J----a nerwica, od tych myśli i ciągłego napięcia czuję że zaraz kark mi zdrętwieje. Najgorsze jest w tym to że zamiast myśleć o przyszłości jak normalni ludzie, w sposób pozytywny ja zastanawiam się jak zniwelować objawy nerwicy. Gdy ma się g---o w głowie bardzo trudno zająć się jakąkolwiek inną czynnością. Jeśli już przychodzi co do czego to i tak robię wszystko na o-------l byle się nie zmęczyć i zachować chociaż to minimum
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Basiura89: Leczyłem się u różnych specjalistów, psycholodzy, psychiatrzy nawet krótki epizod z psychoanalitykiem i terapia grupowa. Chyba byłem zbyt mało wytrwały bo rezygnowałem dość szybko. Obecnie chodzę tylko co 2-3 miesiące do psychiatry po recepty na leki ale ostatnio odstawiłem je bo czy z lekami czy bez nie czułem żadnej różnicy w moim funkcjonowaniu. Po lekach było nawet gorzej, czułem się senny (szczególnie po pernazynie), z innych leków to zażywałem
  • Odpowiedz
Wielu ludzi których spotykam po latach mówi mi że "wyrobiłem się" itd. Ale co z tego jak i tak będąc sam czuję się jak ostatni przegryw
"Za dnia wygrywem, w nocy zaś przegrywem. Póty czar będzie trwał, póki miłości poznasz słodki smak. I prawdziwy swój przybierzesz kształt".
#przegryw #nerwica #wychodzimyzprzegrywu
Michal25 - Wielu ludzi których spotykam po latach mówi mi że "wyrobiłem się" itd. Ale...

źródło: comment_iQfbuUMB5B7FzIMfZyibHt9sLLEfYWYl.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pytanie do osob zmagajacych sie z depresja nawracajaca: jak przebiegaja u Was kolejne epizody? Czy to prawda ze kazdy kolejny ma bardziej nasilone objawy?
Pytam poniewaz po pierwszym epizodzie ktory trwal ok. 9 miesiecy mialem spokoj ok. roku czasu i teraz po kilku stresujacych sytuacjach w ostatnim czasie w moim zyciu czuje ze ona powraca. Pierwszy epizod "zaleczylem" lekami oraz psychoterapia grupowa. Mialem skierowanie na kolejna lecz bylem zmuszony wyjechac
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ZbożowyEskimos: idz na psychoterapie indywidualna, mi najbardziej podeszla ta w nurcie poznawczo-behawioralnym. moj pierwszy epizod byl najgorszy, kazdy kolejny znosilam wlasnie lepiej. przy pierwszym sporo czasu zajelo mi wybranie sie do lekarza i doprowadzilam sie do mega ciezkiego stanu, przy kolejnych wiedzialam juz co sie dzieje, wiec natychmiastowo siegalam po pomoc co mialo duzy wplyw. no i psychoterapia - dzieki niej nauczylam sie bardziej radzic sobie z nawrotami, nie dac sie
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad pójściem na terapię, chcę uprzątnąć g---o z głowy, pokonać nerwicę i żyć jak człowiek, bez strachu o wszystko. Przecież jeszcze dwa lata temu byłem szczęśliwym człowiekiem, luźnym, beztroskim. Teraz gdzieś to znikło. Jasne, były i wciąż są okresy gdy zdaję sobie sprawę że warto żyć. Mam kilku znajomych, w towarzystwie jestem bardzo wygadanym i wesołym człowiekiem ale gdy nikt nie widzi płaczę i rozmyślam nad sobą. Czasem jest mi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Michal25: znam to. Odkad mam ta k---e nerwice czuje sie jakby moje zycie zaczelo sie na nowo. Zupelnie inny czlowiek, inne odbieranie swiata. Trzymaj sie. Jak chcesz pogadac z nerwicowcem to priv.
  • Odpowiedz
@FullNeutral: No spoko,mi terapeuta mówił że nie ma co się zajmować objawami, tylko ich przyczynami. Od objawów są leki. Komentuje tak, bo kiedyś mi się wydawało że chodzi o to żeby nie mieć objawów, a nie o rozwiązanie problemów które są źródłem lęku, a czytając komentarze w necie tylko się w tym utwierdzałem, bo były tylko o objawach. Propsy dla ziomka z filmu, trzeba mieć jaja, żeby stosować taką metodę.
  • Odpowiedz
@FullNeutral ja swego czasu sam to odkryłem. Byłem już tak zmeczony że powiedzialem- c--j niech się dzieje co chce a ty sobie płyn suko. Uspokoiło się. Potem pare dni potem znów aura i atak. przywitałem ja- nie walczyłem. Powiedzialem- działaj. Naszło mnie i skończyło się szybciej niż zazwyczaj. To jest pewien sposob
  • Odpowiedz
"Boję się rano wstać, boję się dnia, codziennie rano boję się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem, zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. No nie mogę. Mam niby jakieś obowiązki, a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało znaczenia czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię coś, czy nie zrobię (ja p------ę), higiena, jedzenie, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen." - Adaś Miauczyński

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielu śmieje się z tego że sposobem na nerwicę, depresję czy inne zaburzenie psychiczne jest "wyjście i pobieganie" podczas gdy jest w tym trochę prawdy. Po bieganiu czy to na bieżni czy w parku często odczuwałem błogi stan nic nie myślenia, miałem po prostu w------e. Moje poruszanie się było zdecydowanie bardziej sprężyste, lekkie, elastyczne a spostrzegawczość i żywość umysłu na wysokim poziomie. Jeśli moje życie ma wyglądać tak to mogę i codziennie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja polecam hantelki. 5 minut podnoszenia, nawet podczas oglądania jakiegoś filmu i człowiek od razu się lepiej czuje i mózg lepiej pracuje.
  • Odpowiedz
Macie też tak że jak macie gdzieś wyjść (na miasto, na kluby) to macie straszne zniechęcenie a potem jak już pójdziecie to dobrze się bawicie? Mam od jakiegoś czasu takie silne uczucie, staram się je przełamywać ale jest mi bardzo ciężko. Potrafię łazić po całym mieszkaniu bez celu i nie wiem co ze sobą zrobić bo czuję że czas mi ucieka, że w chwili gdy jestem w domu mógłbym robić coś ciekawszego,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felonious_Gru: słownik w moim tablecie już tak ma
nie wiem nie odzywa się szef do mnie haha musiałem wyprać dywan, kanapę i ciuchy. Walczyliśmy na ogórki, pizze i oczywiście walka w ręcz, najbardziej ucierpiał fotel zaraz wrzucę zdjęcie
  • Odpowiedz
@grap32: Nie, emocje to nie iluzja. To reakcja twojego organizmu. Czasami niektóre emocje jakie czujesz to reakcja na coś z przeszłości, ale nie wiadomo na co, więc ty przypisujesz znaczenie temu co cię teraz spotyka.

To jest ogólnie szeroki temat.

W każdym razie osoba chora na depresję, dystymie, czy inne schorzenie pogrąża się w swoich myślach, wątpliwościach i lękach. To co jest na obrazku to podświadomość, która powtarza to co człowiek sam
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Powiem wam mirki że nerwica lękowa to najgorsze g---o jakie znam. Leczona lubi robić jeszcze większy syf z życia bo broni się aby jej nie wygonić z siebie. Terapia d--------a do ziemi, człowiek ma miliard myśli, nie wie czy robi dobrze czy źle a przy tym objawy somatyczne, lęk, kamień w żołądku i dziewczyna z którą chce się być ale natręctwa i lęk mówią "rzuć ją" i zaczynasz w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rut: Jak długo się leczysz, od czego to się zaczęło i jak długo trwa? Przeszkadza Ci to w pracy?

Sam mam nerwicowo-lękową naturę i staram się wybić, przeciwdziałać w wpadania w takie stany.
Taki epizod typowo nerwicowy miałem raz, przez tydzień.. Nałożyło się wiele obowiązków, przebywałem w hałasie całe dnie, źle jadłem i krótko spałem.. Nakręcało się to dłużej, ale teraz wiem, że muszę dbać o fizyczne potrzeby, by czuć się
  • Odpowiedz
CzarnyŻul: Wiele ludzi kojarzy nerwice ze stanem wiecznego wk%rwienia i rozdrażnienia. A moim zdaniem to gorsze niż depresja. To nie jest tak że jesteś niezadowolony ze swojego życia (przynajmniej ja tak nie mam) a i tak w Twojej głowy jest milion myśli jak jest źle, ujowo nie dasz rady, nic z tego nie będzie. Same czarne scenariusze. Najgorsze są ataki paniki, kiedy wszystko w ciągu chwili na Ciebie spada, nie jesteś
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dobra Mirki, czas przyznać się, że nie dam rady. Poleci ktoś dobrego psychiatrę z #warszawa W ogóle lepiej od razu udać się do psychiatry, czy zacząć od innego lekarza? Moja #fobiaspoleczna jest już na takim poziomie, że niestety obawiam się, że dam radę zmotywować się tylko na jedną wizytę, bo wyjście gdziekolwiek poza pracę, kończy się mokrymi ubraniami od wycierania w nie dłoni ( ͡° ʖ̯
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Prywatnie? Jeśli może być Mokotów mocno polecam https://www.centrumben.pl/ ewentualnie bliżej Centrum http://zrodloinspiracji.pl/
Najpierw konsultacja u psychiatry, dobranie leków które pozwolą jakkolwiek funkcjonować, potem koniecznie psychoterapia, lekarz Ci kogoś dobierze. Poczytaj o terapii poznawczo-behawioralnej, nalegaj na polecenie kogoś w tym nurcie. Dlaczego? Jest najlepiej usystematyzowana, ma skuteczność potwierdzoną badaniami, relatywnie szybko daje rezultaty, skupia się na konkretach. Jakby co pisz prv
  • Odpowiedz
czy branie lekow przepisanych przez psychiatre pomoglo ci z twoim s-----------m?
#psychiatra #depresja #nerwica #s----------e

czy branie lekow przepisanych przez psychiatre pomoglo ci z twoim spierdoleniem?

  • tak 47.4% (18)
  • nie 52.6% (20)

Oddanych głosów: 38

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach