@FedoraTyrone: Też tak miałem i się okazało, że przez miesiąc uczyłem się w ogóle szukać pracy i robić dobre CV ( ͡° ͜ʖ ͡°) Teraz luźno, ale na początku to myślałem że zostanę bezrobotny na stałe. W dodatku pytania na rekrutacji są totalnie odklejone od rzeczywistej pracy i jeśli nie przygotujesz się z zagadnień to nawet będąc dobrym programistą będziesz uwalał rozmowy techniczne. Generalnie dramat.
  • Odpowiedz
Szukam na stanowisko inżyniera (😂) wsparcia IT (3 linia) kogoś z doświadczeniem 10 lat +.

Moja propozycja finansowa na początek to 27k PLN brutto.

#pytanie #kiciochpyta #pracbaza

Oceń ofertę

  • Mało 17.8% (8)
  • Spoko 26.7% (12)
  • Za dużo 26.7% (12)
  • JESTĘ GEJOSKIM NURKIĘ KOSMITOM 28.9% (13)

Oddanych głosów: 45

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O, jak mnie bezlitośnie w... irytuje ta cała masa ludzi, którzy aplikują na stanowiska w IT bez żadnego realnego doświadczenia.

Serio, co to za epidemia? Otwieram skrzynkę, a 80% CV to jacyś "juniorzy" po 3-miesięcznym bootcampie, z trzema repo na GitHubie (z czego dwa to todo-listy skopiowane z tutoriala), którzy śmiało aplikują na midów, a czasem nawet seniorów. I jeszcze mają czelność pisać w liście motywacyjnym "jestem zmotywowany i szybko się uczę". Oni
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telawiwexpress: firmy myślące długoterminowo będą pracowały nad tym by ich dokumentacje i API dobrze współpracowały z AI żeby wszystko można było z AI załatwić, alternatywą jest śmierć
  • Odpowiedz
@Isouwa: to się wtedy takiemu odpowiada żeby na szpargle do niemiec wypierpapier. Następnie się bierze szrajbera i smaruje skargie (zostajesz sygnalistą) do HR-ów. Najlepiej globalnych jeśli to m-narodowy kołchoz. I niech się świat pali.
  • Odpowiedz
✨️ Praca w korporacji: moje pozytywne doświadczenia Ⓘ
Jak tak czasem czytam, jakie bydło macie za współpracowników i jaki mobbing w kołchozach, to jeszcze bardziej doceniam swoją korpo bańkę. Ludzie na ogół mili, pomocni, uśmiechnięci, ogarnięci. Jasne, znajdzie się ktoś problematyczny/zje*any, ale to tak jedna osoba na sto, może dwieście (moje korpo to kilka k ludzi). Nie ma żadnego mobbingu, a jak ktoś pozwala sobie na zbyt wiele, to takie zachowania są szybko
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BKZGlamrap ja własnie w żałobie - jutro koniec weekendu i musze wracać z---------ć na szefa. P--o sie kończy, marsz wstydu do żabki po czteropak harnasia na wieczór i setke soplicy oraz rame szlugów i jakoś to bedzie...
  • Odpowiedz
@KratosBogWojny: dzień jak codzień w Krakowie, sprzeda się kurnik, za hajs ze sprzedaży spłaci się kredyt i wróci się na swoją wioskę w Świętokrzyskim czy na Podkarpaciu mieszkać w piwnicy i robić za niewolnika w okolicznym Januszexie, ewentualnie jak się ma znajomości wystartować w konkursie do urzędu gminy.
  • Odpowiedz