Pytanko o problemy z erekcją. Brał ktoś z was jakiś odpowiednik sildenafilu typu mensil, maxon, maxigra i inne jeśli problemy z konarem były spowodowane po prostu stresem? Działa w takim wypadku?

Jak dochodzi do zbliżenia, to jestem podniecony i w ogóle, a na dole kurna jakaś blokada i nic się nie dzieje :/ Jest to na tle nerwowym, bo w domu do p---o, albo nawet do seksualnych smsów z panną po czasie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak słyszę o kolejnej śmierci z powodu depresji, to zastanawiam się, kiedy ja będę kolejnym śmiertelnym przypadkiem. Czasem nie mam po prostu sił, by walczyć. Myślałem o psychiatryku z powodu myśli samobójczych, ale się na to nie zdecydowałem. Sam z tego bagna nie wyjdę. Nie kontroluję swojego życia. Nie panuję nad deprechą, ani nad nerwicą lękową. kolejny lek okazał się rozczarowaniem. Kilka miesięcy, zwiększanie dawek i... nic. Mam w życiu cholernego pecha.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xud9: Życie nie jest sprawiedliwe.

I niestety będziesz musiał sam wyjść z tego bagna. Nikt tego za Ciebie nie zrobi. Psychog może pokazać drogę, będziesz musiał przejść ją sam. Psychiatra może dać sztuczną energie do zmian, bliscy mogą dać naturalną, ale zmiany i tak będziesz musiał przeprowadzić sam.
  • Odpowiedz
Mirki,
Postanowiłem, że podzielę się z Wami pewną przykrą historią, która przytrafiła mi się w szkole podstawowej i której efekty, tak przynajmniej mi się wydaje, odczuwał do dziś. Historia ta pokazuje, jak poprzez swoje nieprzemyślane zachowanie można pozbawić dzieciaka pewności siebie i wpłynąć na pewne jego zachowania. Trochę długie, ale zachęcam do czytania :)
Sytuacja miała miejsce w klasie 1-3 szkoły podstawowej, czyli miałem ok 8-10 lat, czyli ponad 20 lat temu.. Jako fan
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poleci ktoś coś #ziololecznictwo na uspokojenie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kiedyś nabawiłem się #nerwica i przez ostatnie problemy z błędnikiem lekko do mnie "wróciła" i przydałoby mi sie coś co ukoi mi czasem nerwy.

#ziola może w sumie #studbaza - napewno mnóstwo osób czasem musi tu nerwy ukoić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

J----a nerwica, od tych myśli i ciągłego napięcia czuję że zaraz kark mi zdrętwieje. Najgorsze jest w tym to że zamiast myśleć o przyszłości jak normalni ludzie, w sposób pozytywny ja zastanawiam się jak zniwelować objawy nerwicy. Gdy ma się g---o w głowie bardzo trudno zająć się jakąkolwiek inną czynnością. Jeśli już przychodzi co do czego to i tak robię wszystko na o-------l byle się nie zmęczyć i zachować chociaż to minimum
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Basiura89: Leczyłem się u różnych specjalistów, psycholodzy, psychiatrzy nawet krótki epizod z psychoanalitykiem i terapia grupowa. Chyba byłem zbyt mało wytrwały bo rezygnowałem dość szybko. Obecnie chodzę tylko co 2-3 miesiące do psychiatry po recepty na leki ale ostatnio odstawiłem je bo czy z lekami czy bez nie czułem żadnej różnicy w moim funkcjonowaniu. Po lekach było nawet gorzej, czułem się senny (szczególnie po pernazynie), z innych leków to zażywałem
  • Odpowiedz
Wielu ludzi których spotykam po latach mówi mi że "wyrobiłem się" itd. Ale co z tego jak i tak będąc sam czuję się jak ostatni przegryw
"Za dnia wygrywem, w nocy zaś przegrywem. Póty czar będzie trwał, póki miłości poznasz słodki smak. I prawdziwy swój przybierzesz kształt".
#przegryw #nerwica #wychodzimyzprzegrywu
Michal25 - Wielu ludzi których spotykam po latach mówi mi że "wyrobiłem się" itd. Ale...

źródło: comment_iQfbuUMB5B7FzIMfZyibHt9sLLEfYWYl.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pytanie do osob zmagajacych sie z depresja nawracajaca: jak przebiegaja u Was kolejne epizody? Czy to prawda ze kazdy kolejny ma bardziej nasilone objawy?
Pytam poniewaz po pierwszym epizodzie ktory trwal ok. 9 miesiecy mialem spokoj ok. roku czasu i teraz po kilku stresujacych sytuacjach w ostatnim czasie w moim zyciu czuje ze ona powraca. Pierwszy epizod "zaleczylem" lekami oraz psychoterapia grupowa. Mialem skierowanie na kolejna lecz bylem zmuszony wyjechac
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ZbożowyEskimos: idz na psychoterapie indywidualna, mi najbardziej podeszla ta w nurcie poznawczo-behawioralnym. moj pierwszy epizod byl najgorszy, kazdy kolejny znosilam wlasnie lepiej. przy pierwszym sporo czasu zajelo mi wybranie sie do lekarza i doprowadzilam sie do mega ciezkiego stanu, przy kolejnych wiedzialam juz co sie dzieje, wiec natychmiastowo siegalam po pomoc co mialo duzy wplyw. no i psychoterapia - dzieki niej nauczylam sie bardziej radzic sobie z nawrotami, nie dac sie
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad pójściem na terapię, chcę uprzątnąć g---o z głowy, pokonać nerwicę i żyć jak człowiek, bez strachu o wszystko. Przecież jeszcze dwa lata temu byłem szczęśliwym człowiekiem, luźnym, beztroskim. Teraz gdzieś to znikło. Jasne, były i wciąż są okresy gdy zdaję sobie sprawę że warto żyć. Mam kilku znajomych, w towarzystwie jestem bardzo wygadanym i wesołym człowiekiem ale gdy nikt nie widzi płaczę i rozmyślam nad sobą. Czasem jest mi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Michal25: znam to. Odkad mam ta k---e nerwice czuje sie jakby moje zycie zaczelo sie na nowo. Zupelnie inny czlowiek, inne odbieranie swiata. Trzymaj sie. Jak chcesz pogadac z nerwicowcem to priv.
  • Odpowiedz
@FullNeutral: No spoko,mi terapeuta mówił że nie ma co się zajmować objawami, tylko ich przyczynami. Od objawów są leki. Komentuje tak, bo kiedyś mi się wydawało że chodzi o to żeby nie mieć objawów, a nie o rozwiązanie problemów które są źródłem lęku, a czytając komentarze w necie tylko się w tym utwierdzałem, bo były tylko o objawach. Propsy dla ziomka z filmu, trzeba mieć jaja, żeby stosować taką metodę.
  • Odpowiedz
@FullNeutral ja swego czasu sam to odkryłem. Byłem już tak zmeczony że powiedzialem- c--j niech się dzieje co chce a ty sobie płyn suko. Uspokoiło się. Potem pare dni potem znów aura i atak. przywitałem ja- nie walczyłem. Powiedzialem- działaj. Naszło mnie i skończyło się szybciej niż zazwyczaj. To jest pewien sposob
  • Odpowiedz
"Boję się rano wstać, boję się dnia, codziennie rano boję się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem, zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. No nie mogę. Mam niby jakieś obowiązki, a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało znaczenia czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię coś, czy nie zrobię (ja p------ę), higiena, jedzenie, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen." - Adaś Miauczyński

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielu śmieje się z tego że sposobem na nerwicę, depresję czy inne zaburzenie psychiczne jest "wyjście i pobieganie" podczas gdy jest w tym trochę prawdy. Po bieganiu czy to na bieżni czy w parku często odczuwałem błogi stan nic nie myślenia, miałem po prostu w------e. Moje poruszanie się było zdecydowanie bardziej sprężyste, lekkie, elastyczne a spostrzegawczość i żywość umysłu na wysokim poziomie. Jeśli moje życie ma wyglądać tak to mogę i codziennie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja polecam hantelki. 5 minut podnoszenia, nawet podczas oglądania jakiegoś filmu i człowiek od razu się lepiej czuje i mózg lepiej pracuje.
  • Odpowiedz