@AgentGRU: Po rzuceniu roboty na nocki uświadomiłem sobie jak taka praca jest wyniszczająca. Powolny regres, słabsza koncentracja, zmęczenie do którego człowiek przywykł i w pełni nie widział. Normalnie przespane noce tak jak natura nas stworzyła i człowiek odżył w końcu.
@Klakier997: serio ktoś się jeszcze pałuje do wn8? Przecież połowa tej gry to boty i rng, które nie pozwala wygrać i zabiera pestki, które lecą w weakspoty XD
@staryhuop0: Nie chcę Cię dobijać ale tak się kończy praca w nocy, im dłużej będziesz tak robił tym będzie coraz gorzej. Po nowym roku nowa praca u mnie i nigdy w życiu żadnych nocek, za żadne pieniądze
Poranne zmiany są dla mnie fatalne Moja obserwacja po prawie trzymiesięcznej pracy na dwie zmiany (jeden tydzień na 6stą, drugi na 14stą) Zmiana na rano. Pobudka o 5, uczucie rozgniewania i irytacji, latanie po mieszkaniu z telefonem w ręce, odliczanie ile zostało na dojedzenie, żołądek broni się przed wpychaniem o takiej porze, mycie zębów, kolejna runda po pokojach szukając kluczy albo pojemnika na drugie śniadanie, wrażenie że czas leci 4 razy szybciej
@Zopyross: Przez nieregularny na maksa roz*ebany grafik z nockami rzucam robotę po nowym roku bo to katorga nie do opisania. Jak ktoś nie jest przyciśnięty do muru to omijać szerokim łukiem taką robotę.
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska utrzyma pozycję jednej z najszybciej rozwijających się gospodarek. Wartość naszego PKB przed końcem tego roku ma osiągnąć 1,04 bln dol. To daje nam tytuł 20. gospodarki świata. - Chwalenie się pozycją w rankingu podnosi morale, ale nie wnosi do życi
Jest to spowodowane wzrostem cen tak jak niektórzy tu piszą. Przykładowo ciągle mówi się o stagnacji niemiec już 3 lata z rzędu zerowy wzrost gospodarczy a pkb im skoczyło z 4,5 biliona do 5
@dajcie_zyc: Nie ma gorszego skur**syństwa niż praca w nocy. W nocy się śpi i tak nas natura stworzyła, jakoś jak chodziliśmy do szkoły to nikt nawet nie pomyślał żeby jakieś nocki mieć
Psów jest za dużo, a ich liczba rośnie każdego roku. One nie mają warunków, takich, w jakich powinny żyć psy. Ich nie powinno być w miastach a na pewno nie tyle. Niewiele psów radzi sobie z miejskimi warunkami. Redaktorek gratuluje odwagi za słowa eksperta, bo zesrańsko psiarzy xd
@Miteora: Też myślałem że wstawanie z rana to lipa dopóki nie zacząłem się kłaść rano spać po zje*anych nocnych zmianach. Wtedy doceniłem naturalny rytm dobowy
W Radomiu na miejskim chodniku oficerowie Wojska Polskiego i inni żołnierze zabraniają obserwowania jednostki! Już nie tylko nie wolno robić zdjęć, ale dosłownie nie wolno używać Ci oczu! Na miejscu Żandarmeria i Policja.
Ponad tysiąc złotych zadośćuczynienia, kary do 5 tysięcy złotych i nakazy wyciszenia mieszkania. Sądy nie mają litości dla właścicieli psów, które szczekają ponad przeciętną miarę. Najnowsze wyroki pokazują, że tolerancji dla hałaśliwych zwierząt nie będzie.
Niecałe 2 lata temu podkuszony wizja lepszych zarobków zmieniłem pracę i mam już ku*wa dosyć. Robota po 12h z nieregularnymi zmianami w tym nocki i organizm ma już dosyć. Ostatnio skończyłem nockę o 9.00 to pospałem godzinę bo obudził mnie telefon (mój błąd - nie wyciszyłem) myślę no trudno chociaż lepiej odeśpię w nocy bo wypadł mi weekend wolny a tu taki ch*j, położyłem się 20.30 i 1.30 w nocy pobudka i
Idź do ogólnego -> skierowanie do psychiatry, bo w sumie boisz się o swoje zdrowie
No z tego co na szybkości czytałem to właśnie tak to wygląda, przez psychiatrę. Tylko chcę wiedzieć jak to jest w rzeczywistości, parę wizyt i dostanę takie zaświadczenie czy raczej są na to marne szanse.
@Pokutnik: Siema, opowiesz coś o tych tabletkach, co to sprzęt i czy ma jakieś skutki uboczne? Pracuję na zmiany ze z---a*ymi nockami i słabo u mnie ze spaniem.
Behawiorystka uważa, że psów w miastach jest za dużo i nie powinno ich tam w ogóle być. Jej zdaniem nie chodzi wcale o miłość do psów tylko psiarze chcą zaspokoić swoje narcystyczno egoistyczne potrzeby.
U mnie w bloku psiara z dwoma kundlami nieobecna w mieszkaniu codziennie od 6 do 15 a psy w tym czasie gdy tylko cokolwiek się ruszy na klatce ujadają jak wściekłe i hałas się roznosi na 2 piętra, masakra jakaś. Orientuje się ktoś może czy zgłaszanie tego na policję podczas nieobecności właścicieli w mieszkaniu ma sens w godzinach dziennych? Raz w nocy było to zgłaszane przez sąsiada i akurat sąsiadka wróciła do
@Sebastix: U mnie w bloku to samo psiara z dwoma kundlami nieobecna w mieszkaniu codziennie od 6 do 15 a psy w tym czasie gdy tylko cokolwiek się ruszy na klatce ujadają jak wściekłe i hałas się roznosi na 2 piętra, masakra jakaś. Orientuje się ktoś może czy zgłaszanie tego na policję podczas nieobecności właścicieli w mieszkaniu ma sens w godzinach dziennych? Raz w nocy było to zgłaszane przez sąsiada
@r__w: Nie czytaj wiadomości i tyle. Przypomnij sobie co takiego ważnego przeczytałeś w tamtym roku albo dwa lata temu i co z tego teraz pamiętasz, prawdopodobnie nie za wiele. Tak naprawdę w przeciągu ostatnich latach ważny był covid i wybuch wojny i nic poza tym. Dziennie można przeczytać i 100 wiadomości a poza wywołaniem negatywnych emocji NIC z tego nie ma
Wiecie może na jakie jednostki chorobowe lekarz może wystawić zaświadczenie dyskwalifikujące do pracy w nocy? Słyszałem o ludziach co mieli problemy z sercem i na nocki nie robili ale na to się nie załapię. Bardzo mi na tym zależy bo mam już ku*wa dosyć. Praca w systemie zmianowym, nieregularna po 12h, raz dzień potem kilka nocek potem znowu dzionki i non stop chodzę zmęczony i zdenerwowany. Od dłuższego czasu mam problemy z
O coś w tym stylu i podejrzewam, że nie jest to trudne do załatwienia bo skoro pracuję na zmiany i zgłoszę problemy ze snem to kto mi udowodni że spać nie mogę. Tylko pytanie czy długo trzeba takie coś zgłasza do lekarza żeby wystawił odpowiednie zaświadczenie
@karolcia_wu: w poprzedniej robocie miałem regularne zmiany: dzień, noc i potem wolne i mogłem ze 3h pospać w nocy więc było znośnie a teraz zero regularności i z godzina snu tylko i jest tragedia
@GomiGomi: Dokładnie, w dużej firmie ginie się w tłumie. Inną jeszcze lepszą opcją jest bycie kierowcą najlepiej lokalnym bo spanie w budzie to trochę lipa - sam sobie panem, proste i jasne zadania, coś pięknego.
@AbaKowner: Gdyby to był jedyny sąsiad mieszkający w bloku to już dawno miał by noce "umilone" bo pracuję na zmiany i często w nocy mnie nie ma w mieszkaniu ale wiem, że poza nimi wszyscy wokół by to słyszeli a reszcie nie chcę dodatkowo uprzykrzać życia