastawionym stole. Nie mówiąc już o rodzicielstwie które musi być idealne, najlepsze wózki,
@krzysztof-mirko: co jakis czas gotuje gar 2,5l bolognese wedlug przepisu pana wlocha z youtube, a potem zamrazam w pojeminkach plastikowych bo wychodzi jakos 10 porcji. A jak bylem leniwym studentem to mieso mielone+dobra passata+przyprawy, ewentualnie cebula wychodzila taniej niz gotowce, a czasowo tyle co zagotowanie makaronu.
źródło: Obraz
PobierzStarsi koledzy pamiętają pewnie najlepszy polski komunikator czyli gadu-gadu który dosłownie z każdą aktualizacją stawał się coraz gorszy, wolniejszy, mniej czytelny i z narzędzia