Macie też tak że jak macie gdzieś wyjść (na miasto, na kluby) to macie straszne zniechęcenie a potem jak już pójdziecie to dobrze się bawicie? Mam od jakiegoś czasu takie silne uczucie, staram się je przełamywać ale jest mi bardzo ciężko. Potrafię łazić po całym mieszkaniu bez celu i nie wiem co ze sobą zrobić bo czuję że czas mi ucieka, że w chwili gdy jestem w domu mógłbym robić coś ciekawszego,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felonious_Gru: słownik w moim tablecie już tak ma
nie wiem nie odzywa się szef do mnie haha musiałem wyprać dywan, kanapę i ciuchy. Walczyliśmy na ogórki, pizze i oczywiście walka w ręcz, najbardziej ucierpiał fotel zaraz wrzucę zdjęcie
  • Odpowiedz
@grap32: Nie, emocje to nie iluzja. To reakcja twojego organizmu. Czasami niektóre emocje jakie czujesz to reakcja na coś z przeszłości, ale nie wiadomo na co, więc ty przypisujesz znaczenie temu co cię teraz spotyka.

To jest ogólnie szeroki temat.

W każdym razie osoba chora na depresję, dystymie, czy inne schorzenie pogrąża się w swoich myślach, wątpliwościach i lękach. To co jest na obrazku to podświadomość, która powtarza to co człowiek sam
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Powiem wam mirki że nerwica lękowa to najgorsze g---o jakie znam. Leczona lubi robić jeszcze większy syf z życia bo broni się aby jej nie wygonić z siebie. Terapia d--------a do ziemi, człowiek ma miliard myśli, nie wie czy robi dobrze czy źle a przy tym objawy somatyczne, lęk, kamień w żołądku i dziewczyna z którą chce się być ale natręctwa i lęk mówią "rzuć ją" i zaczynasz w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rut: Jak długo się leczysz, od czego to się zaczęło i jak długo trwa? Przeszkadza Ci to w pracy?

Sam mam nerwicowo-lękową naturę i staram się wybić, przeciwdziałać w wpadania w takie stany.
Taki epizod typowo nerwicowy miałem raz, przez tydzień.. Nałożyło się wiele obowiązków, przebywałem w hałasie całe dnie, źle jadłem i krótko spałem.. Nakręcało się to dłużej, ale teraz wiem, że muszę dbać o fizyczne potrzeby, by czuć się
  • Odpowiedz
CzarnyŻul: Wiele ludzi kojarzy nerwice ze stanem wiecznego wk%rwienia i rozdrażnienia. A moim zdaniem to gorsze niż depresja. To nie jest tak że jesteś niezadowolony ze swojego życia (przynajmniej ja tak nie mam) a i tak w Twojej głowy jest milion myśli jak jest źle, ujowo nie dasz rady, nic z tego nie będzie. Same czarne scenariusze. Najgorsze są ataki paniki, kiedy wszystko w ciągu chwili na Ciebie spada, nie jesteś
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dobra Mirki, czas przyznać się, że nie dam rady. Poleci ktoś dobrego psychiatrę z #warszawa W ogóle lepiej od razu udać się do psychiatry, czy zacząć od innego lekarza? Moja #fobiaspoleczna jest już na takim poziomie, że niestety obawiam się, że dam radę zmotywować się tylko na jedną wizytę, bo wyjście gdziekolwiek poza pracę, kończy się mokrymi ubraniami od wycierania w nie dłoni ( ͡° ʖ̯
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Prywatnie? Jeśli może być Mokotów mocno polecam https://www.centrumben.pl/ ewentualnie bliżej Centrum http://zrodloinspiracji.pl/
Najpierw konsultacja u psychiatry, dobranie leków które pozwolą jakkolwiek funkcjonować, potem koniecznie psychoterapia, lekarz Ci kogoś dobierze. Poczytaj o terapii poznawczo-behawioralnej, nalegaj na polecenie kogoś w tym nurcie. Dlaczego? Jest najlepiej usystematyzowana, ma skuteczność potwierdzoną badaniami, relatywnie szybko daje rezultaty, skupia się na konkretach. Jakby co pisz prv
  • Odpowiedz
czy branie lekow przepisanych przez psychiatre pomoglo ci z twoim s-----------m?
#psychiatra #depresja #nerwica #s----------e

czy branie lekow przepisanych przez psychiatre pomoglo ci z twoim spierdoleniem?

  • tak 47.4% (18)
  • nie 52.6% (20)

Oddanych głosów: 38

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Słuchajcie, wpierniczyłem się w leki na benzo, chce z tego wyjść (ewentualnie brać doraźnie, jak bym miał ataki lęku). Leki owszem pomagają, ale widzę że źle się odbija to na mojej pracy itp. Pare lat temu sam odstawiłem i 2 tygodnie męki, ale potem ok, ale jak to nerwica, atakuje w najmniej spodziewanym momencie, no i znowu wróciłem do benzo - no leki syf, ale po prostu pomagają.

Co polecacie czy ktoś
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Co to jest? Nerwica? Depresja? Czy może coś innego? Mianowicie ciągle odczuwam jakieś fizyczne bóle. Jak nie ucisk w głowie, to ucisk w górnej części pleców/szyi albo wzdęty/nadęty brzuch, który później doprowadza do dużych gazów i dopiero wtedy odczuwam ulgę. Mam wrażenie, że to przechodzi z jednego na drugie, np. boli mnie przez kilka godzin szyja i tam mi ciągle pstryka, później przestaje to przechodzi na brzuch i dopiero
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zainspirowany przez jednego znerwicowanego wykopka postanowiłem podzielić się swoim małym natręctwem.
Zawsze gdy nastawiam budzik to suma cyfr i liczb godziny pobudki musi być liczbą pierwszą 3,5 lub 7. Najlepiej 7.
#oswiadczenie #nerwica
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gurwa, jestem po 30 i ledwo mi broda rośnie. Może zamiast jeść to mi wysyłaj ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale tak syriusli to byl kedys program na TLC o takich nerwicach. Laska piła lakier do paznokci inna wąchała talk jak k--s, a jeszcze inna wyrywała wlosy z czubka głowy. Idź pan do lekarza zanim bedziesz wzdychał smutno przy półce z maszynkami do golenia.
  • Odpowiedz
Śmieszne pytanie, ale:
Jestem na lekach na nerwicę lękową i wiem że pić alkoholu nie mogę, dlatego myślałem o piwie bezalkoholowym (lech free na przykład), tylko tu pojawia się pytanie - czy gdybym wypił tak z dwa, trzy takie pseudopiwa podczas gdy jestem na lekach (Apoescitaxin, Propranolol, Trittico), mogło by się coś stać, czy nie? Zawartość w alkoholu tj. 0,5% w takim jednym piwie, no ale wolę się upewnić, więc jak -
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli masz takie myśli, to zapytaj się psychiatry. Wiadomo, że jeżeli się napijesz, to potem będziesz się denerwował/namyślał, czy na pewno ok i w efekcie będzie źle.
  • Odpowiedz
Jest sens iść na psychoterapię jeśli z góry wiem gdzie leży mój problem i jak go powinienem rozwiązać, lecz aktualnie nie mogę tego zrobić? Jestem w toksycznej relacji z pewną dziewczyną, ale nie mogę tego przerwać jeszce przez jakieś 7 miesięcy z pewnego momentu. Wiem, że przez to mam nerwicę, różne obsesje itd. Kiedy sprawa z nią się rozwiąże to mi się polepszy.

Nie wiem co miałaby mi pomóc terapia, jestem świadomy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@coolcooly22: powinienes isc. Sam fakt ze wszedles w toksyczna relacje sprawia ze powinienes cos zmienic. Toksyczna relacja to tylko efekt jakichs innych s--------n w twojej glowie. Plus swiadomosc ze w niej jestes niewiele daje- mowie z doswiadczenia, sama w takiei jestem, natomiast chodzenie na psychoterapie baaaardzo pomaga, bo nawet jesli kiedys "na zdrowy rozum" wiedzialam co sie dzieje, to racjonalizowalam i wpedzalam sie w kolejne mechanizmy obronne, ktore sprawialy, ze
  • Odpowiedz
Ello Mirki, no powiem krótko, jak odstawić benzodiazepinę? Aktualnie biorę 6mg dziennie Sedamu czasami 2 tabletki głównie na sen, żeby się przespać, ale że tak powiem mam w doopie te leki, z psychiatrą doszliśmy do tego momentu że mam je redukować mniej wiecej tak: 1-0-1 po 1.5mg przez 2 tygodnie a potem zejść nawet do 1.5mg co dwa dni, tylko kuźwa taki jest problem że robiłem tak i niestety, a to problem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OscarGoldman: mi psychiatra dała najpierw trittico na sen, ale nie działał. Później ketrel, powiedziała że nie uzależnia. Brałam trzy miesiące utrzymując higienę snu (kładę się do łóżka tylko jak chce mi się spać, wstaje o tej samej porze i jak nie mogę spać to wychodzę z sypialni i wracam jak mi się za chcę) Teraz biorę go doraźnie jak pojawiają się problemy. Wcześniej jadłam benzo Zolpidem i zopiklon
  • Odpowiedz