Moja obserwacja po prawie trzymiesięcznej pracy na dwie zmiany (jeden tydzień na 6stą, drugi na 14stą)
Zmiana na rano. Pobudka o 5, uczucie rozgniewania i irytacji, latanie po mieszkaniu z telefonem w ręce, odliczanie ile zostało na dojedzenie, żołądek broni się przed wpychaniem o takiej porze, mycie zębów, kolejna runda po pokojach szukając kluczy albo pojemnika na drugie śniadanie, wrażenie że czas leci 4 razy szybciej












Huop już po kołchozie.
Tym samym, zakończył pięcionocny tydzień pracy.
Tym samym, zakończył kolejny rok pracy.
Wolne ma do końca roku.
Zmęczony
źródło: Przechwycenie obrazu ekranu_2025-12-15_19-23-54
Pobierz