#anonimowemirkowyznania
Witam, bardzo długo sie leczyłem i brałem leki z grupy ssri. Mijają już dwa lata odkąd zakończyła sie trzyletnia kuracja i jak podczas brania leków moglem to robic mocno i dlugo (spokojnie caly dzień, tyle że zmeczenie bralo górę) tak dzisiaj siusior nie chce stanąć bez odpowiedniego np wzięcia do ust. Spontan nigdy mi sie nie uda bo zwyczajnie jest oklapły. Mam 30 lat a popęd jak u kastrata czyli żaden. Czy są teraz jakieś leki na odwrócenie ssri? Przed tymi lekami jak i w trakcie leczenua mogłem to robić na zawołanie.

#psychiatra #pytanie #leczenie #ssri #zaburzenia #zwiazki

---
bupropion jest lekiem który ma odwracać impotencję po ssri


@loplop: Ten lek do tego nie służy, przecież to jest antydepresant do tego raczej mocny tylko jego skutkiem ubocznym jest poprawa libido.
Wątpię że psychiatra to przypisze w celu poprawy libido.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: tak jak mówi @Budo
Jeśli boisz się że ktoś uzna że to lista z dupy (nie uzna) to zobacz sobie kilka wideo gdzie ludzie mówią o symptomach i zapisz te, które w sobie odnajdujesz. I spokojnie. Niektórzy ludzie na filmach mówili że czasem prowadzący wywiad nie pozwalał im odczytać listy z kartki. Pamiętaj że to jest stresująca sytuacja i ta kartka jest po to, żeby pomóc Ci to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
"Syn koleżanki mojej starej" ma problem. I ona z nim.

Po kolei.
Typ 32 lata, do 2019 był ogarnięty (albo tak się wydawało). Mieszkał w Krakowie z dziewczyną, miał pracę w gastronomii, radził sobie ok.
Przyszedł covid i wszystko sie pozmieniało lawinowo. Wyrzucili go z roboty, zerwał z dziewczyną, urwał kontakty z jakimikolwiek znajomymi których miał , przeprowadził się z powrotem do rodziców. Zaczęły się porządne problemy z alkoholem (podejrzewam, że miał je wcześniej a teraz się nasiliły).
#anonimowemirkowyznania
Postaram się napisać krótko i zwięźle.
Mam 35 lat i kompletnie nie myślę o związku nie mówiąc już o ślubie czy dzieciach. Raczej od zawsze byłem sam, ale nie nazwałbym się samotnikiem. Lubię ludzi, lubię się nimi otaczać, ale lubię też swobodę i wolność. Dla przykładu odkąd pamiętam zawsze wolałem podróżować sam niż z kimś. Kiedy jechałem ze znajomymi zawsze miałem jakieś, ale i wycieczka nie była dla mnie w stu procentach satysfakcjonująca co nie znaczy, że nie lubię wypadów ze znajomymi po prostu wole zdecydowanie te w samotności. Pomimo akceptacji ze strony rodziny nadal myślę patrzą na mnie trochę jak na dziwaka. Każde święta przychodzę sam, pogrzeby, imprezy rodzinne. Kiedy były wesela szedłem z koleżankami z pracy, albo po prostu koleżankami co też było dla innych dziwne, no bo trzeba mieć stałą partnerkę. Jeżeli chodzi o zaspakajanie potrzeb nie mam z tym żadnego problemu. Może to zabrzmi obrzydliwie, ale wystarczy mi jakiś skok w bok z laską poznaną na mieście ewentualnie tinder. Zawsze zaznaczam, że nie szukam partnerki tylko przelotnego seksu. Odkład zaczęła się pandemia moja firma przeszła na tryb zdalny i tak zostało do dziś. Nie mówię, że nad tym ubolewam, ale lubię swoją pracę i nawet lubię ludzi z którymi pracuję. Zarządzam nie dużym zespołem (10 osób). Uważam też, że jestem przystojny mam dość wysoką samoocenę. Dbam o zdrowię, pracuję w korpo i jestem po studiach. Co najlepsze w tej całej historii jestem szczęśliwy i nie chciałbym mieć partnerki. Czy to jest normalne zachowanie? Nie mam depresji ani żadnych chorób psychicznych przynajmniej tak mi się wydaję. Powinienem się wybrać do psychologa/psychiatry?
#psycholog #psychiatra #zwiazek

---
Zastanawiam się, czy jest sens iść do innego psychiatry, czy po prostu już odpuścić całkowicie ten temat. Chętnie bym poszedł do lekarza, a nie przepisywacza recept (nawet fakty, że nigdy mnie nie zbadano porządnie, nie poinformowano o ryzyku w postaci m.in. PSSD i o efektach ubocznych wiele mówi o poziomie "specjalistów"). ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jest niby jeszcze możliwość Ketaminy/Grzybów - skoro lata "leczenia" nie pomogły, to chyba
  • 2
@lorazepant jakbym miał moda, to bym przypiął w belce tagu psychiatria i depresja xD
Jeżeli chodzi o psychoterapie - nie czuje tego. Czuję się jak klient, a nie pacjent. Ostatnio się zawiodłem podejściem "specjalisty". Zwłaszcza, że po 5 miesiącach bym liczył na jakieś mini poczucie, że czuję się lepiej/idę w dobrym kierunku, a nie, że to nie ma sensu.
Aktywne życie i dieta - nie wychodzi mi to totalnie. Niby na
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: Ja na początku epizodu nie wierzyłem w terapię. Przyjmowałem tylko biologiczny model depresji. Bez uznana tego że może to być reakcja na traumę itp. Po moich doświadczeniach z psychiatrią zmieniłem zdanie całkowicie. To znaczy istnieją depresje, które są konsekwencją nieprawidłowego funkcjonowania organizmu, w wyniku jakiegosś urazu fizycznego głowy czy tak po prostu. Natomiast nadal nie ma dobrych dowodów, że stosowanie leków pomaga długoterminowo w tego rodzaju depresji o podłożu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć,
#alkoholizm #psychiatra #zwolnienie #l4 #pomoc #anonimowemirkowyznania

Mirki mam taki problem, jestem alkoholikiem. Byłem na terapi, ale w końcu niestety zapiłem, miałem załamanie po tym(płacz z byle powodu, nic mnie obchodzi co sie stanie). Przestałem chodzić do pracy, leżałem cały tydzień w łóżku, nic mi się nie chciało, na nic nie miałem siły, w głowie myśli były okropne, teraz dochodzę do siebie, ale potrzebuje dobrego psychiatry, który może mi przepisać coś i ewentualnie wystawić L4 wstecz na tydzień(czytałem, że to możliwe). Macie kogoś kogo warto polecić, najlepiej online. Z tej pracy chce się zwolnić, bo jest ciężka psychicznie. Ogólnie napisanie tego posta zajęło mi 3 dni.

---
@Hajden1337: Możliwe, że to wina leków.
U mnie przy iwabradynie na przykład powstają "ślady ruchu". Ma to związek z tym, że iwabradyna wpływa na pewien kanał w oku, ponieważ działa na tej samej zasadzie co kanały sercowe, na które właśnie wpływa wyzej wymieniony lek (mi tak zostało, ale lek nadal biorę).
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, chyba właśnie doszedłem do psychicznej sciany.

Od dłuższego czasu borykam się z różnymi prywatnymi problemami. Spowodowało to, że niegdyś z gościa który odnosił zawodowe i prywatne sukcesy i był dusza towarzystwa, spadłem na dno. Dotychczas twierdziłem, ze uda mi się samemu to wszystko ogarnąć, ale chyba już nie daje rady. Żyje w chronicznym stresie. Mam problemy z rodzinnymi relacjami. Rzutuje tez to na relacje z dziewczynami. W pracy nic
(wole uniknąć farmakologii)


@SoltysObory: no to nie do niego, bo on tylko piguły przepisuje.

Terapię sobie znajdź grupową. Na pewno nie #!$%@? w błoto kasy na prywatnych psychologów 1 na 1, bo to scam.
  • Odpowiedz
od roku waham się nad pójściem do psychiatry, bo część osób z neta mówi, że powinnam pójść, jednak osoby, które znam i biorą leki doradzały mi, że nie warto, bo w praktyce nie pomagają - jedynie gdy bierzesz mniej myślisz, ale jak zapomnisz to jest 2x gorzej, a na dodatek czujesz się zaspany/jak trup.

czyli po prostu pchać się na terapię, skoro sama farmakologia gówno daje? może ktoś, kto bierze regularnie leki
tak jak czytam to opinie z psychiatry na nfz


@revisia: Od psychiatry NFZ na fobie dostaniesz te same SSRI w podobnych dawkach co od prywatnego. A co do opinii - nawet najlepszy szpital w USA Mayo Clinic ma złe- bo psychiatria jest bardzo nierozwiniętą dziedziną
  • Odpowiedz
@Inphinitas: kolejny zapatrzony w antydepresanty zombie xD gosciu ja nie neguje tego, ze masz dobre doswiadczenia z antydepresantami. Masz szczescie. I badz wdzieczny ze nie miales takiego pecha jak ja i inni. Ja nie robie tego po to, zeby cie straszyc czy cos. Z dobroci ostrzegam innych. Ale lepiej sir wysmiewac z osob poszkodowanych.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Biore lek brintellix wraz z welboxem i lekarz mi zapisal brintelix na 100% ktory kosztuje 120zl a nie 30% ktory kosztuje ok. 35zl.
Od czego to zalezy jak mi lekarz to wypisze?
Za welbox place ok. 90zl miesiecznie, brintelix 35 a teraz jak mam placic 120 to sie chyba zesram. Psychiatra za wizyte 200-300zl, ostatnio rozwazalem psychoterapie...
Najgorsze jest to ze wizyte u psychiatry zaplacilem 200zl 3 dni temu i wypisal mi na 100% a nie na 30%. Od czego to zalezy?

#
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Biore lek brintellix wraz z welboxe...

źródło: comment_1663265656ows9bBYrlRPdIb804LfTjd.jpg

Pobierz
@AnonimoweMirkoWyznania:
100% 119,23zł - pełna płatność
30% 35,77zł - leczenie dużych epizodów depresyjnych u dorosłych, u których w leczeniu bieżącego epizodu nie uzyskano poprawy mimo zastosowania leku z grupy selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny lub z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny

Aka musisz być chory psychicznie (depresja umiarkowana i wyżej) i musi być historia choroby że leczyłeś sie czymś innym i nie pomagało.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja zagadałem z moją psychiatrą (chodzę prywatnie), że ten lek jest refundowany i czy dałoby radę coś zrobić (akurat chyba od 2020r. stał się refundowany, a ja zaczałem go brać pod koniec 2019r.) i wpisała mi, że inny lek mi wcześniej nie działał [zgodnie z prawdą] + depresja umiarkowana i poszła refundacja i nikt nie umarł. Niestety z czasem przestał na mnie działać :/
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Po jakim czasie #psychiatra zaczął wam zmniejszać dawki leków na #depresja ? Leczę się od 3 lat, a od ponad roku roku czuje się bardzo dobrze. 2 wizyty temu, czyli jakieś 5 miesięcy wstecz, zmniejszył mi dawkę wenflaksyny ze 150mg na 75 + 37,5. Na poprzedniej wizycie chciałem jeszcze mniejsze dawki, ale się nie zgodził. To normalne? W takim tempie, to pewnie będę brał leki jeszcze z rok
W takim tempie, to pewnie będę brał leki jeszcze z rok albo dwa, a nie czuje takiej potrzeby, tak, wiem, leki powinno się odstawiać stopniowo, ale bez przesady...


@UnderThePressure: tu raczej chodzi aby nie było nawrotu jak leki odstawisz, pewnie chce mieć pewność, że 'przeszło' całkiem a nie tylko leki stłumiły objawy dopóki działają.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy są szanse uzyskania zwolnienia lekarskiego od psychiatry na pierwszej wizycie online. Stacjonarnie niestety najbliższe terminy na październik. Głównym powodem udania się do psychiatry jest u mnie wypalenie zawodowe które przekształciło się w depresję. Kiedyś lubiłem swoja pracę i życie i chciałbym do tego wrócić.
#l4 #psycholog #psychiatra #lekarz

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
@AnonimoweMirkoWyznania: Musiała być jakaś zadyma w luxmedzie kilka miesięcy temu, bo jak żona złapała od córy ospę wietrzną w czerwcu, to pomimo tego że lekarze doradzili jej powrót do pracy nie wcześniej niż 2 tygodnie po zagojeniu ostatniej krostki, to i tak musiała dzwonić co 3 dni na e-wizytę w celu przedłużenia L4… bez sensu…
  • Odpowiedz
  • 0
@Flugy poczucie było jak zjarany człowiek ledwo chodzi przyspieszona akcja serca, trudność w oddychaniu człowiek nie myślał wtedy o #!$%@? w sumie więc nw jak odstawie kiedyś może to dam znać jak doznania
  • Odpowiedz
Cholera, zakochałem się w kimś niedostępnym i zamiast motylków czy czegoś mam lęk x200, stres, ultymatywną zazdrość i jeszcze raz lęk, ja piernicze. Generalnie mógłbym się o nią postarać ale porównując się do niej widzę jaki ja jestem przykry, introwertyczny, dziwny, bez luzu i dlatego nie chcę nikogo sobą krzywdzić. Na dniach umówiłem wizytę u #psychiatra ciekawe co mi poradzi, bo mi ta mieszanka lęków uniemożliwia funkcjonowanie. Normalnie, po stoicku
@sprawca_komfortu: Możesz spróbować wyobrazić ją sobie bardzo dokładnie z bardzo nieprzyjemnymi dodatkami. Wyobrażaj sobie, że np. ma brudne stopy, owłosione nogi, obsrane dupsko, ma krzaczastego wąsa, włosy pod pachami, puszcza śmierdzace baki w wannie a później je wącha, tutaj inwencję twórczą zostawię tobie. Kluczem jest, by ten szczegółowe obrazy pojawiały się w twojej głowie za każdym razem, gdy o niej pomyślisz.
Z czasem będzie cię bawić, brzydzić, aż powoli przestaniesz
  • Odpowiedz
@sprawca_komfortu: Na początek nie wymagaj od siebie cudów. Nie musisz być jakoś specjalnie atrakcyjny społecznie, skąd ten pomysł w ogóle? Introwertyzm to nie choroba!

Jeśli zdecydujesz się na terapię (może być krótkoterminowa) to sam zobaczysz czym dysponujesz (jakie masz zasoby) a czego możesz się nauczyć. Terapia nie sprawi, że staniesz się kimś innym. Nadrobisz część braków i nauczysz się wykorzystywać mocne strony (każdy je ma, choć o tym nie wie).
  • Odpowiedz