Przerabiał ktoś zmianę psychiatry? Można iść do nowego jakby na testy ? Mam wrażenie, że z moim psychiatrą kręcę się w kółko, jeśli chodzi o leki. Jak trafiłem do niego z dobre kilka lat temu , miałem ogromne problemy z depresją, nerwicą. I w sumie to tylko momentami miałem dobre leki, a potem wszystko jakby przestawało działać i brałem je bo brałem ale nie czułem się o OK. Największy mój problem aktualnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lentilek: zwyczajnie nie zapisujesz się na kolejną wizytę do obecnego psychiatry (nie musisz z nim "zrywać") i idziesz do nowego. Tam opowiadasz jak długo się leczysz, co masz zdiagnozowane i co brałeś do tej pory
  • Odpowiedz
@lentilek
Mam teraz trzeciego (bo drugi zmienił placówkę) i cieszę się, że on już tylko jest od tego, żeby może coś pomoc, jeżeli jednak by mi się nie udało odstawić leków.

Pierwszy był moim w ogóle pierwszym psychiatrą i sam nie wiedziałem, jak to ma wyglądać, lecz teraz wiem, że raczej nie tak. Z kolei drugi okazał się dla mnie świetny z paru powodów (chodzi o depresję i teraz doceniam to,
  • Odpowiedz
Witam zaburzonych ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Mam pytanie do ludzi którzy biorą wszelakie antydepresanty. Ja od dzieciństwa choruję na nerwicę lękową, ale ostatnim czasem lęki mam tak srogie że muszę tabsami sobie pomóc bo nie wytrzymam dłużej. Mam ciągłe uczucie niepokoju i taki wolno płynący lęk w ciele, który powoduje różne somaty.. jedynie mózgo-trzepy pomagają i wspomagam się doraźnie ale to tylko szkodzi jeszcze bardziej, bo podwaja lęki
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki macie do polecenia jakieś książki, artykuły itp. do poczytania o nerwicy lękowej? Chciałabym zrozumieć jak działa, co robić, a czego nie. W środę rozpoczynam terapię, ale chciałabym też na własną rękę czegoś się dowiedzieć, żeby móc sobie z tym poradzić (òóˇ)

#nerwicalekowa #zdrowiepsychiczne #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@zdrajczyciel Właśnie nie chodzi mi o książki i artykuły, które opisują objawy somatyczne - takich treści unikam, ba, unikam już każdych treści związanych z objawami chorób, bo się nakręcam, mimo że nie mam podstaw. Chodzi o treści które nakierowują jak radzić sobie z lękiem, natłokiem negatywnych myśli itp - coś może trochę jak terapia, tylko spisana na papierze :)

Powodów do nerwicy u mnie wiele, te na które mam wpływ staram
  • Odpowiedz
Mireczki jak sobie pomóc? Walcze z nerwicą od lat, było w miare fajnie, ale kilka dni temu przywaliłem głową w ściane. Oczywiście pojawiły sie najgorsze scenariusze, ale przede wszystkim objawy somatyczne takie jak rozmazane widzenie, bóle głowy (bardzo podobne objawy do początku mojej nerwicy) W przeszłości miałem podobną sytuacje i poszedłem na sor gdzie nic nie wyszło. Jak radzić sobie w takich sytuacjach? Jak faktycznie odróżnić objawy nerwicy od czegoś co faktycznie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michal_77 mogę Ci opowiedzieć o własnym doświadczeniu. O tym że już nawet trzecia czy czwarta nieprzespana noc nie generuje w mojej głowie słabych scenariuszy. Przede wszystkim to walka z własnymi myślami i walka z kortyzolem. Co robisz żeby go ustabilizować .?
  • Odpowiedz
Moim głównym źródłem prokrastynacji w pewnych dziedzinach życia jest lęk przed porażką. Po prostu się blokuje i nie mogę tego zrobić, robię wszystko żeby tego nie zrobić. Koniec końców robię to ale średnio obsuwa w np. napisaniu e-maila to jest tydzień. Wygląda to tak że robię coś, dostaje polecenie wysłania e-maila. I się blokuje, bo dawno nie pisałem "ważnych" e-maili, tak samo jest z wykonaniem telefonu. Nie wiem jak to przeskoczyć. Ludzie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lentilek: Ja się zamartwiam daną rzeczą np cały tydzień przed lekarz, telefon, wyjście do ludzi a gdy nadchodzi ten dzień przemagam się i robię daną czynność z głębokim stresem i niekomfortem potem oddycham z ulgą że to już za mną wieczorem leki lekko tlumią stres po urazowy bo np lekarz się uśmiechnął w kolejce się na mnie patrzyli czy rzuciłem złe słowo przez telefon. Rano kawa żeby się od mulić
  • Odpowiedz
@agrowrak: nie wiem jak zadziała wenlafaksyna na facetów, ja obecnie biorę 225mg raz dziennie i normalnie mi wszystko działa, nic się nie zmieniło, może na początku przez pierwsze 2-3 tygodnie miałam mocno obniżone ale wtedy to w ogóle nie czułam potrzeby rozmawiania czy spędzania czasu z kimkolwiek. Wstajesz - jesz - tabletki - praca - jesz - prysznic - tabletki - spanie. Fajnie było, mogłabym się czuć tak cały czas.
  • Odpowiedz
@agrowrak: To jest jakaś padaka, że w XXI wieku, lekarze nadal przepisują benzo do stałego stosowania. Znam ludzi, którym takie beztroskie stosowanie dosłownie zniszczyło życie i funkcje kognitywne. Bierz jedną tabletkę, tylko doraźnie. Chcesz się zapoznać z tym co robią benzo, to wpisz na youtube "Benzodiazepine BIND"
  • Odpowiedz
@agrowrak: jeżeli ma Ci pomóc normalnie funkcjonować to ja bym spróbował, lepiej żeby Cie "uzależnił", ale żebyś czuł się lepiej i funkcjonował normalnie. tylko trzeba znać granice, której nie jeden na siłe przekraczał heh
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach