Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie łącz słowa kołchoz z pracą biurową. Mylisz pojęcia. Praca biurowa jest o jeden status społeczny wyżej niżej niż fabryka w pracy fizycznej. Statusu społecznego nie liczymy kasą. Napierniczając kostkę brukową zarobisz więcej niż klepiąc excella, ale prestiż jest całkowicie inny i wydatek energetyczny też.
  • Odpowiedz
@SolarisYob: kołchoz wywodzi się z więzień ZSRR, gdzie są prace fizyczne czasem nawet głodowe. Jak siedzisz w biurze i klikasz, to praca biurowa, ale nisko płatna o ile ma niską płacę.

Kołchoz to ciężka praca fizyczna lub średnia praca fizyczna na magazynie. Praca biurowa nigdy nie jest kolchozem nawet za minimalną
  • Odpowiedz
27.2, czyli 10 dni temu byłem na rozmowie o pracę. Trwała ona 1h 15 min. Sama rozmowa wg mnie uważam, że była dobra. Trochę o byłej pracy, dużo o ich firmie, trochę luźnej gadki też było. Sprawdzili mój poziom j. angielskiego (bo zależy im na tym, ale podkreślali, że wystarczy komunikatywny, a nie jakieś C1) - tu wypadłem tak sobie, mogło by być jednak lepiej. Był menadżer, potem przyszedł szef w trakcie.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach