Czy pójście na niestacjonarne studia informatyczne pomaga w wejściu do branży? Od jakiegoś czasu uczę się samodzielnie Pythona, ale z tyłu głowy nieustannie jest strach, że nawet z wiedzą i fajnymi projektami nie znajdę pracy. W ofertach pracy często jest, że szukają absolwenta lub studenta ostatnich lat studiów.

No to zrobiłem research i już sam nic nie wiem. W ramach studiów są praktyki - myślę: "fajnie, zawsze to coś w CV jako exp", + jest szansa, że znajdzie się pracę w czasie studiów. Ale oczywiście milion komentarzy, że to strata czasu i trzeba doświadczenia, praktyki to jeden wielki fałsz. Tylko skąd to doświadczenie? Bootcampy? Złe. "HRy z automatu odrzucają jak widzą, że skończyłeś kurs". Brak czegokolwiek? Źle. "Jak nie masz żadnego papierka to od razu CV do kosza i na twojego githuba nikt nie będzie wchodził".

W takim razie jak w ogóle zacząć pracować w branży? Są tu osoby, które mogą się podzielić doświadczeniem? Jak zaczynaliście, co kończyliście i kiedy. Jakieś rady?

Studiowałem
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ernestochefujara

Jest #!$%@?, a ma być bardziej #!$%@? :D
Masz kolege, przyjaciela albo kogos z rodziny w IT albo znajomych co pracują w HR w firmach IT?
Jesli tak to coś tam da radę uszyć.
Dużo firm jak szuka kogoś na juniora to wysyla maila do pracownikow w celu znalezienia kogoś z polecenia, bo tak jest szybciej i
Volantie - @ernestochefujara 

Jest #!$%@?, a ma być bardziej #!$%@? :D
Masz kolege, ...

źródło: temp_file5574313588650812178

Pobierz
  • Odpowiedz
@noHejkaCoTamSieZTobaDzieje ale uwazam ta informacja jest bardziej rzeczowa patrzac na rynek IT niz komentarze wykopkow " a do mnie ciagle piszą rekruterzy i daja oferte pract, hehe nie ma kryzysu, albo spadku ofert, o czym Ty mowisz".

Spadek o 50% mozna troche polaczyc z kryzysem IT w stanach bo bylo ze tam wszystkie firmy technilogiczne pozwalniały kilka/kilkanascie procent pracownikow, mniej projektow itp.
W PL i tak jest dobrze bo jestesmy znacznie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mogę być zaangażowana w poszukiwanie inwestorów i darczyńców, którzy chcą wspomóc młody, ale bardzo ambitny i przemyślany #startup z #usa, zarejestrowany jako "public benefit company". Spotkałam się z tym, że takie firmy czasami oferują "commission fee", czyli pewien procent od otrzymanej kwoty za identyfikację/polecenie inwestora i/lub darczyńcy. To moje pierwsze potencjalne kroki w tej działalności, które nie byłyby wolontariatem.

1. Jaki % będzie odpowiedni do zasugerowania w takiej sytuacji, i czy jest zależny od wysokości przekazanej kwoty? Potrzebuję bardzo orientacyjnych szacunków, żeby nie spłoszyć przedstawiciela startupu, a jednocześnie wynegocjować sensowne warunki.

2. W jaki sposób rozwiązujecie to prawnie? Czy jeśli mam jednoosobową działalność gospodarczą rozliczaną na #ryczalt, to jako #jdg podpisuję z nimi umowę #b2b jako kontrahentka? Jak wyegzekwować potwierdzenie tego, że to ja faktycznie byłam polecającą, unikając sytuacji, w której oni mogliby się wymigać (np.
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mogę być zaangażowana w poszukiwanie inwestor...

źródło: independent-consultant

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: tak, "success fee" w zamian za przedstawienie inwestorom, którzy włożą w startup pieniądze, to jest jedna z opcji, ale rzadko stosowana. Jak napiszesz prywatną wiadomość, to będę mógł podać info z jednego źródła. Natomiast start-up powinien sprawdzić czy to jest zgodne z prawem. (To co teraz napiszę to nie jest oficjalna opinia prawna) Najpradopodobniej nie jesteś zarejestrowanym broker-dealerem w SEC, a osoba, która przedstawia inwestorów w zamian za wynagrodzenie
  • Odpowiedz
3. Pod jaki najniżej opodatkowany kod PKD by to podlegało? Z góry pięknie dziękuję za pomoc! ʕʔ


@mirko_anonim: śliski temat, nawet doradca podatkowy za kilkaset złotych za godzinę nie odpowiada na takie pytania. Tylko sugeruje nieśmiało pewne numery PKD i każe wysyłać wniosek o interpretacje.
  • Odpowiedz
3 lata stania pod maszyną, nauki programowania i poznawania każdego dnia nowych rzeczy. Zdążyłem robić elementy na statki, formy wtryskowe a nawet rozjazdy tramwajowe.
Aż w końcu od dziś jestem wolnym człowiekidm i rzucam tą robotę w #!$%@? - każdemu kto czuje się wypalony zawodowo w tej branży polecam ten uczuć...
#cnc #pracbaza #praca #chwalesie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uncomfortably_numb znam ten uczuć. Ja poszedłem do firmy robiącej i sprzedającej narzędzia. Zero stresu, lepsza kasa, a na januszexach to tylko teraz zarabiam. Jedynie czasem mi żal jak widzę tych operatorów na śmierdzących halach
  • Odpowiedz
#pracbaza #januszex #praca Odkąd zacząłem pracę w Polskiej siedzibie Włoskiej firmy to przestałem się śmiać z tekstów typu: nie kupuj alfa romeo bo więcej u mechanika przesiedzisz niż to wszystko warte. A wam powiem: szanuj janusza swojego bo możesz mieć gorszego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć.

Może ktoś pomoże w sprawie prawa pracy.
Złożyłam wniosek o tydzień urlopu. Przełożona zaklepała.
Potem dowiedziałam sie, że pilnie muszę zmienić plany i odwołać ten urlop.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fellato Wprowadzasz w błąd. To nie jest urlop, tylko zwolnienie od pracy z powodu siły wyższej, które pracownik może wykorzystać w wymiarze 2dni lub 16h przy pełnym etacie zatrudnienia o czym decyduje w pierwszym składanym wniosku. To nie ma nic wspólnego z żadnym urlopem. Drugie o czym piszesz to opieka, gdzie trzeba podawać powód i dane osoby na którą bierze się wolne. I to nie jest tak, że pracownik składa i
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy Niemcy to zły wybór jeśli w przyszłości planowałem tam przeprowadzkę na stałe jako najlepszy kraj do życia w #europa?
Kiedyś byłbym na 99% przekonany żeby tam spróbować życia na nowo. Ostatni raz byłem w #niemcy wieku temu więc większość informacji mam z wykopu. Zresztą na tagu #emigracja to chyba najpopularniejszy kierunek. Moje obawy to:

1. #polityka - mam wrażenie, że tamten rząd jest skorumpowany i większość to wpływy rosyjskie żeby działać na destabilizacje (wyłączenie atomu, protesty zielonych/eko, wznowienie relacji z Rosją) albo wpływy/lobby #chiny.
- czy sam fakt odejścia od atomu nie daje sygnału że ich polityka zmierza do cofania się
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy Niemcy to zły wybór jeśli w przyszłości p...

źródło: 32b62c258280e1-948-568-10-100-1990-1193

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim trochę więcej zostaje w kieszeni i to tyle z plusów. wielu szwabow traktuje polakow tak samo jak wielu polakow traktuje ukraincow. ale jesli lubisz piwo i slodycze to moze ci sie nawet spodoba. klimat smutny i ludzie smutni wiec tu nie poczujesz dużej różnicy względem PL
  • Odpowiedz
Pracuje ktoś tutaj w .Net/Azure/.Net + Azure i jest zadowolony? Zacząłem swoją przygodę od programowania w C# i o ile sam język mi się podoba, to tak praca w nim już nie. Z doświadczeń moich, moich znajomych oraz przeglądania ofert o pracę/udział w rekrutacjach praca w c# podlega pod jedną z kategorii:
1. 100% crud niewymagający myślenia.
2. 100% crud niewymagający myślenia ale tym razem został napisany 15 lat temu przez stado pijanych szympansów a ty teraz robisz maintenance/rozwijasz to gówno i powoli dostajesz raka mózgu.
3. Jakieś dziwne microsoftowe rzeczy typu microsoft dynamics, gdzie albo #!$%@? się z low-code albo masz faktycznie jakieś sdk/api, ale i tak nie działa pzdr.

Po pewnym czasie stwierdziłem, że może wypróbuję trochę "devopsa"(albo raczej wypaczenia tego terminu który funkcjonuje w świecie it). Poszedłem w ażura, no bo i tak go używałem wcześniej w pracy. Tylko, że no, azure jest używany chyba tylko i wyłącznie przez wielkie korpo, z których 99% zdaje się przechodzić "transformację chmurową" - czytaj: "Nasza infra jest w opłakanym stanie i musimy to naprawić bo rzeczy się ciągną miesiącami albo codziennie coś się #!$%@?/człowiek z działu sales w m$ powiedział nam, że będzie taniej". Wszystko spoko, tylko że zazwyczaj w tych firmach nie ma dosłownie żadnej woli poza "naprawmy", gdzie procesy/kultura/ludzie którzy doprowadzili do abspolutnej #!$%@?ści stanu poprzedniego wciąż są obecni.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donaldJretard: ja pracuję. Super stack dla kogoś, kto nie ma już 20 lat, nie jest jakimś urodzonym kucem i po prostu chce szybko i łatwo osiągnąć pożądany efekt: działającą aplikację, za którą jest wypłata. Cały ekosystem MS jest świetnie ze sobą zgrany, a Azure uważam za najlepszą chmurę. Porównanie mam z AWS i GCP i one są dla mnie serio nieintuicyjne, taki typowy Linuxowy paradygmat, gdzie UI/UX to jakiś zbędny
  • Odpowiedz
Czy istnieje praca, której wykonywanie potrafi sprawiać przyjemność, można się w niej w raz z czasem rozwijać i liczyć na lepsze zarobki, można pracować w trybie hybrydowym lub zdalnym i nie jest to praca programisty? Jeśli tak, to jaka to praca? Jakie studia należy ukończyć? #praca #pracbaza #studbaza #studia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@thority: napisałem na priv bo mam jeszcze kilka pytań, a nie chcę tu spamować. Będę wdzięczny jeśli poodpisujesz w wolnej chwili
  • Odpowiedz
@ly000: bo jest swiatowa recesja a nie dlatego że jakaś mityczna banka pękła. Tworzenie nowych systemów informatycznych to zawsze jest jakaś inwestycja a w recesji inwestycje się ucina żeby oszczędzać.
  • Odpowiedz