Wielu Gruzinów przyjeżdża do Polski z przeświadczeniem, że u Polsce (a w domyśle, na Zachodzie) łatwiej jest kraść i że policja jest mniej brutalna, i trudniej jej infiltrować gruzińską przestępczość. Panuje też przekonanie, że na fejkowym prawie jazdy da się jeździć - bo policjanci są niewystarczająco wyszkoleni w sprawdzaniu zagranicznych dokumentów. Albo że biorą łapówki, co mnie akurat zdziwiło (ale tylko przez chwilę).


Z tego powodu gro gruziński półświatek przyjeżdża do Polski na
KRCZVSK - Wielu Gruzinów przyjeżdża do Polski z przeświadczeniem, że u Polsce (a w do...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KRCZVSK: statystyki policyjne sobie poczytaj, gdzie gruzy są nr 1, biorąc ich liczbę i ilosc przestepstw w Polsce. Jakie gruzy maja przeświadczenie to ich problem, tylko na wizach wjazd do UE powinni mieć.
  • Odpowiedz
Kojarzycie tego gościa z X albo YouTube o nazwie „Bandyci Drogowi”? Typ, który jeździ po Polsce i udaje drogowego mesjasza z kamerką?

Gość to szeryf lewego pasa w najmocniejszej wersji. Jedzie 3 minuty lewym pasem, „wyprzedza" jak ślimak z astmą, ale za to z satysfakcją godną kata. Ma dwie kamerki z tyłu, żeby tylko złapać kogoś, kto mu mignie długimi lub wyprzedzi go z prawej i cyk, od razu leci filmik: „Ojej, agresywny
sigmaboy999 - Kojarzycie tego gościa z X albo YouTube o nazwie „Bandyci Drogowi”? Typ...

źródło: bandyci 1

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sigmaboy999: Wrzuca prowokacyjne nagrania, gdzie zawsze głosem ai wychwala nagrywającego za świetną jazdę, a po tym drugim kierującym jedzie, a pelikany łapią tą narrację i walą konia do tego w komentarzach. Wystarczy odpalić jego filmy bez dźwięku i nagle wychodzi na to, że w sumie ten nagrywający najczęściej to jest zwykła k---a j----a i robi wszystko byle coś nagrać. Najlepsze jest to, że chłop który zarządza tym kanałem nie ma
  • Odpowiedz
Drożyzna w naszym kraju osiągnęła taki poziom, że chyba pora zacząć głosować portfelem i zrezygnować z części wydatków.
Tę drożyznę widać dosłownie wszędzie. Odkąd fryzjer chce 40 zł za zwykłe, piętnastominutowe, strzyżenie maszynką musiałem mu podziękować. Kupiłem własną maszynkę, która zwróciła się po trzech strzyzeniach. Do firmy przyjeżdża catering (coś a'la Pan Kanapka), niestety ceny ma takie, że zainteresowanie było małe. Zaproponował, że zamiast przyjeżdżać rano będzie wpadał do nas na końcu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znajoma z dzielnicy obok oznajmiła mi, że będzie robić spory tatuaż. Spytałem się ile będzie kosztował, to odpowiedziała, że 2000 zł. Jednocześnie ona jest samotnie wychowującą matką zamieszkującą mały pokój u swojej matki. Alimentów od byłego dostaje 500 zł. A sama nie wiem czy dobija do tych 2000 zł miesięcznie na rękę (pracuje na 3/4 etatu na minimalnej w kołchozie).
By spełnić swoje marzenie wzięła jakiś kredyt na 1700 zł, bo miała
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach