Jak rozmawiać z osobą chorą na nerwicę?

1. Ma stwierdzona nerwice i depresje
2. Ma ciężką chorobę autoimmunologiczną
3. Nie wychodzi z domu i nie spotyka sie z nikim bo pkt 2
4. Teoretycznie mogłaby wyjsc na spacer wokol bloku ale dostaje ataku paniki i czuje ze umiera
5. Atakow dostaje kilka-kilkanasvie dziennie
6. Jest pod stałą opieką psychoterapeuty
7. Nie może brać leków bo wszelkie leki na problemy psychiczne wchodzayw reakcje
@iEarth: nie zalezy mi na tym by zwierzala mi sie z problemow - ma od tego terapeute i wierze ze jest w stanie jej lepiej pomoc z traumami i uporaniem sie z tym

Moze po prostu sa wsrod nas wykopkow ludzie z bardzo silna nerwica którzy mogliby podpowiedziec, czego oczekuje sie po innych ludziach - rodzinie i przyjaciołach.
@solus_ipse: dzięki. Właśnie takirj odpowiedzi oczekiwałam. Nie powiedziales mi nic nowego ale utwierdziles w przekonaniu ze dobrze myślę. Dziekuje!
Nie mysle nawet żeby ją z tego wyciągać, bo mogę jej przypadkiem krzywdę zrobić, a nie pomoc. Chcę po prostu być, rozmawiać jak dawniej, mieć kontakt. Jest bardzo samotna i myślę że samo to, że będzie miała ten kontakt z kimś, bedzie dla niej w pewien sposób terapeutyczny.

Not sure czy pytasz
Powiem Wam co moja nerwica wymyśliła. Zacząłem reagować nerwicowo na widok kobiecych piersi. Mogą być zakryte. Na ten widok zaczynam kontemplować zagadnienie konstrukcji ludzkiej klatki piersiowej i w końcu dostaję się do jej wnętrza. Sprawia to, że zaczynam zastanawiać się nad swoją klatką i czy wszystko z nią w porządku, i zazwyczaj dochodzę do wniosku, że możliwe, że nie. Przy czym jeżeli są to piersi statyczne to jeszcze spoko, ale gdy jest
@Amerykanski-Naukowiec: Bo w końcu udaje mi się z tym radzić i mam pewność, że wygram. Tylko choroba też chce żyć, broni się i z tego wynikają takie głupie pomysły. Bardziej mnie to śmieszy niż przeszkadza w życiu, pozwala też trochę lepiej poznać siebie, dlatego opisuję.
Silna nerwica czy to kiedys minie? Czuję się wykończony od 5 miesięcy codziennie bez przerwy całe ciało wariuje,mocne napięcie uczucie unoszenia sie,bicie całego ciała,strzykanie w głowie,drżenie,dreszcze,napady gorąca,słaba kondycja,zawroty glowy,mocna sennosc,uczucie bycia pijanym/nacpanym jakikolwiek chocby najwiekszy wysilek fizyczny sprawia mi problem jedynie napadów lęków już nie mam,ale czuję że moje ciało nie wytrzyma takich dolegliwosc.Lek praktycznie od początku tego ścierwa biorę leki obecnie 2,5miesiaca paroxinor 2xtabletka dziennie i trittico cr 1 tabletka dziennie.#!$%@?
@chrystusie: Tak chodzę na psychoterapie, leki brałem przerózne to juz, któreś z koleji,tylko te najdluzej wczesniej po 2/3tyg odstawialem,ale nie było to dobre, gdyż wiem że trzeba więcej czasu aby to działają. Ja się kieruję tym co mówi psychiatria mówi, że cięzki przypadek i na razie leków mi nie zmienił,tylko troche zwiekszy dawke i mówił,że chyba trzeba dojść do dawki maxymalnej, ale nwm czy to dobry pomysł
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 45 (15.03.2019)

Ile człowiek się może mordować z nerwicą, nie pojmuję tego. Co to za cholera uparta jest, wiedźma wredna, pluje na nią, a tfu i rzucam kasztanem. Przy czym czuję się lepiej niż na początku, tego jestem pewien. Jakoś żyję i nerwica dopada mnie bardziej punktowo, zazwyczaj gdy robię coś przyjemnego. Zdarza się to rzadziej, ale boli dość mocno, bo wyrywa mnie z w miarę znośnej egzystencji. Nadzieja
Staram się odzwyczaić od popełniania pewnego błędu podczas pisania. Ja nawet zazwyczaj myślę poprawnie, po prostu za szybko piszę i tak jakoś wychodzi. No i teraz ten uczuć, gdy przeglądam swoje wpisy z dzisiaj i widzę w jednym z nich ten błąd, na samym początku, a nic z tym zrobić już nie mogę. O jak mnie to nerwicowo uruchamia, aż się we mnie gotuje gorąca lawa temperatury tysiąca słońc. Przy czym niech
Czy próbował ktoś olejku CBD angielskiej firmy Pure Life z allegro?
Ja go kupiłem do testowania, bo cena dobra, ale mam wątpliwości. Znacznie odbiega od olejku, który wcześniej testowałem. Jest jaśniejszy, bardziej rzadki i nie ma charakterystycznego posmaku, który znam z olejków Biokonopia oraz olejków RSO. W zasadzie wygląda to jakby to był sam olej konopny z nasion... Odnośnie działania to póki co, też niespecjalnie, ale dopiero zaczynam testy. Może się źle
@konrad5647 Jeśli chodzi o ten Pure Life to ciężko jednoznacznie powiedzieć, ponieważ biorę w tej chwili wiele różnych suplementów i nie wiem na ile moje samopoczucie jest efektem któregoś z nich. Przy biokonopi czułem jednak dość wyraźne odprężenie w niedługim czasie po zażyciu, tutaj tego nie ma. Oczywiście samo działanie CBD jest dość delikatne, jednak było wyczuwalne. Myślę, że jeśli Pure Life jakoś działa, to jednak dużo słabiej...
W tym wpisie piszę o nerwicowym kontekście moich jąder, także ten, no, zapraszam.

Przebrała się nerwicowa miarka. Ostatnio byłem nieco podminowany, bo złamałem jedną ze swoich zasad dotyczących wychodzenia z przegrywu. Podniosłem się po tym, ale bałem się bardziej sprawy popsuć i nie pisałem za wiele. Wziąłem się w garść wczoraj, dodaję mój codzienny, pamiętnikowy wpis i w momencie wciskania ENTER czuję ból. Gdzie? W jądrach. Miałem ochotę #!$%@?ć ten wpis i
Postanowiłam podzielić się historią mojego złego samopoczucia, mojej choroby. Każdy, czy to lekarze czy znajomi, rodzina mówili, że to nerwy, albo, że sobie wmawiam, jestem przewrażliwiona, przesadzam, jestem leniwa czy co tam jeszcze. 2 razy miałam ataki które wyglądały tak- nagłe problemy z równowagą, uderzenia gorąca do głowy, duszność, bardzo mocne bicie serca, bardzo mocne dreszcze i uczucie, że mdleje choć nie mdlałam. A tak na codzień to osłabienie, bóle głowy, migreny,
Piszę ponownie bo nie dałam tagów, a chcę by dotarło to do większej ilości osób.

Hejka Mireczki i Mirabelki! Zainspirowana #wezsielecz chciałabym opisać jak wygląda życie osoby chorej na zaburzenia odżywiania i depresje.
Czyli moje życie i jak bardzo choroba mi je zniszczyła. Chcę to potraktować jako formę terapii, a także pokazać wam jak taka osoba się zachowuje abyście byli w stanie sprawdzić czy ktoś z waszych bliskich nie choruje na ED.
Od ponad roku jestem w potrzasku. Co robić?

Jakieś z 11 rzeczy tutaj co czemu dlaczego, jak ktoś chce więcej szczegółów to pytać.

Nienawidzę obecnej pracy, nie mam siły po powrocie z niej żeby się uczyć czegoś innego. Zarobki 2.5k netto, wiek 27 lat. korpo

Jestem w sytuacji gdzie od roku siedzę i się cofam. Bardzo podobna sytuacja jak do postu tu kiedyś na mirko, jak bardzo obciążające psychicznie jest to że
@nowylogin234: na 27 lat w korpo zarabiasz bardzo mało. Więc nie zostawaj tam dla kasy. Pytanie do ciebie dlaczego się nie rozwijasz. Może to co robisz cie nie interesuje? Wtedy odejdz i poszukaj czegoś innego, nawet za jeszcze mniejsza kasę ale gdzie masz szanse czegoś się nauczyć i w przyszłości się odbić. A może lubisz pewne aspekty swojej roboty? Może zmień dział, bo szef cie dołuje? Odpowiedź możesz znaleźć tylko Ty
@psychoACID: Ja też nie. Nawet internetowe relacje międzyludzkie mnie męczą. Od razu przepraszam ludzi, którzy poczuli się urażeni tym, że przestałem do nich pisać. Jestem po prostu społecznie upośledzony i introwertyzm i samotność wkręciła mi się tak, że codzienne pisanie z kimś, to dla mnie już obowiązek, który mnie przytłacza, a nie przyjemność jak dla innych.
@psychoACID: no siema, duża różnica wieku, bo ja stary cap jestem, ale też mam podobne problemy xD i nie wiem dlaczego, ale wszystkich kolegów zawsze traciłem :) a wydaje mi się że w porządku byłem - poprostu chyba zbyt mało się angażowałem, ktoś mnie odwiedzić potrafił, wpaść pogadać, posiedzieć przy kompie, itp a mi się już jakoś nie chcialo, oraz miałem wrażenie że się narzucam, więc wygasalo wszystko
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 38 (08.03.2019)

Oj jakoś mi ten dzień zleciał tak dziwnie. W sumie nawet przyjemnie, ale nie za bardzo mam co tutaj wpisać. Plus jest taki, że powoli nabierają kształtu moje plany na kolejne dni, więc może jakoś uda mi się odbić od dna. Czuję się jakby lepiej, kilka ostatnich dni było niełatwych, nerwica mnie gnębiła, ale najwidoczniej znowu udało mi się wygrać. Mam z tego powodu wyrzuty sumienia, ale