Jakby tak nie mieć #depresja i #zaburzenialekowe / #nerwica (mi bardziej pasują objawy nerwicy, psychiatra stwierdził zaburzenia lękowe).
Co to za życie byłoby () Można by mieć siłę do codziennych rzeczy, nie bać się przyszłości i teraźniejszości. Funkcjonować jak zdrowa osoba, móc pójść do pracy, na studia. Cieszyć się z posiadanych pieniędzy i kupować sobie za nie coś fajnego.
#mentalcel
@jazmojegopokoju: niestety, ludzie rodzą się z różnymi niepełnosprawnościami ale jedynie fizycznie rzucają się w oczy a o innych inni nie myślą tylko ci powiedzą idź pobiegać wyjdź do ludzi. A ty sam potem się zastanawiasz czemu jest tak jak niby jest normalnie, gdy normalnie nie jest
  • Odpowiedz
@Alvarez17 bo ta depresja często wynika z takiej niekompatybilności z własnym ja przez co nie czujesz się sobą i widzisz jak życie obok ciebie przelatuje bo masz takie wewnętrzne blokady i nie idziesz do przodu tylko stoisz w miejscu,jesteś widzem we własnym życiu,
Ja to tak czuje,nie wiem czy dobrze mówię xd
  • Odpowiedz
@Alvarez17 koniecznie,jak będzie dobry lekarz psychiatra to ci dodatkowo wszystko wytłumaczy, np to ze leki mogą zadziałać po około 3 tygodniach i nie ma pewności ze coś dadzą,wtedy przepisuje inne także jak coś to nie ma co się poddawać.
Warto się na miejscu tez wypytać o wszystko co leży na sercu,przy okazji fajnie znaleźć sobie tez psychologa konkretnego.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co ja mam robić?

Dobija mnie ostra samotność i niespełniona miłość z przed prawie czterech lat. Kochałem / kocham osobę, która jest ode mnie starsza o 10 lat. Dlaczego? Jest po prostu mądrzejsza ode mnie. Ma ponad 40 lat na karku jako samotna pani, taka business woman i może to mi imponuje, że po prostu nie liczy, że samiec będzie na nią pracował. Zawsze mnie kręciły zaradne osoby.

Czasem dzwonię zazwyczaj by złożyć życzenia urodzinowe oraz świąteczne. Ostatnio powiedziała, że jak chcę to żebym się nie krępował z telefonem gdyż pytała się co u mnie - odpowiedziałem tylko że praca i sen - nic ponadto. Pewnie zadzwonię dopiero na święta. Przed tym mam jeszcze swoje urodziny aczkolwiek wątpię by o mnie pamiętała, z resztą po co miałaby to robić.
Piszę na Wykop bo nie mam do kogo się odezwać. Wszystko mi się zwaliło, dla mnie to sprawa mocno emocjonalna, dla Was pewnie kolejny przegrywizm ale powiedzcie mi, co byście zrobili na moim miejscu.


@mirko_anonim: weź jej powiedz co czujesz - przynajmniej przestaniesz to w sobie dusić i albo ona powie żebyś se dał spokój co pewnie Cię będzie boleć ale się od niej "uwolnisz" - albo może coś z
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: mi! Nie jest tak lekko jak na SSRI, ale po 4,5 roku bez leków (brałam ~2 lata) nie mam nawrotów depresji (miałam przez ~20 lat), wyszłam z/zaleczyłam borderline i ogólnie wypracowałam bardzo dużo. Potrafię wyłapywać moment, gdzie zaczyna się gorszy okres i zapobiec leceniu w dół + wiem jakie pętle powodowały/nasilały moje problemy i zapobiegam wpadaniu w nie.
Samo ssri bez terapii by mi tego na pewno nie dało.
  • Odpowiedz
  • 2
@NotYetDefined jak jesteś po nich "zombie bez emocji" to są dwie odpowiedzi :

1. Masz źle dobrany lek
2. Nie masz zmian w układzie serotogenicznym.

Jak można w XXI wieku demonizować antydepresanty xDDD
  • Odpowiedz
#nerwica #przegryw #gownowpis #niebieskiepaski #zaburzenialekowe #fobiaspoleczna #morze

Hej
Mam lekka depresję, stany lękowe i fobie. Niestety mam taki stres którego się nie da naprawić że tak powiem - przekonam się o tym za parę dni. Jak ułożyć sobie w spokoju życie. Jako przegryw mieszkam obecnie z rodzicami. Gówno pracę mam zdalnie. Gdzie byście zamieszkali?

Gdzie byście zamieszkali

  • Nad morzem (Kołobrzeg, Świnoujście, Mielno itp) 19.4% (12)
  • Szczecin 4.8% (3)
  • Warszawa 11.3% (7)
  • Na wsi 22.6% (14)
  • Lepianka z gówna gdzieś na polu 29.0% (18)
  • W jaskini 12.9% (8)

Oddanych głosów: 62

Czy mam jakieś zaburzenia kompulsywne lub nerwicę?
Możliwe.
Kilka miesięcy temu pościągałam kolczyki w uszach. I jedna dziurka po kolczyku zupełnie zarosła.
Ale parę tygodni temu w miejscu, gdzie kiedyś miałam dziurkę, na płatku ucha, zaczęłam wyczuwać coś twardego. Na początku myślałam, że to blizna. Ale im dłużej macałam, tym bardziej byłam przekonana, że to jakiś kaszak/wyprysk/cysta wuj wie co, bo mogłam to na luzie przesuwać o parę milimetrów w płatku ucha i nie było przytwierdzone nigdzie z tyłu.
Sama świadomość posiadania tego mnie drażniła. Jak tylko dotykałam ucha, to mi się przypominało i mnie strzelało.
Dziś już nie wytrzymałam. Pól nocy nie robiłam nic innego jak tylko myślenie o tym badziewiu i przesuwanie go w tę i z powrotem.
Około 40% ludzi jest „bardzo szybkimi metabolizerami” w odniesieniu do pewnych leków. Oznacza to to, że ich organizm wyjątkowo szybko przetwarza i wydala dane substancje, przez co nie mają szansy zadziałać w standardowych dawkach. U takich pacjentów w oparciu o PGx można podjąć decyzję o zastosowaniu wyższych dawek leków.


https://ketamineclinic.pl/uslugi/psychogenetyka/

Hej @qew12: już kiedyś wspominałem Tobie, że być może leki nie działają na Ciebie w standardowych dawkach, bo być może