@mrocznyprecel: Czemu mi się wydaję, że ten wstęp już u Ciebie widziałam? W TYCH DOKŁADNIE słowach?

Ps. Jako że nie włączyłam laptopa od 5 miesięcy( z dwoma kilkugodzinnymi wyjątkami, gdy musiałam sporządzić pewne dokumenty i byłam zmuszona), w pewnym stopniu rozumiem.

Oczywiście nie 'zginanie się palca', ale neurozy związane z uruchomieniem laptopa. Abstrahując od zmeczenia oczu po pracy, sama mając laptop 5 metrów od łóżka, wkręcam sobie, że jest za
  • Odpowiedz
Siemka! Ktoś mógłby polecić dobrego psychoterapeutę w #slupsk?
Moja przyjaciółka, o której mowa miała już nieprzyjemne doświadczenia z terapeutami, więc może ktoś z mirko miał więcej szczęścia.

Dobrze gdyby specjalista był z NFZ, ale to drugorzędna kwestia.

#psychoterapia #depresja #nerwica
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak walczycie z sennością w ciągu dnia mając depresje? Każde wyjście z łóżka u mnie kończy się tym że przez pół dnia chodze jak naćpany, słabo mi i kręci się w głowie, wieczorem poprawa i bezsenność, strach że znów obudze sie osłabiony i niewyspany no i tak w kółko.

#depresja #bezsennosc #nerwica

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: co prawda nie miałem depresji, ale jak miałem ostrą bezsenność, to brałem melatoninę w tabletkach (5mg) około godziny 21:30. O 22 już spałem, wstawałem po 6:30 wyspany, do śniadania brałem 2000 IU witaminy D, potem o 14 drugą taką samą dawkę. Do tego zmiana diety (w tym wyeliminowanie używek typu cuker, kawa) i jest git.
  • Odpowiedz
@Waltz: To widzę "zajebisty" z ciebie psychiatra skoro gloryfikujesz z-----e SSRI jednocześnie demonizując atypowe leki takie jak tianeptyna które pomogły wielu ludziom np mi. Owa substancja przez 3 miesiące zlikwidowała mi lęk który nie wrócił do dzisiaj, więc skończ p-------ć że to nie działa bo to zwykła dezinformacja
  • Odpowiedz
@FilozofujacyTopor: W japońskim największym problemem jest Kanji, bo to 2000 powszechnie używanych znaków, które trzeba znać, żeby móc chociażby gazetę poczytać. Przy czym sam język, jakbyś chciał np sobie porozmawiać tylko, aż taki trudny jest jest. Gramatykę ma dziwną, ale do ogarnięcia, trzeba się do niej przyzwyczaić. Kanji najtrudniej uczy się samemu, ale ja jestem strasznie uparty, a poza tym polubiłem ten cykl, że siedzę sobie przy kawie i przeglądam
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krawedziowy96PL: Mam problem trochę z regularnym odżywianiem się i mój zegar biologiczny to tragedia, dlatego zaczynam sobie od trzech jak najlżejszych, żeby ustalić sobie pory odpowiednie. Najlepiej by było więcej mniej obfitych posiłków i do tego fajnie by było dążyć. Przytyć oczywiście nie chcę i muszę się zabrać za ogarnianie kaloryczne, chociaż na razie kompletnie nie wiem jak, ale będę się edukował. Dzięki za komentarz, postaram się zwracać na to
  • Odpowiedz
Mirki od pewnego czasu leczę #bezsennosc niestety mimo dobry okresów cholerstwo wraca sobie od czasu do czasu, jednak ostatnio nabawiłem się chyba nerwicy, pojawia się gula w gardle (najczęściej wieczorami) + jakiś dziwny niepokój w tle, wizytę u lekarza mam dopiero w czwartek, da się jakoś skutkie nerwicy łagodzić? próbowałem uspokajać się medytacja ale lipa nie pomaga
#psychiatria #nerwica
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@drakan8: @suqmadiq2ama: Ketrelu - kwetiapina pomaga. Przez 10 lat miałem zaburzony rytm dobowy plus bezsenność i od roku stosując 100 mg nie mam żadnego problemu ze snem. Myślałem że tego nigdy nie wyleczę bo żaden inny lek nie pomagał na tak długo bo po prostu przestawał działać. Polecam
  • Odpowiedz
@WiFoN_xD: Z każdym rokiem leczenia było coraz gorzej. Większość leków działała na mnie odwrotnie do zamierzonych skutków. Kiedy po kilku latach byłem już na skraju wyczerpania, rzuciłem to wszystko w cholerę. Leki, psychiatrów i psychologa. Mówili, że skończę fatalnie.
Minął rok, czuję się o wiele lepiej. Zniknęły mi wszystkie objawy ciężkiej depresji i nerwicy, jedyne co się pogorszyło to nerwica serca. Także jak widzisz poprawy nie było xD Ile ja
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@WiFoN_xD: Cóż, u mnie poprawa się pojawiła. Ale nie powiem, dopiero po paru miesiącach brania leków, wymęczenia się ze skutkami ubocznymi i niestety takie schorzenia lubią wracać...
  • Odpowiedz