• 24
@mr-dawid: no i to więcej niż myślisz. miałem kiedyś znajomą w starej pracy która codziennie dojeżdżała 1,5 godziny pociągiem w tę i z powrotem. Wstawała o 5, w domu była koło 18, a spać szła o 21. I tak codziennie xd
  • Odpowiedz
Do dzisiaj pamiętam jak mój brat miał astmę i spytał się o coś lekarza i dostał w domu zjebe

Dowiedziałem się że lekarz powiedział że to od niego zależy czy dostanie dofinansowanie na inhalator który 300 zł na msc kosztuje czy nie
A z tego co wiem należało mu się ale j----y gnój nie chciał wypisać
Żeby pokazać palec boży to nie podpisał co trzeba

Stara
elofrytki - Do dzisiaj pamiętam jak mój brat miał astmę i spytał się o coś lekarza i ...

źródło: asthma-inhalers-which-one-s-right-for-you-welzo_f5eea594-a84d-47a6-b3e9-4c558e67e366

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elofrytki:
Pamiętam.
W latach 80, miałem podobny inhalator.
Wsadzało się do niego taką kapsułkę z jakimś proszkiem.
Naciskało się.
I wciągało powietrze, żeby ten proszek rozpylił się
  • Odpowiedz
Straciłem pracę i dach nad głową, bo nie pozwoliłem gnoić człowieka. Mirki, potrzebuję wsparcia, żeby stanąć na nogi.

Siemanko. Krótko i bez owijania w bawełnę, bo sytuacja jest podbramkowa.

Przez kilkanaście miesięcy pracowałem fizycznie przy opiece nad zwierzętami. Robota ciężka, ponad siły, bez umów, bez urlopów, wolnych weekendów i za marne grosze wypłacane według widzimisię szefa. Mieszkałem na miejscu, bo byłem w trudnej sytuacji – pracodawca doskonale o tym wiedział i bezwzględnie to wykorzystywał.

Ale
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważyliście, że gastro najczęściej prowadzi normictwo co całe życie imprezowało i po takich lokalach się prowadzało?

Oni świetnie rozumią dynamikę społeczną, jak i na co reagują inni ludzie

To też, każda julka czy oskarek zakłada gastro.

A
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach